hernest Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 12:01 A gdzie kasa z sms-ow? Odpowiedz Link Zgłoś
radek_sim Re: Kasa wyszła z Warszawy, ale nie dotarła. 25.05.06, 12:14 Została przejedzona przez Urzędasów. Odpowiedz Link Zgłoś
gdkj Re: Kasa wyszła z Warszawy, ale nie dotarła. 25.05.06, 12:38 całkiem możliwe, na każdej wojnie ,katastrofie itp. ktoś traci a ktoś inny niestety zyskuje. jeden człowiek ma rozterki ,inny o tym nie pomyśli za to jest wielu takich co się nie zastanawiają tylko do przodu . CAŁY SEJM BEZ WYJĄTKU ! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
koniecdemokracji Re: Kasa wyszła z Warszawy, ale nie dotarła. 25.05.06, 12:51 I to jest sygnał żeby się nauczyć inaczej pomagać ludziom potrzebującym i żeby ta pomoc docierała do tych, którzy tego potrzebują Trzeba sobie wybrac jedną konkretna osobę i jej pomagać anonimowo Wtedy jest gwarancja, że to, co robimy trafi pod właściwy adres. Oczywiście to wymaga trochę sprytu i wysiłku łatwiej wysłać smsa lub kliknąć kilka razy i wpłacić pieniądze na konto w naiwnej nadziei że ci którzy się tym zajmują będą wiedzieli co z nimi zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
picker63 Re: sms-owe piwko. 25.05.06, 13:59 Masz absolutną rację. Żyjemy w rzeczwistości gdzie ludzie ulegaja iluzji że można pomóc wykazując zero zaangażowania tzn.wysyłając np. anonimowego sms-a.Niestety to wystarcza by usopokoić nasze sumienia,a przecież każdy wyciągający rękę po pomoc żywy człowiek budzi nasze podejżenia-pytamy się wtedy po co mu 2zł,czy aby nie na piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
danny131 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 12:57 Rzad to tylko puste slowa nic wiecej !! Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 13:12 Tekst panów z katowickiej Wyborczej jest śmierdzącym kłamstwem i zanim zaczniecie się podniecać, proponuję sprawdzić fakty. Zwracam uwagę, że we wszystkich tekstach katowickiej Wyborczej o katastrofie występują wyłącznie Ropolewski z Chorzowa i panie z BB i byłoby to tylko nudne, gdyby nie fakt, że te dwa "źródła" zawsze krytykują wszystko i są stale niezadowolone na temat, na który aktualnie pisze dziennikarz katowickiej Wyborczej. Kłamstwem zupełnie wyraźnym jest stwierdzenie tych osób, że nic nie dostały: a kto dostał zaliczki i jednorazowe kilkutysięczne zapomogi, o których pisała ta sama gazeta? Wiadomo, że przyznanie renty specjalnej jest procedurą, której tempo na pewno nie zależy od premiera ani ministra. premier.z.krakowa 25.05.06, 11:59 + odpowiedz Jaką trzeba być świnią aby nawet za pomocą ofiar tragedii oczerniać rząd. To kilka faktów" za przekrojem(sprzed 2-3 miesięcy) który szczerze nienawidzi Kaczyńskich: "Odpowiadając na zainteresowanie mediów, premier właśnie rozliczył się ze swojego miliona. Połowę wydał w pierwszych dniach po tragedii na przewóz zwłok, noclegi dla rodzin ofiar oraz pomoc psychologiczną. Resztę, dokładnie 536 tysięcy, w połowie marca Kazimierz Marcinkiewicz przyznał wojewodom na jednorazowe zasiłki od tysiąca do pięciu tysięcy złotych. Ze zbiórek społecznych, deklaracji władz i ubezpieczenia zebrało się około 14 milionów złotych na pomoc dla ofiar katastrofy w Chorzowie. Część pieniędzy trafiła do poszkodowanych niedługo po katastrofie. Władze Katowic dały rodzinom wszystkich zabitych z całego kraju po pięć tysięcy złotych. Tyle samo Caritas. Chorzów – po dwa tysiące. Zaliczki na poczet odszkodowań wypłacał też ubezpieczyciel feralnej hali, towarzystwo Allianz. Szacuje się, że w ten sposób rozeszły się cztery miliony złotych ze zgromadzonych 14 milionów. Radosław Ludwiczak z Jastrzębska Starego w województwie wielkopolskim stracił w katastrofie żonę, nauczycielkę. Został z dwiema córkami. Dotarły do niego pieniądze wypłacane tuż po tragedii – od Caritasu i od władz miasta. Dostał też większość odszkodowania z Allianzu – 25 tysięcy. Najwięcej pieniędzy wypłacił na razie ubezpieczyciel zawalonej hali, towarzystwo Allianz. Z pięciomilionowej polisy do ludzi trafiły już dwa miliony. – Poszkodowanych podzieliliśmy na trzy grupy – wyjaśnia Marek Baran z Allianz Polska. – Pierwsza grupa to ofiary śmiertelne, druga to poszkodowani, którzy przeżyli, ale doznali trwałego uszczerbku na zdrowiu, trzecia to lekko ranni. Dla pierwszej grupy Allianz przeznaczył 2,25 miliona złotych. Każda ofiara śmiertelna została początkowo wyceniona na 27 tysięcy złotych. Te pieniądze już powędrowały na konta rodzin 53 z 55 osób zabitych. Tylko tyle ofiar zgłosiły oficjalnie ubezpieczycielowi rodziny. Formalności związane z pozostałymi ofiarami, głównie z zagranicy, trwają. Rodzina jednego z zabitych odmówiła przyjęcia odszkodowania i zapowiada proces o milion złotych. Pieniądze, które zostały, bo ubezpieczyciel zakładał na początku większą liczbę ofiar śmiertelnych, będą rozdzielone później. Druga grupa to 96 osób trwale poszkodowanych. Dostaną 50 procent polisy – dwa i pół miliona złotych odszkodowań. Do tej pory niemal wszyscy otrzymali po 10 tysięcy złotych zaliczki. Na pełne odszkodowania muszą czekać, aż zakończy się leczenie. – Dopiero wtedy będziemy mogli określić trwały uszczerbek na zdrowiu – wyjaśnia Marek Baran. 600 tysięcy ze zbiórki Czerwonego Krzyża pracuje na razie na koncie bankowym. Pójdzie na stypendia dla ośmiorga dzieci ofiar katastrofy. Będą dostawać po 641 złotych miesięcznie do czasu osiągnięcia pełnoletności. Program ruszy za kilka tygodni. Jak mówi Elżbieta Sztabler z Caritasu, wsparcie ma wynieść od 300 do 450 złotych miesięcznie. Programem zostało objętych 202 dzieci ofiar i osób najciężej rannych. – Nie jesteśmy zwolennikami jednorazowych wypłat, bo te rodziny i tak by się później do nas zgłosiły – wyjaśnia Sztabler. Obiecany ofiarom prezydencki milion został przeznaczony oficjalnie na „sfinansowanie spłaty zobowiązań wojewody śląskiego z tytułu skutków katastrofy budowlanej”. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko27 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 13:11 Oprócz łże-premiera, min. kultury i dziedzictwa narodowego oraz marsz. Struzika trzebaby zapytać paru innych kacyków PiSuaru i wreszcie rozliczyć ich "racjonalnego" szastania groszem publicznym czyli ciężkimi milionami na cele związane ze splendorem osobistym "darczyńców z bożej łaski". Będzie to z pewnością zadanie następnej ekipy, ale kto to się doczeka tych czasów.....? Ci, którzy nami rządzą są bogaci w rozrzuctnośc pioeniędzmi podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Dwa miesiące temu GW pisała 25.05.06, 13:20 Dla porównania - poniżej, co pisały te dwa kapusie dokładnie dwa miesiące temu. Nagle zapomnieli? Gdzie są pieniądze dla ofiar katastrofy? Mieszkańcy zapalają znicze na terenie MTK Fot. Bartosz Wrześniowski / AG Przemysław Jedlecki, Marcin Pietraszewski, Katowice 22-03-2006, ostatnia aktualizacja 21-03-2006 20:04 Politycy obiecywali gigantyczną pomoc dla ofiar katastrofy w hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Efekty są na razie mizerne Po zawaleniu się hali Międzynarodowych Targów Katowickich, w której zginęło 65 osób, a 170 zostało rannych, prezydent i premier obiecali przekazać po milionie złotych dla ofiar. Miały być odszkodowania, zasiłki i renty specjalne dla dzieci. Jednak do tej pory tylko niewielka część tych pieniędzy trafiła do rannych i rodzin. Mieczysław Ropolewski z Chorzowa pod gruzami hali stracił żonę, córkę, wnuka i pasierba. Został z dwójką osieroconych wnuków. Wczoraj odebrał z sądu decyzję, że jest ich pełnoprawnym opiekunem. Dopiero teraz może zacząć starać się o renty. - Bez dokumentów urzędnicy nie chcieli podjąć żadnej decyzji - żali się Ropolewski. Sylwia Szeliga oraz jej siostra z Bielska-Białej straciły w hali mężów, razem wychowują piątkę dzieci. Tuż po tragedii widziały w telewizji, jak urzędnicy deklarują pomoc dla rodzin ofiar. - Teraz za naszymi plecami ludzie gadają, że dostajemy od państwa Bóg wie jakie pieniądze - mówi pani Sylwia. Bez przyjaciół byłoby jej ciężko. - To wszystko jest tak żenujące, że wstyd opowiadać - mówi kobieta, która od kilku tygodni dopytuje się o renty dla swoich dzieci. Co się stało z pieniędzmi, które przekazał prezydent? - Trafiły do budżetu państwa i sejmowa komisja finansów publicznych przeznaczyła je na wydatki związane z halą - mówi Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody śląskiego. 450 tys. zł z prezydenckich pieniędzy poszło na zapłacenie za rozbiórkę hali. Kosztowała ona w sumie 2 mln zł. Szefowie MTK stwierdzili bowiem, że firmy nie stać na zapłacenie faktur za usuwanie gruzu. Od kilku tygodni siedzą w areszcie pod zarzutem spowodowania katastrofy budowlanej. - Ruiny zagrażały bezpieczeństwu. Odzyskamy pieniądze od MTK - zapowiada Mejer. Wczoraj w sprawie pomocy oświadczenie wydała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Napisano w nim, że z przekazanego przez premiera miliona wydano połowę, m.in. na różnego rodzaju zasiłki. Cały czas przyznawane są renty, dostało je już prawie 30 dzieci tych, którzy zginęli w hali. Dlaczego tak długo trwa procedura przekazywania pomocy? - Nie będziemy pomagać pod dyktando prasy. Musimy mieć pewność, że pomoc dostają uprawnione osoby, a nie naciągacze - tłumaczy Mejer." Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 NIC=22 tys. zł 25.05.06, 13:26 Oto przykład z wrocławskiej GW (jakaś akcja artykułów, że rząd skąpy?). Facet (pan Piotr) dostał 22 tys. ale twierdzi, że "jakieś grosze". Dramat po tragedii w Katowicach Fot. Krzysztof Gutkowski / AG Karolina Łagowska 24-05-2006 , ostatnia aktualizacja 24-05-2006 20:37 Dolnoślązacy poszkodowani w katastrofie hali w Katowicach wciąż czekają na obiecaną im pomoc i odszkodowania. - To skandal. Ludzie nie mają nawet za co się leczyć - mówią pokrzywdzeni czytaj dalej » r e k l a m a Edward Ziobrowski, prezes wrocławskiego okręgu Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych: - Pomoc miała być szybka i natychmiastowa. Już kilka godzin po tragedii politycy i rząd prześcigali się w składaniu obietnic przed kamerami, ile kto da i jak pomoże. Do tej pory dostaliśmy jakieś grosze. A wśród ofiar są ludzie, którzy do końca życia będą inwalidami. Nie stać ich nawet na leki. O Piotrze Zalińskim z Konradowa koło Stronia Śląskiego pisaliśmy w lutym. Pieniądze na leczenie i pomoc dla jego rodziny (żona i cztery córki) zbierali wtedy przyjaciele i hodowcy z całej Kotliny. Piotr Zaliński ma 43 lata. Gdy runął dach hali Międzynarodowych Targów Katowickich, przywaliły go elementy konstrukcji i poraził prąd. Kabel wbił mu się w ramię i przepływał przez całe ciało. Spędził w szpitalu dwa miesiące. Do tej pory nie czuje lewej ręki. - Lekarze mówią, że i tak jest dobrze. Za kilka lat prawdopodobnie będą mi musieli ją amputować - mówi. Pan Piotr dostał do tej pory 11 tys. zł. Tysiąc od Caritas i 10 tys. od Towarzystwa Allianz, ubezpieczyciela MTK. Ani on, ani żona nie pracują. Na lekarstwa ledwo wystarcza, na rehabilitację potrzeba kilka razy więcej. A pan Piotr nie jest zdolny do pracy. - Dostałem tyle, co inni, lekko ranni, a stałem się inwalidą. Czekam na resztę pieniędzy od Allianzu. Ale Marek Baran, rzecznik prasowy firmy Allianz, rozwiewa te nadzieje: - Zakończyliśmy już wypłatę odszkodowań. Wszyscy dostali po 10 tysięcy, nie mieliśmy prawa różnicować tej kwoty. Arkadiusz Skrocki z Oławy również poważnie ucierpiał podczas katastrofy. Miał pęknięty oczodół, wstawiono mu metalową płytkę. - To, co dostałem, wystarczyło na początek leczenia. Przede mną jeszcze zabieg we wrześniu. Nie wiem, co będzie dalej. Inni hodowcy też są rozgoryczeni. - Pomoc obiecywali nam wszyscy: rząd, partie. Caritas chwaliła się, że zebrała ponad 12 milionów. Gdzie te pieniądze? - zastanawia się jeden z poszkodowanych gołębiarzy. Małgorzata Mędrek z wrocławskiej Caritas: - Przecież pomagamy! Objęliśmy opieką 16 najbardziej poszkodowanych osób i ich rodzin z terenu naszej diecezji. Po tysiąc złotych dostały osoby, które odniosły obrażenia, za śmierć bliskich wypłaciliśmy po 5 tys. Cały czas refundujemy leki, pomoc psychologiczną i rehabilitację tym, którzy tego potrzebują. Hodowcy pytają: tysiąc złotych za kilka tygodni w szpitalu to dużo? - Nikt mi nie refunduje leczenia - mówi pan Piotr. Zbiorowy pozew przeciw właścicielowi Międzynarodowych Targów Katowickich przygotowuje katowickie Stowarzyszenie Ofiar Wypadków "Wokanda". - To będzie precedens. Bo nie może być tak, że za utratę zdrowia firma wypłaca komuś 10 tys. zł - mówi Marcin Marszołek, prezes Wokandy. - Pozew trafi do sądu na początku czerwca. Dolnośląscy hodowcy chcą, aby Wokanda reprezentowała także ich interesy." Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Sam Alianz dał 34,5 tys. za śmierć. 25.05.06, 13:30 Za każdą ofiarę śmiertelną sam tylko Alianz, ubezpieczyciel MTK, wypłacił rodzinom każdego z zabitych kwotę 34,5 tys. zł. Ale pan z Chorzowa twierdzi w GW, że nie dostał NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
piezo1 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 13:33 Gdzie są miliony dla ofiar katowickiej katastrofy ? Jak to gdzie? Są utopione w Świątyni Opatrznośći... Aż 20 milionów złotych. Polsza krajem wyznaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
roro68 Ropolewski nie był opiekunem prawnym 25.05.06, 13:36 Ropolewski z Chorzowa nie dostał jeszcze renty specjalnej, bo jak przyznał GW dwa miesiące temu, musi najpierw uzyskać w sądzie postanowienie, że jest prawnym opiekunem dzieci! Oczywiście dla szmaciarzy z GW ten fakt jest nieistotny. Liczy się propaganda, żeby oczernić rząd! Odpowiedz Link Zgłoś
rtg Re: Ropolewski nie był opiekunem prawnym 25.05.06, 15:42 roro68 napisał: > Ropolewski z Chorzowa nie dostał jeszcze renty specjalnej, bo jak przyznał GW > dwa miesiące temu, musi najpierw uzyskać w sądzie postanowienie, że jest > prawnym opiekunem dzieci! Oczywiście dla szmaciarzy z GW ten fakt jest > nieistotny. Liczy się propaganda, żeby oczernić rząd! to nie jest rząd tylko nierząd a ten zawsze trzeba oczerniać bo nie rządzi tylko udaje a jak rządzi to li tylko wirtualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jolojo Co Caritas przekazał pokrzywdzonym 25.05.06, 13:58 To, że Rząd ma problemy z realizacją zapowiedzi nie dziwi mnie wcale. Przez cały okres jego bycia P. Marcinkiewicz i Jego ludzie mówią, mówią, obiecują obiecują, .... I to im dobrze medialnie wychodzi. Gorzej z realizacją. Drugi problem to Caritas. O ile pamiętam powstało subkonto przy Caritasie na ten cel. Myślę, że - jako że wpływały tam społeczne pieniądze - winien zostać przedstawiony publicznie bilans. Uważam, że powinien zostać przedstawiony stan wpłat i sposób rozdysponowania. Byłby to test dla Caritasu. Brak tego należy traktować jako objaw nie liczenia się z opinią publiczną oraz arogancji instytucji wobec ofiarodawców. Byłby to ważny przyczynek do zastanowienia się, czy warto/ w sensie wiarygodności i efektywności działań/ dokonywać wpłat na rzecz Caritasu. Odpowiedz Link Zgłoś
barbara444 pieniadze dla ofiar ma w przechowaniu kulczyl z ad 25.05.06, 14:08 asiem. Trust Company Odpowiedz Link Zgłoś
tales1s barbara444..oskarżyłaś właśnie PISokomune!!!! 25.05.06, 14:57 o defraudacje..! Odpowiedz Link Zgłoś
johnnie_rep Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 14:23 o jacy sie Slascy poslowie SLD zrobili aktywni szkoda ze za poprzedniej kadencyi sejmu jak bylo glosowanie o dofinansowaniu lotnisk to murem zaglosowali przeciwko Pyrzowicom teraz sprawa jest wazna ale robia to tylko pod publiczke Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 14:26 Miliony sa tam gdzie ustawa o ratownictwie.... gdzies na półce. Odpowiedz Link Zgłoś
adawlo221 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 14:32 Po raz ostatni dałem się naciągnąć cwaniakom i złodziejom. Sądziłem,że mój skromny finansowy wkład pomoże osobom poszkodowanym i ich rodzinom. Niestety w tym złodziejskim kraju nic się nie zmieniło. Teraz kradną następni bo muszą się nachapać przez cztery lata. Koniec z pomocą z mojej strony. Dość bycia naiwnym. Jak dobrze pójdzie to za jakieś 30 lat komisja sejmowa zajmie się tą dzisiejszą aferą. Teraz nie mają czasu, bo muszą złapać tych co kradli 20 lat temu. Itd..itd Odpowiedz Link Zgłoś
beniek16 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 14:43 Właśnie zaczęły podróż po Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
krystin3 Re: podzielili miedzy PIS i SB-samoobrone... 25.05.06, 15:40 Pieniądze były, ale rozeszły się. Rządowy milion wykorzystał wojewoda na swoje zobowiązania...., reszta trafiła do urzędników i firm. Przypomina mi to sprawę amerykańskiej pomocy dla polskich rolników sprzed kilku lat: parę milionów dolarów rozeszło się po urzędach, a rolnicy dostali NIC - niestety, dla nich zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
molina Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 15:13 Przecież to normalne w Polsce wszyscy żerują na tragadiach tworzą fundacje zatrudniaja w nich całe swoje rodziny i biznes sie kręci i potem z jedej zebranej złotówki tylko 10 groszy trafia do potrzebujacych i nikt tego nie zmieni bo wszyscy co są u władzy korzystaja z tego bez znaczenia jaka opcje reprezwntuja Odpowiedz Link Zgłoś
smutnybelg A co z pieniedzy ze zbiorki za pomoca SMS??? 25.05.06, 16:12 Dokladnie wiedzialem, ze tak bedzie. Najwazniejsze, to obiecac, a pozniej to jakos bedzie. Gdzie sa pieniadze, ktore zbierala cala POLSKA??? Gdzie sa pieniadze zbierane przez CARITAS i inne organizacje??? Patrzmy na rece politykom i domagajmy sie relaizacji obietnic!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
youngsta19 Re: A co z pieniedzy ze zbiorki za pomoca SMS??? 25.05.06, 16:30 Przeciez byla emitowana i cytowana przez wiekszosc mediow wypowiedz szefa Caritasu (na marginesie - jedno z wielu łacińskich znaczeń tego wyrazu to 'drożyzna'), że wszytskie pieniądze zebrane przez ta organizację nie mogą trafić tylko do ludzi poszkodowanych w katastrofie w Katowicach, ponieważ w naszym kraju są jeszcze tysiące innch ludzi potzrebujących. I w ten sposób mozna sobie domniemywac, ze pieniązki po prostu miały prawo przepaść. Dziwi mnie jedno - moralnośc szefa caritasu - czy to w porządku że pieniądze zbierane na pomoc ofiarom katasrofy i ich rodzinom przeznaczono równiez dla innych "potrzebująccyh"? Sam nigdy nie dałem ani złotówki na ta organizację, i nigdy tego nie zrobię. Odpowiedz Link Zgłoś
wwojtas1 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 20:49 Wszyscy politycu są siebie warci.Kwaśniewsi obiecywał mieszkania i pomoc dla PGR-ów.Miller autostrady i prace.PIS obiecuje prawo i sprawidliwość.Wszystko kończy się na obiecankach.Czas aby wszyscy to pjeli przy następnych wyborach.Sprawy z naszą władzą załatwia sie metodami górniczymi.Lekarze juz to zrozumieli.Ale pieniądze na pomoc dla ofiar katastrofy budowlanej dostał CARITAS.Marcinkiewicz stwierdził że ma najlepsze doświadczenie w dzieleniu pieniędzy.Widać się nie pomylił. Odpowiedz Link Zgłoś
cierpliwy Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 25.05.06, 22:33 Jak nasz rząd coś mówi to mówi. A wy chcecie żeby jeszcze dotrzymywał słowa. Nie za dużo chcecie? Odpowiedz Link Zgłoś
mid85 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 26.05.06, 19:50 Brak słow....:/Nasz rząd jest żałosny... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho11 Re: Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w K 14.06.06, 14:51 Życzę każdej rodzinie, która straciła kogoś bliskiego w wypadku, by ze strony państwa był objęty taką pomocą. Jak można być tak obłudnym!!!!!!!!!!!! pisząc o przymieraniu głodem nie zastanawiał się ktoś, że to może się jeszcze spełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika ten przekret po raz pierwszy odbyl sie w Toruniu 15.06.06, 09:29 maruda.r napisał: > > > Gdzie się są miliony dla ofiar katastrofy w Katowicach > > *********************************** > > Pewnie tam, gdzie 3 mln mieszkań łże-premiera. > Odpowiedz Link Zgłoś