Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO

19.08.06, 12:19
Marcinkiewicz to wspaniały gość, juz nawet chce bronić Gronkiewiczową przed
więzieniem, szkoda że PO tego nie docenia.
Obserwuj wątek
    • remmarek Marcinkiewicz apeluje do PO 19.08.06, 12:20
      Powinni sie dogadać z PIS-em... jak samoobrona, jak lpr... później PIS poszuka
      w ich dziadkach .. i na boczny torek, jako skompromitowani.
      • ukropp jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 12:27
        powiesze sobie chyba plakat Marcinkiewicza na lodowce.
        • december70 Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 12:48
          Ciekawe czy te torebki,co są w samolotach to można dostać w sklepie?.Przydałyby
          się.
          • bohwol Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 13:30
            A mówiąc poważnie - jeżeli panu Marcinkiewiczowi tak zależy na dobru Warszawy -
            to powinien odmówić kandydowania na prezydenta Warszawy i szybko wracać do
            rodzinnego Gorzowa. Tam może sobie kandydować na co chce! Kaczyńscy napluli mu
            w gębę, on udaje że to deszcz padał i nadal się łasi do nich. Chłop bez honoru!
            • thorgallpl Ciekawe, co to za maź, ktora plynie po twoich 19.08.06, 14:24
              nozkach. pewnikiem jestes kolejnym smarkiem, ktory nie ma pojecia (nawet
              zielonego) o polityce.
              • baby1 Jaka stolica, taki będzie jej prezydent. Jak w 19.08.06, 16:12
                Warszawie nie ma odpowiedniego kadydata na prezydenta, to muszą importować z
                Gorzowa. Ciekawe czy w jakimś innym wojewódzkim mieście miałby szanse na
                prezydenta ktoś kto nie ma nic wspólnego z tym miastem?
                • almagus Re: Niekonsekwentny obłęd,a niby fizyk, metafizyk? 19.08.06, 18:39
                  Metafizyk i obłęd!

                  Układ Warszawski IV kategorii!

                  Ma Warszawa prezydenko,
                  robi jaja nam na miękko!
                  Jam namiestnik jest przeciera,
                  co miał zawiść jak cholera.
                  Uśmiech mi nie schodzi z gęby,
                  wy szczerbaci Ja mam zęby.
                  „Spieprzaj dziadu, srał cię pies”,
                  Ja tu rządzę „yes, yes, yes”!


                  Utrzymam się przy parafii,
                  tam jest rada na wzór mafii.
                  Polityczne ma to cele,
                  jak mieć Polskę przy kościele!
                  Byle zaspokoić księdza,
                  choć w około tylko nędza!
                  „Spieprzaj dziadu, srał cię pies”,
                  My rządzimy „yes, yes, yes”!

                  Bezdomnego stać na zęby?
                  byle co miał on do gęby.
                  Wpadli więc na pomysł taki,
                  ze odrosną nam mleczaki.
                  Dadzą czasem mleczną zupkę,
                  ale częściej kopną w dupkę.
                  „Spieprzaj dziadu, srał cię pies”,
                  dam ci kopa „yes, yes, yes”!

                  Poszczuje cię Irasiadem,
                  On jest Panem, a ty dziadem.
                  Planuj nędzę z ukochaną,
                  nie otoczysz gniazdko ścianą.
                  Ni roboty, ni mieszkania,
                  straszne te oczekiwania.
                  „Spieprzaj dziadu, srał cię pies”,
                  głosuj na mnie „yes, yes, yes”!
                  • charli super kazio... 19.08.06, 19:29
                    ten kazio to jest gość...

                    www.youtube.com/watch?v=KxbGxYx54H8
                    • almagus Re: super kazio... 19.08.06, 19:44
                      Dzięki za post !
                      Świetna puenta!

                      Jeszcze przed wyborami!

                      Na twej ulicy nie ma gnojowicy,
                      ale po apelu kaczycy, katolewicy?
                      Ze wsparciem prezydenka,
                      nurem w stronę denka.
                      Wyborcze zwiastowanie
                      i jest bulgotanie!

                      Dla moherów i Solidarności jest gołąbkiem pokoju,
                      a dla mnie ze swoim leppem jest głąbem w gnoju!
            • lwowiak5 Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 15:25
              Marcinkiewicz to drbnny cwaniaczek,potrafi nawet gołą dupą na rozpalonej
              blasze tanczyć.Warszawiacy wybierajcie teko klauna będzie wesoło.
            • tomekp1 Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 17:40
              bohwol- takie jest Twoje zdanie . Marcinkiewicz to porządny facet.
              jeden z najbardziej uczciwych i gotowy do rozmów i porozumienia z PO.
              • zkyc He! he! he!... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 17:55
                Autor: tomekp1
                napisał:
                bohwol- takie jest Twoje zdanie . Marcinkiewicz to porządny facet.
                jeden z najbardziej uczciwych i gotowy do rozmów i porozumienia z PO.

                Trzeci raz pisuar usiłuje wykorzystać ten sam chwyt!
                Kłamczuszek w świetle jupiteróe wyciąga rękę do zgody, tylko jednocześnie w tym
                czasie jego koledzy ze śmierdzącego pisuaru wbijają nóż w plecy PO!!!!

                Ale jesteś naiwny, jeżeli to są przecież takie same powtórki z rozrywki!!!!

                • tomekp1 Re: He! he! he!... az sie wzruszylem. takie emocj 19.08.06, 18:51
                  Jak słuszę lub czytam "wbic nóz w plecy PO" to robi mi się niedobrze, ile
                  jeszcze razy będziece to powtarzac.
                  I radzę zapoznajcie się z historią Polski lata 1980-2005.
              • 1_gb_miejsca_na_twoje_maile zawsze gotowy do udawania gotowosci 19.08.06, 19:26
                tomekp1 napisał:

                > Marcinkiewicz to porządny facet.
                > jeden z najbardziej uczciwych i gotowy do rozmów i porozumienia z PO.

                Jesli Marcinkiewicz jest do czegos gotowy, to tylko do obiecywania gruszek na
                wierzbie. Poczytajcie serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3232868.html



                --
                "Ale po wyjeździe premiera poszczególne instytucje zaczęły tłumaczyć się
                z rządowych obietnic wypowiedzianych w ich imieniu."
                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3232868.html
          • dosik155 Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 14:38
            masz racje,tak z tuzin przy każdych wiadomościach
        • biber Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 13:17

          Polecam to zdjęcie <http://img225.imageshack.us/img225/1382/kaziorw5.jpg> Czyż nie jest piękny, akurat na lodówkę. Jeśli masz żonę to odradzam. Tak piękne zdjęcie w okolicach lodówki może spowodować, że Ci się ukochana "rozbędzie" ;-)
          • biber Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 13:27
            Sorki. Tu jest odnośnik do zdjęcia Kaziutka
            • biber Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 13:30
              Jeeezzuuu, gdzie ja mam głowę??? Jeszcze raz Kazio
              • zenutek Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 13:36
                Fantastycznie pasuje do słowa, które trzeba wpisać w google: idiota. (5
                miejsce). Efekt murowany....
                • ukropp baywatch dla trwam? 19.08.06, 14:01
                  rzucam to forum! tu sie niebezpieczne materialy pojawiaja! o matko. jak ja
                  teraz dojde do siebie... i jak tu nie glosowac na kazia :)
              • dosik155 Re: jej... az sie wzruszylem. takie emocje... 19.08.06, 15:09
                o Ty!!
                fuj
        • koloratura1 Dieta cud! 19.08.06, 16:49
          ukropp napisał:

          > powiesze sobie chyba plakat Marcinkiewicza na lodowce.

          A wiesz, że to świetny pomysł!
          Zaraz poprawi mi się linia i to bez szczególnego wysiłku w tym kierunku: po
          prostu automatycznie ograniczę do minimum przebywanie w okolicach lodówki.
    • piskoala Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 12:26
      loko31 napisał:
      > Marcinkiewicz to wspaniały gość, juz nawet chce bronić Gronkiewiczową przed
      > więzieniem, szkoda że PO tego nie docenia.

      Te PiSiory wystawiają wyborcom ekstra laurki:

      róbcie sobie, co chcecie, ale i tak jesteście takimi głupami, że na nas
      zagłosujecie.

      I ciemny lud to kupuje z metra i jeszcze cieszy się, że się udało.
      Dziwić się, że następni w kolejce po władzię już stają
      narkomanii z LSD.


      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • henry.s Re: Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 12:29
      Marcinkiewicz jest dobry w PR politycznym i nic więcej, dlaczego nie mozecie
      tego zrozumiec ludzie. Poza robieniem sobie dobrego PR polityczneo juz mu nie
      starczało czasu na wykonywanie obowiązków Premiera rządu a teraz nie starcza mu
      czasu na wykonywanie obowiązków prezydenta stolicy. On tylko ma jeden cel,
      pokazywanie sie mediach, to jest jego obsesja!!!!
    • marcin44 Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 12:30
      hipokryta
    • zenutek Apel do Marcinkiewicza.... 19.08.06, 12:31
      Panie komisarzu ludo... (O, przepraszam!) Warszawy, po pierwsze nie powinien
      pan ani pana poplecznicy używać nazwy "prezydent Warszawy", Pan nie jest
      jeszcze prezydentem i wcale nie powiedziane, że nim pan zostaniesz. Wielką
      obłudą i chyba tylko zaspokojeniem swojej próżności jest używanie insygniów
      przydenckich przez pana, do tego pan nie masz prawa.... I chociaż większość
      mediów z pana robi już prezydenta, niestety jeszcze, powtarzam, jeszcze pan
      nim nie jest... Zabrakło pomysłu na program dla Warszawy, więc trzeba komuś
      podprowadzić? Dociera pomału do wiadomości Pana i pana popleczników, że
      Warszawa nie składa się z samych moherów.... Mieszka w niej sporo ludzi
      myślących i nie wszyscy dadzą się nabrać na bzdurne obiecanki... A tym
      bardziej po rządach pana wielkiego poprzednika, wywodzącego się z tej samej
      partii.....
      • ukropp Marcinkiewicz na prezyd. Gorzowa! 19.08.06, 12:57
        i po sprawie... :)
        • zenutek Re: Marcinkiewicz na prezyd. Gorzowa! 19.08.06, 13:03
          Mając już jednego Marcinkiewicza (brata komisarza) w swoim mieście, obawiam
          się, że i tam nie tęsknią za nim......
        • linfan Re: Marcinkiewicz na prezyd. Gorzowa! 19.08.06, 13:03
          ukropp napisał:

          > i po sprawie... :)

          no tak... my odetchniemy z ulga, tylko jak oni to przezyja? ;)
          • ukropp Re: Marcinkiewicz na prezyd. Gorzowa! 19.08.06, 13:59
            ledwo go wypchneli na salony a tu mialby wracac... fakt, moga sie zmartwic, ale
            to ich chlop, wiec niech pilnuja...
      • 1stanczyk Nieomal wszystkie dotychczasowe posty 19.08.06, 16:42
        sa tylko i wylacznie swiadectwem w jakim stopniu rozpanoszylo sie w Warszawie
        zasciankowe polskie pieniactwu przypominajace te z czasow sejmikow szlacheckich.
        Bo przeciez w Warszawie prawdziwych, rodowitych Warszawiakow "nieomal juz nie ma".
        W 80% mieszkancami Warszawy jest ludnosc naplywowa, ktora po wojnie "komunisci"
        sprowadzili aby zaludnic opustoszale miasto a pozniej roznego rodzaju w
        wiekszosci zadna karrier w nowej rzeczywistosci holota, ktorej potomkowie z
        pretensjonalna pogarda dla innych maja sie dzisiaj za cos lepszego (czego
        dowodem jest wiekszosc powyzszych postow)

        "Zapomnial wol jak cieleciem byl"

        Polska to nie Warszawa. I cale szczescie bo ta dzisiejsza nie dosc, ze jest
        brzydka to jeszcze na dodatek zamieszkiwana przez bufonow, ktorym sie zdaje ze
        wszystkie rozumy pojedli !
        Tej przedwojennej rowniez nie wszyscy lubili. Starczy poczytac Gombrowicza !

      • tomekp1 Re: Apel do Marcinkiewicza.... 19.08.06, 17:45
        zenutek pewnie czeka na to tanie mieszkanie co obeiceła Pani Gronkiewicz.
        A Pan Panie K.M. nie słuchaj tych szczekających po swoim adresem tylko rób Pan
        swoje. Powodzenia !!!!!!!!
        • zenutek Re: Apel do Marcinkiewicza.... 19.08.06, 20:03
          tomekp1 napisał:
          > zenutek pewnie czeka na to tanie mieszkanie co obeiceła Pani Gronkiewicz.
          > A Pan Panie K.M. nie słuchaj tych szczekających po swoim adresem tylko rób Pan
          > swoje. Powodzenia !!!!!!!!

          zenutek nie czeka, zenutek już ma mieszkanie, za które zapłaciła własną gotówką
          z ciężkiej swej pracy przez wiele, wiele lat i nie musiała żebrać, ani wierzyć
          w żadne 3 mln mieszkań.... zenutek w Warszawie mieszka od urodzenia, od
          pokoleń, i żaden pajacyk nie nabierze mnie na plewy.... zenutek troszkę wie, co
          to jest gospodarka i ekonomia, także na szczeblu miasta stołecznego....
          zenutek już za stary lis, aby dał się nabrać na cwaniackie zagrywki....
    • zenutek Re: Marcinkiewicz to wspaniały.....krętacz 19.08.06, 12:43
      Raczej własnego tyłka... "Gronkiewiczowa" jak widzisz nie obawia się komisji,
      to raczej ten były premier ma coś na sumieniu, więc w swoim imieniu próbuje coś
      ukręcić.....
      • linfan Re: Marcinkiewicz to wspaniały.....krętacz 19.08.06, 13:07
        zenutek napisała:

        > Raczej własnego tyłka... "Gronkiewiczowa" jak widzisz nie obawia się komisji,
        > to raczej ten były premier ma coś na sumieniu, więc w swoim imieniu próbuje coś
        > ukręcić.....

        zastanawia mnie czy problem nie jest w druga strone... ten czlowiek 'nic nie ma'
        - i nie chodzi mi o kase ;) nie ma programu, nie ma osiagniec (poza pijarem),
        nie ma zludzen :)

        marionetkiewicz jest pusty zwyczajnie pusty... czytalem jego pierwszy wpis na
        tym jego blogu... przypisal sobie zaslugi reszty rzadu. sobie samemu, bo
        przeciez byl premierem (sic!). zenujacy czlowieczek z ambicjami, a bez mozliwosci.
        • zenutek Re: Marcinkiewicz to wspaniały.....krętacz 19.08.06, 13:14
          Niestety ma coś na sumieniu... Ma sprawę z lat 1998-1999, jak był doradcą
          premiera Buzka (a także przewodniczącym sejmowej komisji finansów - a ktoś
          zatwierdzał przecież posunięcia premiera w tym czasie, czy aby nie sejmowa
          komisja???? ), ma także obecną sprawę Unicredito, więc ma się czego obawiać.
    • q_vw Kaziu, ja proszę i apeluję, apeluję i proszę... 19.08.06, 12:45
      Kaziu zamknij się wreszcie i nie kompromituj. Łże-PiS w akcji. Hipoktyci,
      którzy mają koalicję z postkomunistami i przestępcami z SO i faszystami z LPR
      nie powinni nic już mówić, zamilknąć, a najlepiej ze wstydu palnąć sobie w łeb !
      • aplus Re: Najwyrazniej pacynka nudzi sie przy sobocie ju 19.08.06, 12:57
        z cale dwa dni nikt o nim nie pisal !!!!
        A wybory za pasem i w mediach trzeba byc !!!!
        • zenutek Re: Najwyrazniej pacynka nudzi sie przy sobocie j 19.08.06, 13:04
          Jak głupie media, to niech go pokazują.... teraz dopiero widać jakie media
          są "bezstronne"....
    • piwosz8 kaziu powiedz prawdę o łapówkach od Monkiewicza? 19.08.06, 13:01
      i wytłumacz nam to.....Nagłe ustąpienie Kazimierza Marcinkiewicza z funkcji
      premiera wprawiło w osłupienie całą Polskę. „Jarosław Kaczyński musiał w jakiś
      sposób zastraszyć Marcinkiewicza” – spekulował o dymisji, tuż po jej
      ogłoszeniu, znany publicysta Jacek Żakowski. Miał nosa...



      Co wyjął z rękawa Jarosław Kaczyński, żeby bijącego rekordy popularności
      Kazimierza Marcinkiewicza zmusić do dymisji? Nim zajmiemy się odpowiedzią na to
      pytanie, przypomnijmy kalendarium ostatnich dni byłego premiera:
      6 lipca (czwartek) – „W Sopocie odbyło się spotkanie premiera Kazimierza
      Marcinkiewicza i szefa Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska. Tematem rozmowy
      była polityka zagraniczna i finansowa” – podały wieczorem agencje informacyjne;
      7 lipca – „Pan premier nie sprawiał wrażenia człowieka przygnębionego, choć nie
      ukrywał, że jego sytuacja w obozie rządzącym komplikuje się” – ujawnił w
      południe Tusk podczas konferencji prasowej.
      Marcinkiewicz spotkał się tego dnia z J. Kaczyńskim, następnie odwołał swoją
      oficjalną wizytę w Chorwacji i stawił na posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS,
      który – jak ogłoszono późnym wieczorem – „przyjął do wiadomości informację
      premiera o zamiarze podania się do dymisji” i „jednogłośnie zarekomendował
      Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko prezesa Rady Ministrów”.
      8 lipca – na zamkniętej dla mediów Radzie Politycznej PiS Kaczyński zapewnił
      przybyłych z kraju delegatów, że jedynym powodem dymisji Marcinkiewicza jest
      potrzeba wygrania wyborów samorządowych w Warszawie. Podczas wspólnej obu panów
      konferencji prasowej szef partii podziękował premierowi, że zgodził się objąć
      funkcję komisarza stolicy, a w przyszłości kandydować na funkcję jej
      prezydenta. „Jestem dumny, iż tak utalentowany polityk zasila szeregi Prawa i
      Sprawiedliwości” – powiedział Kaczyński. Blady i wyraźnie wstrząśnięty
      Marcinkiewicz zapewnił, że dokładał najwyższych starań, by dobrze pracować na
      stanowisku szefa rządu, lecz „zmieniła się sytuacja polityczna”. Przekonywał,
      że PiS pozostaje jednolitym i silnym ugrupowaniem: „Wielokrotnie mówiłem, że
      nie da się wbić klina pomiędzy mnie a PiS, pomiędzy mnie a prezesa
      Kaczyńskiego. I tak, zgodnie z obietnicą – nie pierwszą i nie ostatnią – jest
      również dzisiaj” – podkreślił;
      9 lipca – podczas oficjalnego pożegnania z najbliższymi współpracownikami
      Marcinkiewicz powiedział: „Przekazuję ster władzy, bo zawsze uważałem za
      naturalne, że premierem rządu jest prezes zwycięskiej partii”;
      10 lipca (poniedziałek) – przed południem, podczas 40-minutowej prywatnej
      rozmowy z prezydentem, Marcinkiewicz złożył dymisję na ręce Lecha Kaczyńskiego.
      Po spotkaniu prezydent powiedział, że była to przyjazna rozmowa, podczas której
      podziękował Marcinkiewiczowi za bardzo dobre wyniki w rządzeniu. Były premier
      nie wyszedł do dziennikarzy.
      Przez cały dzień Jarosław Kaczyński intensywnie pracował nad uformowaniem
      składu swojego gabinetu, a wieczorem prezydent powierzył bratu misję tworzenia
      nowego rządu.



      --------------------------------------------------------------------------------


      W ten niezwykły i prawdopodobnie najważniejszy w dotychczasowym życiu Jarosława
      Kaczyńskiego poniedziałek znalazł on czas, żeby osobiście zapewnić pewnego
      obywatela, iż znaną im obu „sprawę” (o której ów obywatel 5 lipca poinformował
      prezesa PiS) skierował „według kompetencji, do Pana Kazimierza Marcinkiewicza,
      Prezesa Rady Ministrów, oraz do wiadomości Pana Ludwika Dorna, Wiceprezesa Rady
      Ministrów, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji”, o czym czytamy w
      liście noszącym datę 10 lipca 2006 r. i podpisanym przez
      J. Kaczyńskiego, a adresowanym do „Szanownego Pana Ryszarda M(...)” z Warszawy.
      – Prezes tak szybko odpisał na list człowieka nie będącego wybitnym mężem
      stanu? Własnoręcznie podpisał? Niemożliwe, nigdy tego sam nie robi. Takimi
      sprawami zajmuje się w niższy personel biura – upierał się w rozmowie z „FiM”
      jeden ze współpracowników szefa PiS-u.
      I byłby nas przekonał, gdybyśmy nie dotarli do sedna wspomnianej „sprawy”,
      czyli kilkunastostronicowego dokumentu o zagadkowym tytule „Czy mafia
      szantażuje Premiera Marcinkiewicza? Notatka na temat najważniejszych powiązań
      Sieci Monkiewicza”, który Kaczyński znalazł na swoim biurku 5 lipca i – jak już
      wiemy – przeczytał na tyle dokładnie, by wiedzieć komu „według kompetencji”,
      tudzież do czyjej „wiadomości” przekazać...



      --------------------------------------------------------------------------------


      „Sieć Monkiewicza” to popularne w prasie finansowej (por. „Puls Biznesu” z 25
      maja 2006 r.) określenie grupy osób uzależnionych służbowo lub powiązanych
      towarzysko z 57-letnim prof. Janem Monkiewiczem – od kwietnia 2002 r.
      przewodniczącym Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (centralny
      organ administracji rządowej, do którego kompetencji należy m.in. nadzór nad
      zakładami ubezpieczeń, pośrednikami ubezpieczeniowymi, funduszami i
      towarzystwami emerytalnymi itp.). Wcześniej był m.in.:
      * podsekretarzem i sekretarzem stanu w Urzędzie Rady Ministrów (lata 1994–1996,
      czyli w okresie „późnego” Waldemara Pawlaka i przez pełną kadencję Józefa
      Oleksego na stanowisku premiera);
      * prezesem zarządu PZU SA oraz przewodniczącym Rady Nadzorczej PZU Życie SA
      (1996–1997). Stracił posadę, gdy wyszły na jaw dwa skandale: przekazanie
      niemieckiej firmie bazy danych PZU o ubezpieczeniach komunikacyjnych, wydanie
      prezesowi PZU Życie Władysławowi Jamrożemu polecenia wykupienia prawie całego
      nakładu „Strategii dla Polski” – książki autorstwa wicepremiera Grzegorza
      Kołodki (SLD), którego Monkiewicz był doradcą i przyjacielem;
      * prezesem zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie „Polisa Życie” SA (1998–
      2002), należącego do właściciela Polsatu Zygmunta Solorza-Żaka.



      --------------------------------------------------------------------------------


      Domyślać się wolno, że Kaczyński z wypiekami na twarzy przeczytał notatkę
      o „Sieci”. Znajdujemy bowiem w tych papierach argumentację dotyczącą jej
      istnienia, opartą na specyfikacji okoliczności, z którymi autor dokumentu –
      Ryszard M. (prawnik, właściciel agencji ubezpieczeniowej i... założyciel szkoły
      sztuki walk wschodu), dosyć ostro skonfliktowany z czołowymi
      postaciami „Sieci” – zetknął się osobiście.
      Oto fragment notatki dotyczący byłego już premiera:
      „Najważniejszą jednak obecnie kwestią jest pytanie, czy z mafijną »Siecią
      Monkiewicza« faktycznie powiązany jest premier Kazimierz Marcinkiewicz? (…).
      Faktem jest bowiem jedynie to, że członkowie »Sieci«
      (w oryginale nazwiska w pełnym brzmieniu z uwzględnieniem kierowniczych funkcji
      sprawowanych w znanych firmach ubezpieczeniowych – dop. red.) powoływali się na
      skorumpowanie dla nich Marcinkiewicza przez Zbigniewa Pusza”, który „zaprzedał
      się działaczom SLD i Stowarzyszeniu Ordynacka (…). Niemożliwym jest chyba, aby
      Marcinkiewicz nie znał powiązań swojego bliskiego kolegi”.
      Czy używanie tak mocnych sformułowań jest usprawiedliwione? Ufamy, że nie,
      aczkolwiek przed kilkoma dniami prokuratura uznała, że są na tyle intrygujące,
      aby wyjaśnić je poprzez śledztwo...



      --------------------------------------------------------------------------------


      Zbigniew Pusz – w latach 1991–1993 senator z listy Wyborczej Akcji Katolickiej,
      od stycznia 1992 r. do czerwca 1995 r. wojewoda gorzowski, który jako jedyny
      człowiek prawicy przetrwał n
    • idiotyzmy-kacze Marcinkiewicz to powiatowy matacz z prowincji 19.08.06, 13:12
      Ta marionetka kaczek nie nadaje się nawet na ciecia, nie mówiąc o jakimkolwiek ważniejszym stanowisku.
      • zenutek Re: Ale tylko na Alternatywy 4 19.08.06, 13:16
        Jak to nie nadaje się, najpesze miejsce na Alternatywy 4.....
    • iedsupo Na zdjęciu: zdumiony Kazio i mapa Warszawy 19.08.06, 13:15
      Kazio z wysiłkiem sylabizuje: Mo-ko-tów (!?)... Mokotów... aha, coś mi się obiło
      o uszy !

      Występy przed kamerami zajmują Kaziowi tyle czasu, że nie on ma kiedy zaznajomić
      się z mapą miasta, którym rzekomo zarządza, ale to się nadrobi - po wyborach...
      • linfan oczywiscie o ile tylko znajdzie wowczas czas... 19.08.06, 13:19
        iedsupo napisał:

        > Występy przed kamerami zajmują Kaziowi tyle czasu, że nie on ma kiedy zaznajomi
        > ć
        > się z mapą miasta, którym rzekomo zarządza, ale to się nadrobi - po wyborach...

        ... na to! ;)
        • iedsupo Po wyborach czasu będzie miał dosyć... 19.08.06, 14:09
          ...ale motywacji zabraknie :-)))))
    • veritas11 Re: Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 13:20
      loko31 napisał:

      > Marcinkiewicz to wspaniały gość, juz nawet chce bronić Gronkiewiczową przed
      > więzieniem, szkoda że PO tego nie docenia.
      ---
      To nie jest obrona, tylko premyślny krok dający możliwość powiedzenia przy
      okazji, że nie wiadomo, czy p. Gronkiewicz-Waltz jest niewinna...Gdyby to
      orzekła komisja, to co innego...
      Sądzę, że taka dwuznaczność jest czasem skuteczniejsza od oskarżenia...;(
      • zenutek Re: Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 13:26
        Ale człowiek myślący już nie da się na to nabrać, po wszystkich oskarżeniach,
        które padały i podejrzewam, że będą padać z ust "prawych i sprawiedliwych".
    • hamlet1111 Re: Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 13:34
      Pacynkiewicz przemówił. buhahahah!
      • tles01 apel do tow.Marcinkiewicza z PISokomuny..... 19.08.06, 13:41
        powiem słowami waszego,towarzyszu,mistrza Kaczyńskiego..."spieprzaj
        dziadu"..to by było na tyle, jak mawiał pewien myśliciel z SBsamoobrony...
    • czerwony_bandyta Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 13:44
      Mo że sobie ap[elować ile chce. PO i tak woli współpracę z moimi kolegami bo na
      tym przynajmniej można się dorobić niezłej kasy.
      • linfan uuuu.... :) 19.08.06, 14:06
        czerwony_bandyta napisał:

        > bo na tym przynajmniej można się dorobić niezłej kasy.

        widze, ze pis chyba polecial po specjalistow od czarnego 'pijaru'! rotfl! :)
    • zablokowany Towarzyszu Marcinkiewicz 19.08.06, 14:24
      a Wy znowu idiotów szukacie? Zapamiętajcie sobie towarzyszu, że takiego
      przekrętu jak wykonał pewien kurdupel podczas kampanii samorządowej to Wam nie
      uda się zrobić. Pewnie chcecie zaproponować koalicję a już dogadaliście się
      twoarzyszu z Samoobroną albo z tymi pajacykami z LPR. Frajerów towarzyszu
      Marcinkiewicz to Wy sobie szukajcie wśród Kur(ew)skich i im podobnych.
      Spieprzaj dziadu.
    • premier_hiacynt_wielki Spieprzaj dziadu z Gorzowa do burej suki mgr fizyk 19.08.06, 15:20
      i!
      • kaza40 Re: Spieprzaj dziadu z Gorzowa do burej suki mgr 19.08.06, 15:38
        przeczytałam wszystkie odpowiedzi i doszłam do wniosku że to jest tylko
        wyładowanie własnych frustracji wyborcy popierający pis i tak pójdą ławą do urn
        bo lubią być nabierani
    • me2free Marcinkiewicz znowu szuka kogos aby podejmowal 19.08.06, 15:33
      za niego decyzje. po numerze jaki mu wyciely blizniaki i nastepnie wlasnym
      zachowaniu, powinien sobie darowac zabawe w polityka. Jak wiekszosc PiS-owcow
      nadaje sie do otwierania kolejnych muzeow i skladania kwiatow pod pomnikami.
      • nanabun Re: Marcinkiewicz znowu szuka kogos aby podejmowa 19.08.06, 15:59
        Będę miał niezły ubaw jak warszawiacy dadzą sią nabrać i sobie wybiorą
        uśmiechniętego Kazia na prezydenta :)
        • marwa_kuc Re: Marcinkiewicz znowu szuka kogos ..pani HGW.... 19.08.06, 16:08
          Serdecznie życzę tego ubawu......
    • zakohana.rumunka Popierać POkrętów- to jest dopiero obciach ! 19.08.06, 16:03
      Że też ludzie wstydu nie mają.
      A Kazio wygra w I turze- jest boski :)
      • wikal Re: Popierać POkrętów- to jest dopiero obciach ! 19.08.06, 16:25
        Boski to jest Brad Pitt, kuda Kaziowi do niego. Chyba, że takie są rumuńskie
        kryteria.
    • michalparadowski Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 16:26
      A ja apeluję do p.Marcinkiewicza,żeby nie robił "z tata wariata".
      Autor:
      Wielokrotnie wykiwany
    • czarek47 Spieprzaj dziadu !! 19.08.06, 16:55
      mam dosyć tego dmuchanego gogusia, pajacyka sterowanego przez księżycowych
      chomików, koniec bajzlu w wawie, wywalamy pisuary !!!!
    • honeyr = Kaziu + HGW = dobrany duet śliskich lawirantów = 19.08.06, 17:14
      Kandydaci warci siebie. Mogą sie słodko "dogadać"!
      • mohair.g.strings Gorzko, gorzko... 19.08.06, 21:22
        honeyr napisał:

        > Kandydaci warci siebie. Mogą sie słodko "dogadać"!

        Strzelą buziaczka? Może z języczkiem?
    • aleksandra991 Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 17:20
      Marcinkiewicz, bój się Boga!
      • alterpars no coz wawa nie zapomni pisowi koalicji z wiesnia 19.08.06, 17:45
        kami. Mozesz sobie KAziu swoj PR pokazywac w radiu maryja
    • piotrjakub11 Marcinkiewicz apeluje do warszawskiej PO 19.08.06, 17:44
      Marcinkiewicz ze swoimi cienkimi apelami jest żałosny
    • 4bani Du...pki z PiSu: 19.08.06, 19:21
      skomentujcie ten fakt nalezycie.Otóz smiem twierdzic ,ze ex premier działał li
      tylko populistycznie.Zachowywał sie jak marionetka, bez jaj , bez duszy.A ile w
      nim było faceta ? I ta quasi propaganda z pseudo wyciągniętą ręką.Do kogo ją
      jeszcze wystawi obok przestępcy Andrzeja L. "W papę", narodowego socjalisty
      Romana G. "Olej maturę"? No pytam:).
      • mohair.g.strings Są jakieś fajne du...pki w PiSie? 19.08.06, 21:19
        Nie widziałem... Myślałem, że PiS to partia brzydkich facetów...
    • witek040 dlaczego media codziennie promuja tą miernotę? 19.08.06, 19:35
      to, że facet przez parę miesięcy był nieudanym premierem nie znaczy że na
      wszystkim musi się znać, a jego przemyslenia wnoszą coś twórczego w nasze zycie
      polityczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka