Dodaj do ulubionych

Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę

    • toja3003 polski europoseł Giertych 19.02.07, 11:25
      przynosi wstyd Polsce; przypomnę co kiedyś powiedział: Przemówienie Macieja
      Giertycha 4 lipca 2006 podczas debaty w Parlamencie Europejskim w 70. rocznicę
      zamachu stanu generała Franco w Hiszpanii: "Obecność w polityce europejskiej
      takich postaci, jak Franco, Salazar czy De Valera, gwarantowała trwanie Europy
      przy tradycyjnych wartościach. Brak nam dziś takich mężów stanu.".

      Za podobne wypowiedzi Austrię zawieszono w kontaktach z UE
      a tu nasz polski poseł wychwala faszystowski front
      z 1936 roku, w którym walczyli m.in. zbrodniarze z legion-Condor a hitlerowskie
      bombowce równały z ziemią Guernicę. Tego nie wolno robić pod płaszczykiem walki
      z komunizmem, bo co to za sukces - wyczyszczenia sowieckiego gnoju hitlerowskim
      gównem? Oba systemy należy potępić.




    • marian.kaluski Kogo martwi polakożerstwo Zydów? 19.02.07, 11:37
      Życie Warszawy] „Antysemityzm ma się dobrze w Polsce”
      autor: KWO, PAP, mp, 2007-02-19, Ostatnia aktualizacja: 2007-02-19
      Książkę Macieja Giertycha, eurodeputowanego LPR, o antysemickich treściach
      potępia coraz więcej organizacji i polityków.

      – Pamflet Giertycha pokazuje, że antysemityzm nie tylko żyje i ma się dobrze
      w Polsce, lecz także jest uważany przez niektórych za towar, który można
      eksportować do innych krajów Europy, towar nienawiści – uważa Abraham Foxman
      z amerykańsko-żydowskiej Ligi przeciw Zniesławieniom. – To wstyd, że
      członkowie partii znajdujących się w koalicji rządowej w Polsce i w
      Parlamencie Europejskim nadal milczą, gdy ich koledzy głoszą rasizm i
      antysemityzm.
      Także największe francuskie dzienniki były oburzone publikacją europosła
      LPR. – Autorem tych słów jest ojciec wicepremiera Polski i ministra edukacji –
      przypomina dziennik „Le Monde”. „Liberation”, które jako pierwsze
      poinformowało o ukazaniu się książki, było jednak zadowolone z deklaracji
      szefa PE Hansa Gerta Poetteringa, który obiecał dochodzenie w tej sprawie i
      wyciągnięcie konsekwencji wobec Giertycha.
      Włoska gazeta „Corriere della Sera” nazwała publikację Giertycha skandalem.
      Przypomniała też, że została ona opatrzona logo europarlamentu. Dziennik
      wyliczył inne inicjatywy deputowanego, w tym pomysł, by przenieść siedzibę PE
      do Rzymu, kolebki prawa i chrześcijanizmu. Artykuł w „Corriere della Sera”
      dziennik zilustrował zdjęciem z łapanki w warszawskim getcie.
      Do Giertycha dystansują się też polscy europosłowie. Przygotowują specjalną
      deklarację potępiającą książkę.

      dostępne komentarze na ten temat
      Dodaj komentarz »

      • Przygadał kocioł garnkowi! 2007-02-19 10:51
      Zeby nie było wątpliwości: potępiam antysemityzm jak każdy inny rasizm i
      fobię, bo to czyni świat - a więc także mój świat - jednym wielkim piekłem.

      Ale...

      Prawdą jest, że antysemityzm w Polsce ma się tak dobrze w Polsce jak wprost
      zwierzęce polakożerstwo wśród Zydów w Izraelu i na całym świecie. Niestety,
      media w Polsce rzadko kiedy piszą o polakożerstwie żydowskim, bo to temat
      tabu. Ale każdy kto mieszka w krajach anglosaskich, a szczególnie w USA,
      spotyka się z tym antypolskim rasizmem na co dzień. Nikt nie chce walczyć z
      polakożerstwem, nawet rząd polski. Ale do walki z antysemityzmem jest
      chętnych tysiące. Czym to zboczone zjawisko można wytłumaczyć? Czy tylko
      wpływami Zydów w rządzie i mediach polskich czy również plugawym charakterem
      wielu wpływowych Polaków?

      Marian Kałuski, Australia
      • scolopetarius Zboczone polakożerstwo to prawdziwy problem 19.02.07, 18:31
        masz rację.
      • turtlezzz A kogo martwi polakożerstwo Polaków ? 19.02.07, 18:34
        Bo tym właśnie, może nie do końca świadomie, zajmuje się Giertych.

        A skąd to przekonanie, że Polacy nie walczą z antypolonizmem ??? A ileż to jest informacji prasowych o wypadkach użycia antypolskich formuł w publikacjach naukowych czy prasowych, jak słynny termin "polskie obozy koncentracyjne" ? Zawsze się z tym stanowczo walczy. O czym ty piszesz ?
      • turtlezzz Re: Kogo martwi polakożerstwo Zydów? 19.02.07, 18:38
        Poza tym najpierw trzeba się wyzbyć własnych grzechów, żeby zarzucać je innym i żeby wyglądać przy tym poważnie. Ludzie tacy jak Giertych senior wyrządzają wizerunkowi Polaka niepowetowaną szkodę.
      • strzelec51 Polakożerstwo Zydów? 19.02.07, 18:50
        marian.kaluski napisał:

        > (...) Niestety, media w Polsce rzadko kiedy piszą o polakożerstwie żydowskim,
        > bo to temat tabu. Ale każdy kto mieszka w krajach anglosaskich, a szczególnie
        > w USA, spotyka się z tym antypolskim rasizmem na co dzień.

        Przez 24 lata zdawalo mi sie, ze mieszkam w USA. Najwyrazniej mylilem sie
        grubo; mieszkam chyba na Marsie, "albo cus", bo tu na tej "wsi" jakos nie
        spotykam sie z zadnym polakozerstwem. Zwlaszcza na co dzien!

        Moj marsjanski adres: 108 4th Street, SE., Washington, District of Columbia,
        USA.

        P.S. Lokalizacja moze "egzotyczna", lecz widok na budynek Kapitolu (to taki
        amerykanski Sejm) wysmienity, choc od tylu, z tak zwanego Wzgorza Kapitolu; po
        lewej glowny budynek Biblioteki Kongresu (maja tam niezle zaopatrzona sekcje
        wydawnictw polskich).

        No, ale zamieszkaly w Australii pan Marian Kaluski wie znacznie lepiej co sie
        na co dzien dzieje w USA. Stamtad blizej. Otwieram wiec oczy, przecieram
        zdumiony....
        ;-)
        • marysia57 Re: Polakożerstwo Zydów? 20.02.07, 06:04
          Zydowskie polakozerstwa w USA sa pisane i wypowiadane w jezyku angielskim. Sa
          zjawiskiem bardzo czestym i wrecz obrzydliwym. Mylisz sie wiec bardzo. Mowiac
          ze z polakozerstwem zydowskim nie spotkales sie w USA jestes
          albo:
          1)slepy i
          gluchy
          2)przez 24 lata nie zdarzyles nauczyc sie
          angielskiego
          3] jestes
          polakozerca
          • strzelec51 Re: Polakożerstwo Zydów? 20.02.07, 16:38
            Kiedy Jan Gross opisuje wymordowanie zydowskich mieszkancow Jedwabnego przez
            Polakow w lipcu 1941 roku albo pogrom kielecki 1946, Gross opisuje fakty z
            najnowszej historii Polski. Interpretacja tych faktow moze byc kontrowersyjna,
            moze byc przesadnie krytyczna, bledna, mozna z tym polemizowac ale punktem
            wyjscia sa konkretne i bynajmniej nie zmyslone fakty historyczne. To nie jest
            zadne tam „polakozerstwo”, ani „antypolonizm” , to jest w pelni dopuszczalny
            krytyczny oglad historii Polski.

            Od czasu do czasu w artykulach prasowych w gazetach i czasopismach mozna
            natknac sie na zwrot w rodzaju: „polskie obozy smierci”. Zetknalem sie z tym
            wiele razy, zwlaszcza na przestrzeni lat 90-tych. Uwazna lektura calego tekstu
            w kazdym przypadku nie pozostawiala jednak zadnych watpliwosci. Zawsze, w
            przypadkach z ktorymi sie zetknalem, chodzilo o niemieckie, nazistowskie, obozy
            zaglady na terenach okupowanej Polski wobec ktorych autor (lub autorzy)
            publikacji popelnil grzech skrotu werbalnego. Trzeba znac miare proporcji i nie
            wrzeszczec o antypolonizmie tam gdzie ma miejsce co najwyzej dziennikarskie
            niechlujstwo.

            Antypolskie, wrogie wobec Polski i Polakow, wypowiedzi, publikacje zdarzaja
            sie – fakt. W przeciwienstwie jednak do tego co tu usiluje wmowic ludziom pan
            Marian Kaluski sa to zdarzenia rzadkie i odosobnione. A i nawet te, z reguly
            nie pozostaja calkowicie bez odpowiedniego komentarza.

            Na deser – czy ponizszy artykul jest przykladem „polakozerstwa”? Oto "link".

            select.nytimes.com/iht/2007/01/27/world/IHT-27globalist.html
    • toisio Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę 19.02.07, 11:58
      Wychowalam sie w Polsce. Z domu wynioslam ducha wolnosci tolerancji i szacunku dla wszystkich ludzi, niezaleznie od wyksztalcenia religii czy pochodzenia. Jak do tad bylam pewna ze to wlasie duch polskosci i bylam dumna ze pochodze z Polski. To co teraz czytam o "Radio Maryja", LPR i warcholach w polskim rzadzie mnie przereza. Wstyd . Wstyd i hanba!
      • gdzies_czyli_wewpolsce wiele z tych wpisów jednoznacznie dowodzi, że 19.02.07, 18:45
        z mlekiem w Polsce nie jest jednak najlepiej. A giertych - ramol z tytułem
        profesurskim - po raz kolejny daje powód do nabijania sie z Polski i z Polaków.
        W Europie zachodniej obowiązują inne zasady, czy sie wam to podoba czy też nie.
        • pantera01 Re: wiele z tych wpisów jednoznacznie dowodzi, że 19.02.07, 19:54
          >W Europie zachodniej obowiązują inne zasady, czy sie wam to podoba czy też nie.<
          jest mi obojetne jakie zasady obowiazuja w tzw. Europie Zachodniej bo za 20 lat
          i tak bedzie tam kalifat. I wtedy obroncy Izraela stana sie najbardzoiej
          zacieklymi antysemitami (jak historia uczy).
          • 1410_tenrok lepszy kalifat niz licheniat lub rydzykat 19.02.07, 20:53
            :))))))))))))))))
            • pantera01 Re: lepszy kalifat niz licheniat lub rydzykat 19.02.07, 21:45
              Czy jestes tego calkowicie pewny?
            • mg2005 Śmiej się ze swojej głupoty... 20.02.07, 18:19
              1410_tenrok napisał:

              > :))))))))))))))))
              • 1410_tenrok Ciekawostka, ktos tak samo nie lubi jednych jak dr 20.02.07, 20:11
                ugich i juz jest głupi.
                Moze mnie wiec łaskawie oswiecisz jaka jest roznica pomiedzy jednymi a drugi? W
                brak ładunków bombowych? Poczekajmy. Zobaczymy. Wystarczy dwa lata
                indoiktrynacji ze strony tego szalenca. A cała reszta - luzik.
                • mg2005 Re: Ciekawostka, ktos tak samo nie lubi jednych j 21.02.07, 09:49
                  1410_tenrok napisał:

                  > ugich i juz jest głupi.

                  1. Nie wypieraj sie tego co sam napisałeś: kalifat lepszy niż "Licheń"...
                  Tak może napisać tylko człowiek głupi lub zaślepiony katofobią .

                  2. Nawet radykalny nurt w Kościele ("Rydzyk") pozostaje katolicki i europejski
                  - w przeciwieństwie do islamu.
                  Czy Papież (JPII i BXVI) jest antykatolicki, skoro nie zrobił "porządku" z
                  o.Rydzykiem ?...

                  Zastanów się...

                  > Moze mnie wiec łaskawie oswiecisz jaka jest roznica pomiedzy jednymi a drugi?
                  W
                  >
                  > brak ładunków bombowych? Poczekajmy. Zobaczymy. Wystarczy dwa lata
                  > indoiktrynacji ze strony tego szalenca. A cała reszta - luzik.

                  Katofobia, katofobia...
      • marysia57 Re: Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę 20.02.07, 06:26
        Ja tez Wychowalam sie w Polsce. Z domu wynioslam ducha wolnosci tolerancji i
        szacunku
        > dla wszystkich ludzi, niezaleznie od wyksztalcenia religii czy pochodzenia.
        Jak dotad bylam przerazona jak Polske hanbiono na kazdym kroku przy kazdej
        okazji.Serce krwawilo kiedy z bohaterow robiono mordercow i zdrajcow, a zdrajcy
        wysoko nosili glowy , Polske sprzedawali, ludzi poniewierali. Wreszcie teraz
        majac za prezydenta czlowieka ktory walczy z tymi co Polske hanbili i hanbia
        mam nadzieje ze duch polskosci sie wskrzesi i upokarzany przez dekady narod
        podniesie sie z kolan, przestanie przepraszac i smialo upomni sie o szacunek
        dla swojej religii i pochodzenia tak jak ten szacunek przez wieki innym
        okazywal. Wstyd i hanba to tylko dla takich jak ty. Warcholami juz nas
        Towarzysz Gierek nazywal , wymysl wiec cos innego.
        • marian.kaluski Przewrotność żydowska czy filosemitów?! 20.02.07, 10:19
          Biedny "strzelec51", wyjechał z Pipidówki w daleki świat i z wrażenia nie może
          już przez 24 lata oderwać oczu od gmachu Kongresu w Waszyngtonie. Stąd nic nie
          wie co się wokół niego dzieje i bredzi, że przez 24 lata w USA nie spotkał się
          z polakożerstwem żydowskim w USA.
          Ostatnio dało ono o sobie znać 13 lutego 2007 roku: agencja Associated Press i
          telewizja CNN użyły sformułowania "polskie obozy koncentracyjne", mówiąc o
          niemieckich obozach ("Rzeczpospolita" 16.2.2007).
          Poza tym w Bibliotece Kongresu nasz "strzelec51" znajdzie TYSIACE antypolskich
          książek wydanych w USA!!!
          Z kolei "filozof" podpisany "turtlezzz" pisze: "najpierw trzeba się wyzbyć
          własnych grzechów, żeby zarzucać je innym i żeby wyglądać poważnie". Swięte
          słowa. Tylko jaka szkoda, że za nic nie potrafią ich zrozumieć Zydzi, którzy w
          czyimś oku widzą źdźbło rasizmu, a w swoim nie widzą rasistowskiej BELKI!!!

          Marian Kałuski, Australia
          • strzelec51 Kaluski 20.02.07, 17:11
            Nie wysilaj sie, Kaluski: Twoje malo wyszukane proby zlosliwosci nader
            nieudolnie maskuja infantylna egzaltacje histeryka paranoicznego co w zwidach i
            omamach swojej niezupelnie zdrowej wyobrazni weszy, tropi wrogow wszedzie
            naokolo. Nie odrozniasz wrogosci od dopuszczalnej krytyki ani tez wrogosci od
            zwyklej pomylki lub niedbalstwa.

            *
            Owe "polskie obozy smierci": twierdzisz, ze to przejaw kampanii swiadomej
            dezinformacji (zmierzajacej do wmowienia niezorientowanym, ze to Polska i
            Polacy, a nie Niemcy, zakladali i prowadzili obozy zaglady Zydow), czy tez jest
            to niechlujny, pozalowania godny lecz niezlosliwy skrot werbalny?

            Podaj link do zrodla - przeanalizujmy caly tekst to sie czarno na bialym
            dowiemy czy to "antypolonizm".

            *
            W Bibliotece Kongresu znajduje sie sekcja publikacji wydawnictw polskich. Tam
            ksiegozbior zawiera, po prostu, ksiazki, ktore zostaly opublikowane w Polsce
            przez polskie wydawnictwa, te wydawnictwa, ktore uznaly za stosowne i wskazane
            jeden lub kilka egzemplarzy przekazac do kolekcji "Library of Congress".

            Jezeli uwazaasz, ze ksiazka "Fear" Jana Grossa jest ksiazka antypolska, to -
            tak - sa w Bibliotece Kongresu tysiace "antypolskich" publikacji.
            • remekk Typowe dla pełniących obowiazki "Polaka" 20.02.07, 17:44
              Plugawe paszkwile groSSa uznaja za niemalze równe talmudowi .
              Jednoczesnie "nie widzą" tego iż LIDERZY tacy jak premierzy Izraela jak Begin
              czy Szamir , naczelni rabini jak Lau (Izraela) czy Joskowicz (Polski) ,
              sekretarze kongresu Zydów , wpływowi publicyści , lansowani ponad miare pisarze
              etc . Oni po prostu "nie widzą" całego plugastwa oraz skali antypolonizmu .
              No cóż kiedy siwat zaczyna oceniac ich za to co robia w okupowanej Palestynie i
              wogóle na BW - najwyzsza pora aby nagłośnić na całym świeice NIEROZLIOCZONE
              zbrodnie na Poalkach oraz całą perfidie antypolonizmu .... .
              • strzelec51 "racje" i "prawdy" remekka 21.02.07, 03:07
                > "Plugawe paszkwile groSSa"

                Chodzi o ksiazke "Sasiedzi", czy "Strach" (Fear)?

                Jesli "Sasiedzi":
                - Czy nie jest prawda, ze w Jedwabnem w lipcu 1941 zamordowano nie mniej niz 300
                Zydow, mezczyzn, kobiet, dzieci, starcow?
                - Czy nie jest prawda, ze bezposrednimi sprawcami mordu byla grupa Polakow,
                mieszkancow Jedwabnego i okolic?
                - Czy prawda jest, ze glownym domniemanym motywem zbrodni byl odwet za rzekoma
                kolaboracje Zydow z sowieckimi wladzami okupacyjnymi?

                Jesli "Strach":
                - Czy nie jest prawda, ze w Kielcach w 1946 roku doszlo do tzw. pogromu Zydow, w
                ktorym smierc ponioslo okolo 50 osob, Zydow?
                - Czy nie jest prawda, ze w czynnych napadach, pobiciach i zabojstwach
                uczestniczyli mieszkancy Kielc, Polacy?

                ***
                Za udzielenie szczerej, zgodnej z wlasnymi przekonaniami, odpowiedzi - scisle na
                temat - autor powyzszych pytan bedzie wielce wdzieczny.
                • marysia57 Re: "racje" i "prawdy" remekka 21.02.07, 03:37
                  www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=414 Mam nadzieje
                  ze w tym artykule znajdziesz odpowiedz.
                • remekk Re: "racje" i "prawdy" ob zydlwicyh oszczerców 21.02.07, 07:15
                  Nie prawdą jest jakoby Polacy samodzeilnie zamordowali 1600 Zydów w Jedwabnem -
                  bo taka liczbe podaje groSS a nie wbrew temu co kłamliiwie sugeruje plemienny
                  idol groSSa - udawacz strzelec (nawet nie ma odwagio przyzanc sie do swego
                  pochodzeniea - podobnie jak inni jego godni pogardy rodacy)
                  Wyniki "sledztwa" zosatały przez obecnego prezesa IPNu zakwestionowane .
                  Prawda jest iż margines polski kolaborował .Ów margines rozliczany był juz od
                  czasów wojny .
                  Prawda jest iz Polacy tak jak nikt inny w w większości zachowali sie bohatersko
                  wobec okupanta - zaróno w Polsce jak i na wszystkich fronatch walki z Hitlerem.
                  Parwda jest , ze ci co dzisiaj "oskarzają" Polaków nie tylko morodowali masowo
                  Polaków ale nie rozliczyli tego po dzis dzień. Poodbnie masowo sami swoich
                  wysyłali do gazu - czego takze nie rozliczyli .
                  Pradwa jest iz potomkowie zbrodniarzy dziś przodują w "dziele" plugawego
                  natypolonizmu oraz ohydnej perfidii ... .
            • mg2005 Re: Kaluski 20.02.07, 18:24
              strzelec51 napisał:

              > Jezeli uwazaasz, ze ksiazka "Fear" Jana Grossa jest ksiazka antypolska,

              A Ty masz wątpliwości ??...

              to -
              > tak - sa w Bibliotece Kongresu tysiace "antypolskich" publikacji.

              Ciekawe, czy ich autorzy należą do tej samej nacji co 'bajkopisarz' Gross...
              • strzelec51 Strach 21.02.07, 03:09
                Watpliwosci na temat faktu (pogrom) czy na temat interpretacji dlaczego?

                mg2005 napisał:

                > ...ksiazka "Fear" Jana Grossa jest ksiazka antypolska,
                > A Ty masz wątpliwości ??...
                • marysia57 Re: Strach 21.02.07, 03:40
                  Perfidia Grossa w "Upiornej Dekadzie", "Sąsiadach" i "Strachu"


                  Perfidia Gross’a w „Upiornej Dekadzie,” „Sąsiadach” i „Strachu” polega na tym,
                  że wyrywa on rzeczywistość żydowską, z kontekstu historii terenów Polski. Gross
                  pisze na użytek żydowskiego ruchu roszczeniowego, który żąda od Polski 65
                  miliardów dolarów, pod grożbą upokażania i zniesławiania Polski na świecie. To
                  perfidne zniesławianie ma służyć Żysom jako atut w wymuszaniu kolosalnego
                  haraczu na Polsce.

                  Metody żydowskiego szantażu jasno sprecyzował Izrael Singer na spotkaniu „The
                  World Jewish Congress,” 19go kwietnia, 1996, w Buenois Aires,w Argentynie,
                  według Agencji Reutera (14.50.17 PDT). Tak więc według fałszywego mitu
                  Holokaustu Polacy są przedstawiani jako wspólnicy Niemców w mordowaniu Żydów, z
                  tym że Polaków Żydzi nazywają „Polakami” a Niemców „Nazistami,” co tym bardziej
                  wybiela Niemców i cynicznie szkaluje Polaków.

                  Perfidia Gross’a polega na tym, że posługuje się on schematami propagandowymi
                  Niemców i Sowietów, tym razem na pożytek żydowskiego ruchu roszczeniowego. Jest
                  to typowy „recycling,” czyli wtórne użycie tego samego kłamstwa, ale tym razem
                  na pożytek Żydów a nie Niemców i Sowietów.

                  W lecie 1941, w pierwszym tygodniu wojny, Sowieci wymordowali około 30,000 z
                  40,000 obywateli polskich nie-Żydów, uwięzionych w więzieniach przygranicznych.
                  Stało się to na rozkaz Lawrentego Berii, w ramach sowieckiej taktyki
                  brutalizacji wojny. Szef niemieckiego apartatu terroru Reinhard Haydrich
                  wykorzystał masowe egzekucje obywateli polskich przez NKWD i wydał, w tydzień
                  po zaczęciu przez Niemcy walk przeciwko Sowietom, rozkaz do wszystkich
                  niemieckich oddziałów egzekucyjnych, że mają zacierać ślady swej obecności,
                  przy masowym zabijaniu komisarzy sowieckich i Żydów.

                  Propaganda niemiecka mogła wtedy głosić, że mordy te, były zemstą miejscowych
                  rodzin obywateli polskich, pomordowanych przez NKWD. To dramatyczne tło zbrodni
                  w Jedwabnem, Gross perfidnie pomija, jak również fakt, że z powodu sowieckich
                  egzekucji, w pierwszych tygodniach wojny, w lecie 1941, zostało wymordowanych
                  bez porównania więcej obywateli polskich, nie-Żydów, niż Żydów.

                  Podobnie w latach powojennych, liczba zabitych wtedy Żydów, w czasie
                  pacyfikacji Polski wynosi od 800 do 1500 osób. W tym samym czasie w ramach
                  pacyfikacji Sowieci, głownie przy pomocy Żydów, wymordowali dziesiątki tysięcy
                  Polaków i wywiezli na Sybir ponad sto tysięcy. Były to lata terroru Jakuba
                  Bermana, kiedy Żydzi byli głównymi namiestnikami Sowietów w Polsce.

                  Pamiętam rozmowy ze Stanisławem Skalkim, jednym z trzech polskich dowódców
                  pułków lotnicznych w Anglii, jak po zdradzie Polski przez Churchilla, wrócił on
                  do kraju i został aresztowany i nieludzko torturowny przez Żydów, na służbie
                  sowieckiej, którzy przygotowali dla niego karę śmierci, tak jak to uczynili z
                  wieloma oficeami polskimi. Jednym ze sławnych morderców sądowych wówczas był
                  wówczas brat Adama Michnika, który obecnie mieszka sobie spokojnie w Szwecji.
                  Od egzekucji, Stanisława Skalskiego uratowała osobista interwencja królowej
                  angielskiej.

                  Mała grupa Żydów zamodrowanych w latach powojennych składała się z ofiar
                  rabunków jak i z egzekucji Żydów-komunistów, zdrajców Polski. Wśród ofiar
                  żydowskich byli ludzie zmordowani w Kielcach przez sowiecki aparat terroru,
                  mordercy byli na służbie i wykonywali rozkazy oficerów, przeważnie Żydów.
                  Pogrom kielecki był jedynym z kilkunastu pogromów zainscenizowanych przez NKWD,
                  który odbył się na oczach prasy, w celu kompromitowania Polaków w oczach opinii
                  światowej, tak żeby sie wydawało, że okupacja sowiecka musiała jakoby być
                  przedłużana w celu ochrony Żydów od „polskich amtysemitów,” i że Polacy nie
                  zasługują na wolne wybory.

                  W rzeczywistości w Kielcach odbył się jeden z kilkunastu pogromów,
                  inscenizowanych przez NKWD, w krajach satelich w celu wygnania przez Żelazną
                  Kurtynę 711,000 Żydów w latach 1945-47 w celu stworzenia państwa żydowskiego w
                  Palestynie, jako kość niezgody na bogatym w ropę naftową Bliskim Wschodzie,
                  której to kości niezgody Salin potrzebował w jego strategii Źimnej Wojny.

                  Perfidia Gross’a w „Upiornej Dekadzie,” „Sasiadach” i „Strachu” jest częścia
                  megalomańskej gry ekstremistów żydowskich, o wymuszenie na Polsce haraczu w
                  wysokości 65 miliardów dolarów. Gra ta na Bliskim Wschodzie toczy się o
                  zdobycie hegemonjii żydowskiej od Nilu do Euratu. W obecnej chwili walki
                  Izraela w Gazie i w Libanie jak i pacyfikacja Iraku oraz prowokacje przeciwko
                  Iranowi są częścią tej samej gry, która odbywa się pod hasłem, ustawicznie
                  powtarzanym przez szabas-gojów, że „Izrael ma prawo bronić się.”















                  • strzelec51 Iwo Pogonowski 21.02.07, 22:32
                    Dlugo by tu komentowac poszczegolne twierdzenia pana Iwo Pogonowskiego. Moj
                    zasadniczy problem z jego teoriami to - zachwianie proporcji pomiedzy ogolem i
                    konkretem. Ja sie zgadzam, a juz napewno nie odrzucam z gory, na przyklad tezy,
                    ze pogrom kielecki to byla zorganizowana przez NKWD/UB prowokacja aby wzbudzic
                    w opinii publicznej na Zachodzie (zwlaszcza w USA) niechec do Polski...

                    Rzecz w tym, ze ta prowokacja sie... powiodla. Nie jest wyjasnione ponad
                    wszelkie watpliwosci kim byli bezposredni sprawcy zabojstw. Gross w rezultacie
                    swoich dociekan doszedl do jednych wnioskow; na podstawie jakich badan
                    empirycznych i na podstawie jakiej dokumentacji zrodlowej Iwo Pogonowski opiera
                    swoje tezy? Istnieja zatem dwie skrajnie przeciwstawne wersje zdarzen. Nie jest
                    dla mnie kryterium prawdziwosci to, ktora wersja przedstawia Polakow w
                    korzystniejszym swietle. Dopoki nie pojawi sie definitywna wersja (albo dopoki
                    ktoras z wersji istniejacych nie okaze sie w pelni zgodna z prawda) ja
                    przyjmuje wersje jakos tam po srodku: ze to byla prowokacja do ktorej Polacy
                    dali sie sprowokowac. Co z tego, ze tam nie moglo zebrac sie 4,000 ludzi. Setka
                    w zupelnosci mi wystarczy (zwlaszcza, ze wiecej pomiescic sie przeciez nie
                    moglo)

                    W przypadku Jedwabnego sprawa dla mnie jest jeszcze klarowniejsza. Ludnosc
                    polska miala pretensje do Zydow o kolaboracje z Sowietami. Kiedy nadarzyla sie
                    okazja, wzieli odwet (nie wszyscy, niektorzy tylko - ale to wystarczy). Faktem
                    bezspornym w tej chwili jest, ze bezposrednimi sprawcami zamordowania nie mniej
                    niz 300 Zydow w Jedwabnem byli... polscy mieszkancy tego miasta i okolic. Nie
                    zrobili tego calkowicie samowolnie - mieli na to przyzwolenie ze strony
                    Niemcow. Ale czynu dokonali.

                    ***
                    Teoria Pogonowskiego brzmi przekonywujaco jak dlugo pozostaje na wysokim
                    szczeblu uogolnienia, generalizacji. W tym konkretnym przypadku jednak
                    (Jedwabne) nie ma ona zastosowania. Nie sprawda sie.

                    Pogonowski zapomina o pewnych kwestiach z dziedziny filozofii i moralnosci. W
                    jego teoriach czlowiek (Polak!) jawi sie jako PRZEDMIOT dziejow a nie PODMIOT.
                    Czlowiek, zwlaszcza Polak, jest tam popychany do roznych czynow, zmuszany...
                    zachowuje sie jakby sam byl tylko i jedynie bezwolnym malym trybikiem w
                    szponach dziejow.

                    To nieprawda. W Jedwabnem zaden Polak nie musial zabijac Zyda, w szczegolnosci
                    nie musial zabijac zydowskich kobiet, dzieci, starcow. Nawet w przypadku
                    samosadu sprawcy ograniczaja sie na ogol do odwetu tylko na osobie posadzonej o
                    zdrade, zlo... Przypadek Jedwabnego wcale nie musi byc opisywany w "kontekscie
                    historii terenow Polski". To zdarzenie powinno natomiast byc opisywane i
                    oceniane w kontekscie podstawowych zasad etyki.

                    Zabojstwo pozostaje zabojstwem bez wzgledu na motywy. Motywami mozna wyjasnic
                    przyczyny zbrodni, nie mozna tej zbrodni jednak w zaden sposob usprawiedliwic.
                    Pogonowski zas usiluje usprawiedliwiac Polakow, pod pozorem krzywdy dziejowej
                    usiluje ze zloczyncow zdjac ciezar odpowiedzialnosci.

                    ***
                    Na koniec taka probka z "wywodu" Pogonowskiego:

                    > Gross pisze na użytek żydowskiego ruchu roszczeniowego, który żąda od Polski
                    > 65 miliardów dolarów,

                    A skad Pogonowski wie na czyj uzytek Gross pisze? Widzial zlecenie?
                    • marysia57 Re: Iwo Pogonowski 22.02.07, 02:01








                      Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza


                      POGROM KIELECKI WEDŁUG ADAMA MICHNIKA - Antoni Zambrowski Wysłane wtorek, 20,
                      czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak

                      Wkrótce - 4 lipca będziemy obchodzili 60. rocznicę słynnego tzw. pogromu
                      kieleckiego. Na tą okoliczność z niejakim wyprzedzeniem Adam Michnik zamieścił
                      na sobotnich łamach swej "Gazety Wyborczej" kolejno dwa sążniste artykuły pod
                      wspólnym tytułem "Pogrom kielecki: dwa rachunki sumienia". ("GW" 3 i 10 czerwca
                      br.) Przeciwstawia on stanowisko w sprawie "pogromu" księdza biskupa Teodora
                      Kubiny stanowisku księdza biskupa Czesława Kaczmarka wspartego przez resztę
                      Episkopatu z księdzem Prymasem Augustem Hlondem na czele, sugerując istnienie
                      dwóch twarzy polskiego Kościoła katolickiego, jakie się ujawniły po "pogromie".
                      Przy sposobności Adam zarzuca polskim publicystom katolickim fałsz i
                      zakłamanie, gdyż nie chcą otwarcie potępić "pogromowego antysemityzmu" Polaków.
                      Tymczasem fałsz i zakłamanie można z powodzeniem zarzucić Adamowi Michnikowi.

                      Z uporem godnym lepszej sprawy odrzuca on wyjaśnienie przebiegu "pogromu"
                      zawarte w książce Krzysztofa Kąkolewskiego "Umarły cmentarz" oraz w dwóch
                      filmach dokumentalnych reż. Andrzeja Miłosza (brata naszego noblisty Czesława
                      Miłosza) "Pogrom" oraz "Henio", wykonanych w wytworni "Kontakt" pod
                      kierownictwem Mirosława Chojeckiego, niegdyś założyciela drugoobiegowej oficyny
                      wydawniczej "NOWA" oraz członka KSS "KOR". Zarówno książka jak i filmy zgodnie
                      przedstawiają "pogrom" jako zbrodnię kieleckiego UB kierowanego przez majora
                      Władysława Spychaja-Sobczyńskiego pod nadzorem doradców z NKWD. Sprawcą zbrodni
                      był nie antysemicki motłoch, jak sugerowała PPRowska propaganda - a w ślad za
                      nią Adam Michnik - lecz specjalny oddział KBW pod dowództwem sowieckiego
                      oficera w polskim mundurze oraz bojówka PPR-owska, udająca robotników
                      pobliskiego zakładu przemysłowego.
                      Nie był to jedyny pogrom w wykonaniu tow. Spychaja, ponieważ jako szef
                      odpowiedniego miejscowego UBP organizował on już w roku 1945
                      antyżydowskie "pogromy", kolejno w Rzeszowie oraz Krakowie. "Pogrom kielecki"
                      jest najbardziej z nich znany, gdyż był najbardziej krwawy. Adam Michnik upiera
                      się przy wersji pogromu kieleckiego, wykonanego rękoma motłochu i nawet
                      podpiera się w tym obszernymi cytatami z ówczesnych wypowiedzi biskupa
                      kieleckiego, ks. bp. Czesława Kaczmarka, choć gdyby zajrzał do wspomnień
                      premiera Stanisława Mikołajczyka pod tytułem "Polska zgwałcona" - znalazłby
                      również tam relację podobną do opisu pogromu u Krzysztofa Kąkolewskiego i
                      Andrzeja Miłosza. Adam nie chce jednak uznać prawdy i jest w swym anachronizmie
                      śmieszny, niczym rosyjski publicysta Muchin, przy obecnym naszym stopniu
                      rozeznania sprawy wciąż upierający się przy niemieckim sprawstwie zbrodni
                      katyńskiej. A przecież w czasie inicjowanych przez KGB pogromów sowieckich
                      Ormian w mieście Sungaicie nad Morzem Kaspijskim bojówki azerskie działały
                      wypisz-wymaluj według tych samych wypróbowanych wzorów, co bojówki majora
                      Spychaja.
                      Kwestionując punkt wyjściowy rozważań Adama Michnika odnośnie przebiegu
                      pogromu, muszę odrzucić również jego wnioski odnośnie rachunku sumienia
                      polskich katolików w tej sprawie. Jak Adam Michnik dobrze wie, byłem oskarżony
                      przez SB w procesie marcowym o nie popełnione winy. Jak każdy fałszywie
                      oskarżony, broniłem się w sądzie, tłumacząc, że mam czyste sumienie, ponieważ
                      jestem niewinny. Podobnie wygląda sprawa rachunku sumienia polskich katolików w
                      sprawie "pogromu kieleckiego". Nie mamy żadnego racjonalnego powodu do bicia
                      się we własne piersi, wbrew temu, co nam insynuuje Adam Michnik. "Pogrom
                      kielecki" zawinili nie polscy katolicy, lecz sowieccy okupanci. Tyle że
                      posłużyli się do krwawej roboty rękoma polskich komunistów. Ale ci nie
                      stanowili rzeszy wiernych Kościoła katolickiego.
                      Jednym zdaniem, w swym nader długim artykule Adam trafia w sedno sprawy, gdy
                      mówi o podłożu pogromu kieleckiego: "Nie był to konflikt polsko-żydowski; był
                      to konflikt polsko-komunistyczny, którego ofiarą często padali Żydzi". Cóż z
                      tego, kiedy pozostałymi zdaniami swego artykułu Adam zadaje kłam tej prawdzie.
                      A przecież osobiście przeżyte przez niego doświadczenie wydarzeń marcowych 1968
                      roku potwierdza słuszność tej diagnozy. Niestety, Adam Michnik zmienił
                      po "okrągłym stole" swe sojusze i zaprzyjaźnił się z gen. Jaruzelskim, w latach
                      1967-68 czołowym - obok gen. Moczara - organizatorem antysemickiej czystki w
                      PRL. Inny jego przyjaciel Włodzimierz Cimoszewicz podczas poprzednich obchodów
                      rocznicowych w roku 1996 przepraszał Żydów za polski antysemityzm, jak zręczny
                      kuglarz przekładając winę za "pogrom kielecki" ze swej formacji ideowej - na
                      Bogu ducha winny naród polski. Adam Michnik idzie w tym samym kierunku,
                      domagając się samokrytyki ze strony Kościoła katolickiego w Polsce w miejsce
                      samokrytyki lewicy, na której ciąży grzech wieloletniego antysemityzmu
                      państwowego uprawianego na bezpośrednie moskiewskie polecenie (wytł. ASME).
                      Tymczasem odzyskanie przez Polskę niepodległości i związany z tym upadek
                      totalitarnych rządów komunistycznych oznacza też i upadek państwowego
                      antysemityzmu. Dziś antysemityzm jest sprawą prywatną poszczególnych jego
                      wyznawców i coraz bardziej traci swoje ostrze.
                      Jedyny problem stanowić mogą niektóre ośrodki szerzące ksenofobię za obce
                      pieniądze. Działalność publicystyczna Adama Michnika i jego środowiska niestety
                      wspomaga te ośrodki, dostarczając im amunicji. Co gorsza, opierając się
                      lustracji agentów SB oraz dekomunizacji Rzeczypospolitej, Adam Michnik i jego
                      środowisko utrudnia zwalczanie źródeł zasilania tych ośrodków. Szkopuł w tym,
                      że Adamowi Michnikowi zależy nie tyle na zwalczaniu antysemityzmu - ile na
                      dorabianiu Polsce gęby antysemickiego kraju (wytł. ASME). W czym odnosi sukcesy.

                      Antoni Zambrowski

                      Artykuł pierwotnie ukazał się w tygodniku "Nasza Polska"




                      --------------------------------------------------------------------------------


                      Antoni Zambrowski został udekorowany w dniu 19 czerwca 2006 r. Krzyżem
                      Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski podczas uroczystości 25-lecia "Tygodnika
                      Solidarność" przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Witamy na naszych
                      łamach/łączach kawalera tego Orderu.

                      Redakcja ASME składa w związku z tym najserdeczniejsze gratulacje naszemu
                      Współpracownikowi!




                    • marysia57 Re: jedwabne 22.02.07, 02:15
                      www.geocities.com/jedwabne/index.htm
            • marysia57 Re: Kaluski 21.02.07, 03:20
              Drogi Strzelcu51,w niemieckich obozach koncentracyjnych i smierci zginelo i
              meczono miliony ludzi, Chrzescian i Zydow. Dla kazdego czlowieka z odrobina
              etyki jest rzecza niedopuszczalna okreslaniem tych obozow "POLSKIMI" Po
              pierwsze odwraca sie przez to uwage od prawdziwego oprawcy jakim byli Niemcy,
              po drugie insynuje sie ze oprawcami byli Polacy.Organizacje Zydowskie palcem w
              tym kierunku nie kiwna nawet a co gorsze sami bardzo czesto okreslen tych
              uzywaja.Kilka lat temu w artykule na witrynie Simon Wiesenthal uzyto okreslen
              POLSKIE OBOZY SMIERCI I POLSKIE OBOZY KONCENTRACYJNE. Jak wiec nie dopatrywac
              sie wrogosci? W historii pomylki i zaniedbania sa niedopuszczalne, w tym
              wypadku Zydzi ktorzy sa tak bardzo czuli na punkcie Holocaustu jakos z
              przeprosinami lub zadaniem poprawek sie nie spiesza.No coz Niemcy wyplacili im
              80 miliardow dolarow odszkodowan, nie nalezy wiec draznic niemieckich uczuc, a
              ze o obozach smierci trzeba w dalszym ciagu mowic wiec zeby nie "obrazac"
              niemcow " najlepiej mowic o Polskich obozach.Jest to nic innego tyklo tak jak
              Pan Kaluski napisal swiadoma dezorientacja, psychologiczny terror kierowany
              przeciwko Polsce przez paranoikow i oszustow historycznych.
              • strzelec51 Jeszcze o "polskich obozach smierci" 22.02.07, 01:26
                W konwencji dziennikarskiej na gruncie jezyka angielskiego zwrot "Polish death
                camps" zostal przyjety wiele lat temu jako skrot myslowy na okreslenie
                niemieckich obozow zaglady polozonych na terenie okupowanej Polski.

                Konwencje jezykowe, jak to konwencje, maja to do siebie, ze niekoniecznie sa
                logiczne, gramatyczne czy zgodne z zasadami semantyki. Sa natomiast -
                arbitralne. Uzywajacy tego zwrotu dziennikarze, czasem rowniez i pisarze, na
                ogol (przy czym to "na ogol" znaczy "w znakomitej wiekszosci przypadkow")
                uzywali tego zwrotu wlasnie w wyzej podanym znaczeniu. Dla ludzi zajmujacych sie
                historia XX wielu, tematyka wojenna, holokaustem, wydawalo sie absolutnie
                oczywiste, ze piszac o "polskich obozach zaglady" kazdy bedzie doskonale
                wiedzial o co chodzi. Zwlaszcza, jezeli przeczyta caly artykul.

                Nie kazdy, nie zawsze. Czasami moglo to wywolywac nieporozumienia. I, zapewne,
                czasami wywolywalo to nieporozumienia i konsternacje. U angielsko-jezycznych
                czytelnikow pochodzenia niepolskiego.

                *
                Nigdy nie bylem zwolennikiem uzywania tego rodzaju skrotow myslowych. Ale, na
                milosc Boska, zachowujmy jakies proporcje. Histeryczne protestacje polaczone z
                oskarzeniami przeciwko Bogu ducha winnym dziennikarzom i redakcjom gazet (ktore
                na ogol byly calkiem pozytywnie nastawione do Polski) o swiadome, cyniczne
                oszczerstwa przeciwko Polsce byly calkowicie wyolbrzymione i niesprawiedliwe.
                Strzelanie do myszy z grubej Berty. Bylem swiadkiem (czynnym) kilku takich
                akcji. Wiem doskonale co mowie, tu nie ma mowy o zadnym nieporozumieniu.
                Przeczytal taki jeden z drugim jedno zdanie, czesto zreszta wcale nie sam
                znalazl, dobrze nie zrozumial sensu bo sam ledwo znal jezyk (mozna bylo sie o
                tym przekonac chocby po gramatyce stosowanej w listach protestacyjnych), wyrwal
                to nieszczesne zdanie z kontekstu i huzia! Skutek? Odwrotny od zamierzonego.
                Wiele halasu, krzyku patosu i... zlej krwi... co z tymi Polakami? Klotliwi,
                przewrazliwienie. Pieniacze.

                Fakt. Tego zwrotu dzisiaj szukac ze swieca po internecie. I bardzo dobrze.
                Poszperaj sama - znajdziesz wiecej przeprosin i samych protestow anizeli tzw.
                "corpus delicti".
                • marysia57 Re: Jeszcze o "polskich obozach smierci" 22.02.07, 02:52

                  strzelec51 napisał:
                  > Poszperaj sama - znajdziesz wiecej przeprosin i samych protestow anizeli tzw.
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  ------
                  Problem w tym, ze zadnych przeprosin nie bedzie i nie bylo bez
                  protestowania .W dodatku przeprosin ktore laskawie czasem pokaza sie na
                  ostatniej stronie gazety nikt nie czyta, natomiast POLSKIE OBOZY na zawsze
                  pozostaja w pamieci zwlaszcza u mlodego pokolenia pochodzenia niepolskiego,
                  ktore pojecia nie ma o przebiegu i zdarzeniach II WS za wyjatkiem nauki o
                  Holocauscie, ktora jest
                  obowiazkowa. >
                  <Wiele halasu, krzyku patosu i... zlej krwi... co z tymi Polakami? Klotliwi,
                  > przewrazliwienie. Pieniacze.> -----------------------------------------------
                  To nie "Halas" tylko upomnienie sie o przedstawianie historii zgodnej z
                  faktami. Nie przez "PIENACZY" (jak ty okreslasz )tylko przez ludzi ktorzy
                  przezyli tragedie w czasie II WS i okresie powojennym a zmarginesowano ich na
                  arenie swiatowej do pozycji oprawcow w dodatku krzykliwych i
                  przewrazliwionych.Wstyd dla ciebie ze jezyka polskiego uzywasz na takie bzdurne
                  tlumaczenia.
                  • strzelec51 Re: Jeszcze o "polskich obozach smierci" 23.02.07, 16:18
                    Protestowac, sprzeciwiac sie nalezy - jak najbardziej. Ale w proporcji do
                    rozmiaru przewinienia. I tylko o to mi idzie. Wlasna wyobraznie i podejrzliwosc
                    nalezy trzymac w ryzach a innym zarzucac jedynie to co sie DA UDOWODNIC!

                    Nie jest trudno wykazac, ze zwrot "polskie obozy koncentracyjne" jest
                    dwuznaczny. Bo jest dwuznaczny i koniec. Trudno natomiast jest udowodnic komus,
                    ze jego intencja bylo wprowadzenie czytelnika w blad a nie, ze to byla
                    zwyczajna pomylka lub nieswiadomosc. Dopoki nie ma calkowitej pewnosci, ze
                    chodzilo o celowe, swiadome, uksztaltowanie u czytelnika falszywego
                    przekonania - takiego zarzutu robic nie nalezy. Wiem z wlasnego doswiadczenia,
                    ze takie niedajace sie potem udowodnic zarzuty byly wsrod protestujacych
                    Polakow nagminne.

                    Czy sie rozumiemy?
                    • marysia57 Re: Jeszcze o "polskich obozach smierci" 24.02.07, 05:24
                      "DROGI" Strzelcu. Rozumiec sie bedziemy w momencie gdy TY Zrozumiesz ZE OBOZY
                      KONCENTRACYJNE z czasow II WS na okupowanych przez Niemcow terenach Polski
                      zawsze i wszedzie powinny byc okreslane jako NIEMIECKIE, i nigdy nie powinno
                      byc zadnej DWUZNACZNOSCI na ten temat.Polacy jako ofiary agresji niemieckiej
                      nigdy nie powinni byc stawiani w sytuacji, ze musza protestowac, UDOWADNIAC
                      lub zastanawiac sie nad intencjami, lub swiadomoscia piszacego na temat OBOZOW
                      Koncentracyjnych. Kazdy kto uzywa zwrotow "Polskie obozy" ma intencje
                      swiadomego wprowadzania czytelnika w blad lub jest osoba niekompetena. W
                      swiecie honoru i respektu , obu przypadkach prace jego powinny byc potepione i
                      nie publikowane ze wzgledu na mozliwosc uksztaltowania u czytelnika falszywego
                      przekonania.Niestety zyjemy w swiecie falszu i zaklamania i liczy sie to co
                      jest politycznie poprawne lub wygodne co dla niektorych. Ze wzgledu na to nic
                      nam Polakom nie pozostaje jak PROTESTOWAC NAJGLOSNIEJ jak mozemy za kazda
                      najmniejsza polprawde lub klamstwo.
    • peerelski a najbardziej ubodlo ICH to bluznierstwo 21.02.07, 07:37
      "The Jews of Poland are racially indistinguishable from the
      Poles."

      co to za narod wybrany, ktory rasowo (fizycznie) nie rozni sie od jakichs tam
      Polakow?!
    • szerszen039 Re: Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę 21.02.07, 08:07
      nie rozumiem dlaczego te bzdury są podawane w odcinkach,
      przecież te matoły mają
      wróżby Tarot, przepowiednie , ciała niebieskie gwiazdy,
      też dobre medium może im pomóc
      wszystko mogli by przepowiedzieć za jednym zamachem.
      a nie tak ciągnąć bez konkretnej tezy brednie aż nas dowlekli z tym do Europy
      ośmieszając nas wszystkich.
      Niektórzy głupcy nie mając naukowego uzasadnienia odpowiedzi
      naskoczyli na na żydów, jak by nie?
      to najlepsza ucieczka od tematu
      ja też jem koszernie i ekologicznie bo to zdrowo
      i poprawia samopoczucie a tym samym humor
      oczywiście jem kaszankę bo lubię,
      jest niekoszerna zrobiona z krwi,
      a niektórzy z was znów chcą przelewać Zydowską Krew.

      szerszen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka