toja3003 polski europoseł Giertych 19.02.07, 11:25 przynosi wstyd Polsce; przypomnę co kiedyś powiedział: Przemówienie Macieja Giertycha 4 lipca 2006 podczas debaty w Parlamencie Europejskim w 70. rocznicę zamachu stanu generała Franco w Hiszpanii: "Obecność w polityce europejskiej takich postaci, jak Franco, Salazar czy De Valera, gwarantowała trwanie Europy przy tradycyjnych wartościach. Brak nam dziś takich mężów stanu.". Za podobne wypowiedzi Austrię zawieszono w kontaktach z UE a tu nasz polski poseł wychwala faszystowski front z 1936 roku, w którym walczyli m.in. zbrodniarze z legion-Condor a hitlerowskie bombowce równały z ziemią Guernicę. Tego nie wolno robić pod płaszczykiem walki z komunizmem, bo co to za sukces - wyczyszczenia sowieckiego gnoju hitlerowskim gównem? Oba systemy należy potępić. Odpowiedz Link Zgłoś
marian.kaluski Kogo martwi polakożerstwo Zydów? 19.02.07, 11:37 Życie Warszawy] „Antysemityzm ma się dobrze w Polsce” autor: KWO, PAP, mp, 2007-02-19, Ostatnia aktualizacja: 2007-02-19 Książkę Macieja Giertycha, eurodeputowanego LPR, o antysemickich treściach potępia coraz więcej organizacji i polityków. – Pamflet Giertycha pokazuje, że antysemityzm nie tylko żyje i ma się dobrze w Polsce, lecz także jest uważany przez niektórych za towar, który można eksportować do innych krajów Europy, towar nienawiści – uważa Abraham Foxman z amerykańsko-żydowskiej Ligi przeciw Zniesławieniom. – To wstyd, że członkowie partii znajdujących się w koalicji rządowej w Polsce i w Parlamencie Europejskim nadal milczą, gdy ich koledzy głoszą rasizm i antysemityzm. Także największe francuskie dzienniki były oburzone publikacją europosła LPR. – Autorem tych słów jest ojciec wicepremiera Polski i ministra edukacji – przypomina dziennik „Le Monde”. „Liberation”, które jako pierwsze poinformowało o ukazaniu się książki, było jednak zadowolone z deklaracji szefa PE Hansa Gerta Poetteringa, który obiecał dochodzenie w tej sprawie i wyciągnięcie konsekwencji wobec Giertycha. Włoska gazeta „Corriere della Sera” nazwała publikację Giertycha skandalem. Przypomniała też, że została ona opatrzona logo europarlamentu. Dziennik wyliczył inne inicjatywy deputowanego, w tym pomysł, by przenieść siedzibę PE do Rzymu, kolebki prawa i chrześcijanizmu. Artykuł w „Corriere della Sera” dziennik zilustrował zdjęciem z łapanki w warszawskim getcie. Do Giertycha dystansują się też polscy europosłowie. Przygotowują specjalną deklarację potępiającą książkę. dostępne komentarze na ten temat Dodaj komentarz » • Przygadał kocioł garnkowi! 2007-02-19 10:51 Zeby nie było wątpliwości: potępiam antysemityzm jak każdy inny rasizm i fobię, bo to czyni świat - a więc także mój świat - jednym wielkim piekłem. Ale... Prawdą jest, że antysemityzm w Polsce ma się tak dobrze w Polsce jak wprost zwierzęce polakożerstwo wśród Zydów w Izraelu i na całym świecie. Niestety, media w Polsce rzadko kiedy piszą o polakożerstwie żydowskim, bo to temat tabu. Ale każdy kto mieszka w krajach anglosaskich, a szczególnie w USA, spotyka się z tym antypolskim rasizmem na co dzień. Nikt nie chce walczyć z polakożerstwem, nawet rząd polski. Ale do walki z antysemityzmem jest chętnych tysiące. Czym to zboczone zjawisko można wytłumaczyć? Czy tylko wpływami Zydów w rządzie i mediach polskich czy również plugawym charakterem wielu wpływowych Polaków? Marian Kałuski, Australia Odpowiedz Link Zgłoś
scolopetarius Zboczone polakożerstwo to prawdziwy problem 19.02.07, 18:31 masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz A kogo martwi polakożerstwo Polaków ? 19.02.07, 18:34 Bo tym właśnie, może nie do końca świadomie, zajmuje się Giertych. A skąd to przekonanie, że Polacy nie walczą z antypolonizmem ??? A ileż to jest informacji prasowych o wypadkach użycia antypolskich formuł w publikacjach naukowych czy prasowych, jak słynny termin "polskie obozy koncentracyjne" ? Zawsze się z tym stanowczo walczy. O czym ty piszesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Kogo martwi polakożerstwo Zydów? 19.02.07, 18:38 Poza tym najpierw trzeba się wyzbyć własnych grzechów, żeby zarzucać je innym i żeby wyglądać przy tym poważnie. Ludzie tacy jak Giertych senior wyrządzają wizerunkowi Polaka niepowetowaną szkodę. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Polakożerstwo Zydów? 19.02.07, 18:50 marian.kaluski napisał: > (...) Niestety, media w Polsce rzadko kiedy piszą o polakożerstwie żydowskim, > bo to temat tabu. Ale każdy kto mieszka w krajach anglosaskich, a szczególnie > w USA, spotyka się z tym antypolskim rasizmem na co dzień. Przez 24 lata zdawalo mi sie, ze mieszkam w USA. Najwyrazniej mylilem sie grubo; mieszkam chyba na Marsie, "albo cus", bo tu na tej "wsi" jakos nie spotykam sie z zadnym polakozerstwem. Zwlaszcza na co dzien! Moj marsjanski adres: 108 4th Street, SE., Washington, District of Columbia, USA. P.S. Lokalizacja moze "egzotyczna", lecz widok na budynek Kapitolu (to taki amerykanski Sejm) wysmienity, choc od tylu, z tak zwanego Wzgorza Kapitolu; po lewej glowny budynek Biblioteki Kongresu (maja tam niezle zaopatrzona sekcje wydawnictw polskich). No, ale zamieszkaly w Australii pan Marian Kaluski wie znacznie lepiej co sie na co dzien dzieje w USA. Stamtad blizej. Otwieram wiec oczy, przecieram zdumiony.... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Polakożerstwo Zydów? 20.02.07, 06:04 Zydowskie polakozerstwa w USA sa pisane i wypowiadane w jezyku angielskim. Sa zjawiskiem bardzo czestym i wrecz obrzydliwym. Mylisz sie wiec bardzo. Mowiac ze z polakozerstwem zydowskim nie spotkales sie w USA jestes albo: 1)slepy i gluchy 2)przez 24 lata nie zdarzyles nauczyc sie angielskiego 3] jestes polakozerca Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Polakożerstwo Zydów? 20.02.07, 16:38 Kiedy Jan Gross opisuje wymordowanie zydowskich mieszkancow Jedwabnego przez Polakow w lipcu 1941 roku albo pogrom kielecki 1946, Gross opisuje fakty z najnowszej historii Polski. Interpretacja tych faktow moze byc kontrowersyjna, moze byc przesadnie krytyczna, bledna, mozna z tym polemizowac ale punktem wyjscia sa konkretne i bynajmniej nie zmyslone fakty historyczne. To nie jest zadne tam „polakozerstwo”, ani „antypolonizm” , to jest w pelni dopuszczalny krytyczny oglad historii Polski. Od czasu do czasu w artykulach prasowych w gazetach i czasopismach mozna natknac sie na zwrot w rodzaju: „polskie obozy smierci”. Zetknalem sie z tym wiele razy, zwlaszcza na przestrzeni lat 90-tych. Uwazna lektura calego tekstu w kazdym przypadku nie pozostawiala jednak zadnych watpliwosci. Zawsze, w przypadkach z ktorymi sie zetknalem, chodzilo o niemieckie, nazistowskie, obozy zaglady na terenach okupowanej Polski wobec ktorych autor (lub autorzy) publikacji popelnil grzech skrotu werbalnego. Trzeba znac miare proporcji i nie wrzeszczec o antypolonizmie tam gdzie ma miejsce co najwyzej dziennikarskie niechlujstwo. Antypolskie, wrogie wobec Polski i Polakow, wypowiedzi, publikacje zdarzaja sie – fakt. W przeciwienstwie jednak do tego co tu usiluje wmowic ludziom pan Marian Kaluski sa to zdarzenia rzadkie i odosobnione. A i nawet te, z reguly nie pozostaja calkowicie bez odpowiedniego komentarza. Na deser – czy ponizszy artykul jest przykladem „polakozerstwa”? Oto "link". select.nytimes.com/iht/2007/01/27/world/IHT-27globalist.html Odpowiedz Link Zgłoś
toisio Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę 19.02.07, 11:58 Wychowalam sie w Polsce. Z domu wynioslam ducha wolnosci tolerancji i szacunku dla wszystkich ludzi, niezaleznie od wyksztalcenia religii czy pochodzenia. Jak do tad bylam pewna ze to wlasie duch polskosci i bylam dumna ze pochodze z Polski. To co teraz czytam o "Radio Maryja", LPR i warcholach w polskim rzadzie mnie przereza. Wstyd . Wstyd i hanba! Odpowiedz Link Zgłoś
gdzies_czyli_wewpolsce wiele z tych wpisów jednoznacznie dowodzi, że 19.02.07, 18:45 z mlekiem w Polsce nie jest jednak najlepiej. A giertych - ramol z tytułem profesurskim - po raz kolejny daje powód do nabijania sie z Polski i z Polaków. W Europie zachodniej obowiązują inne zasady, czy sie wam to podoba czy też nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: wiele z tych wpisów jednoznacznie dowodzi, że 19.02.07, 19:54 >W Europie zachodniej obowiązują inne zasady, czy sie wam to podoba czy też nie.< jest mi obojetne jakie zasady obowiazuja w tzw. Europie Zachodniej bo za 20 lat i tak bedzie tam kalifat. I wtedy obroncy Izraela stana sie najbardzoiej zacieklymi antysemitami (jak historia uczy). Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok lepszy kalifat niz licheniat lub rydzykat 19.02.07, 20:53 :)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: lepszy kalifat niz licheniat lub rydzykat 19.02.07, 21:45 Czy jestes tego calkowicie pewny? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Śmiej się ze swojej głupoty... 20.02.07, 18:19 1410_tenrok napisał: > :)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Ciekawostka, ktos tak samo nie lubi jednych jak dr 20.02.07, 20:11 ugich i juz jest głupi. Moze mnie wiec łaskawie oswiecisz jaka jest roznica pomiedzy jednymi a drugi? W brak ładunków bombowych? Poczekajmy. Zobaczymy. Wystarczy dwa lata indoiktrynacji ze strony tego szalenca. A cała reszta - luzik. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Ciekawostka, ktos tak samo nie lubi jednych j 21.02.07, 09:49 1410_tenrok napisał: > ugich i juz jest głupi. 1. Nie wypieraj sie tego co sam napisałeś: kalifat lepszy niż "Licheń"... Tak może napisać tylko człowiek głupi lub zaślepiony katofobią . 2. Nawet radykalny nurt w Kościele ("Rydzyk") pozostaje katolicki i europejski - w przeciwieństwie do islamu. Czy Papież (JPII i BXVI) jest antykatolicki, skoro nie zrobił "porządku" z o.Rydzykiem ?... Zastanów się... > Moze mnie wiec łaskawie oswiecisz jaka jest roznica pomiedzy jednymi a drugi? W > > brak ładunków bombowych? Poczekajmy. Zobaczymy. Wystarczy dwa lata > indoiktrynacji ze strony tego szalenca. A cała reszta - luzik. Katofobia, katofobia... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę 20.02.07, 06:26 Ja tez Wychowalam sie w Polsce. Z domu wynioslam ducha wolnosci tolerancji i szacunku > dla wszystkich ludzi, niezaleznie od wyksztalcenia religii czy pochodzenia. Jak dotad bylam przerazona jak Polske hanbiono na kazdym kroku przy kazdej okazji.Serce krwawilo kiedy z bohaterow robiono mordercow i zdrajcow, a zdrajcy wysoko nosili glowy , Polske sprzedawali, ludzi poniewierali. Wreszcie teraz majac za prezydenta czlowieka ktory walczy z tymi co Polske hanbili i hanbia mam nadzieje ze duch polskosci sie wskrzesi i upokarzany przez dekady narod podniesie sie z kolan, przestanie przepraszac i smialo upomni sie o szacunek dla swojej religii i pochodzenia tak jak ten szacunek przez wieki innym okazywal. Wstyd i hanba to tylko dla takich jak ty. Warcholami juz nas Towarzysz Gierek nazywal , wymysl wiec cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
marian.kaluski Przewrotność żydowska czy filosemitów?! 20.02.07, 10:19 Biedny "strzelec51", wyjechał z Pipidówki w daleki świat i z wrażenia nie może już przez 24 lata oderwać oczu od gmachu Kongresu w Waszyngtonie. Stąd nic nie wie co się wokół niego dzieje i bredzi, że przez 24 lata w USA nie spotkał się z polakożerstwem żydowskim w USA. Ostatnio dało ono o sobie znać 13 lutego 2007 roku: agencja Associated Press i telewizja CNN użyły sformułowania "polskie obozy koncentracyjne", mówiąc o niemieckich obozach ("Rzeczpospolita" 16.2.2007). Poza tym w Bibliotece Kongresu nasz "strzelec51" znajdzie TYSIACE antypolskich książek wydanych w USA!!! Z kolei "filozof" podpisany "turtlezzz" pisze: "najpierw trzeba się wyzbyć własnych grzechów, żeby zarzucać je innym i żeby wyglądać poważnie". Swięte słowa. Tylko jaka szkoda, że za nic nie potrafią ich zrozumieć Zydzi, którzy w czyimś oku widzą źdźbło rasizmu, a w swoim nie widzą rasistowskiej BELKI!!! Marian Kałuski, Australia Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Kaluski 20.02.07, 17:11 Nie wysilaj sie, Kaluski: Twoje malo wyszukane proby zlosliwosci nader nieudolnie maskuja infantylna egzaltacje histeryka paranoicznego co w zwidach i omamach swojej niezupelnie zdrowej wyobrazni weszy, tropi wrogow wszedzie naokolo. Nie odrozniasz wrogosci od dopuszczalnej krytyki ani tez wrogosci od zwyklej pomylki lub niedbalstwa. * Owe "polskie obozy smierci": twierdzisz, ze to przejaw kampanii swiadomej dezinformacji (zmierzajacej do wmowienia niezorientowanym, ze to Polska i Polacy, a nie Niemcy, zakladali i prowadzili obozy zaglady Zydow), czy tez jest to niechlujny, pozalowania godny lecz niezlosliwy skrot werbalny? Podaj link do zrodla - przeanalizujmy caly tekst to sie czarno na bialym dowiemy czy to "antypolonizm". * W Bibliotece Kongresu znajduje sie sekcja publikacji wydawnictw polskich. Tam ksiegozbior zawiera, po prostu, ksiazki, ktore zostaly opublikowane w Polsce przez polskie wydawnictwa, te wydawnictwa, ktore uznaly za stosowne i wskazane jeden lub kilka egzemplarzy przekazac do kolekcji "Library of Congress". Jezeli uwazaasz, ze ksiazka "Fear" Jana Grossa jest ksiazka antypolska, to - tak - sa w Bibliotece Kongresu tysiace "antypolskich" publikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Typowe dla pełniących obowiazki "Polaka" 20.02.07, 17:44 Plugawe paszkwile groSSa uznaja za niemalze równe talmudowi . Jednoczesnie "nie widzą" tego iż LIDERZY tacy jak premierzy Izraela jak Begin czy Szamir , naczelni rabini jak Lau (Izraela) czy Joskowicz (Polski) , sekretarze kongresu Zydów , wpływowi publicyści , lansowani ponad miare pisarze etc . Oni po prostu "nie widzą" całego plugastwa oraz skali antypolonizmu . No cóż kiedy siwat zaczyna oceniac ich za to co robia w okupowanej Palestynie i wogóle na BW - najwyzsza pora aby nagłośnić na całym świeice NIEROZLIOCZONE zbrodnie na Poalkach oraz całą perfidie antypolonizmu .... . Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 "racje" i "prawdy" remekka 21.02.07, 03:07 > "Plugawe paszkwile groSSa" Chodzi o ksiazke "Sasiedzi", czy "Strach" (Fear)? Jesli "Sasiedzi": - Czy nie jest prawda, ze w Jedwabnem w lipcu 1941 zamordowano nie mniej niz 300 Zydow, mezczyzn, kobiet, dzieci, starcow? - Czy nie jest prawda, ze bezposrednimi sprawcami mordu byla grupa Polakow, mieszkancow Jedwabnego i okolic? - Czy prawda jest, ze glownym domniemanym motywem zbrodni byl odwet za rzekoma kolaboracje Zydow z sowieckimi wladzami okupacyjnymi? Jesli "Strach": - Czy nie jest prawda, ze w Kielcach w 1946 roku doszlo do tzw. pogromu Zydow, w ktorym smierc ponioslo okolo 50 osob, Zydow? - Czy nie jest prawda, ze w czynnych napadach, pobiciach i zabojstwach uczestniczyli mieszkancy Kielc, Polacy? *** Za udzielenie szczerej, zgodnej z wlasnymi przekonaniami, odpowiedzi - scisle na temat - autor powyzszych pytan bedzie wielce wdzieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: "racje" i "prawdy" remekka 21.02.07, 03:37 www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=414 Mam nadzieje ze w tym artykule znajdziesz odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
remekk Re: "racje" i "prawdy" ob zydlwicyh oszczerców 21.02.07, 07:15 Nie prawdą jest jakoby Polacy samodzeilnie zamordowali 1600 Zydów w Jedwabnem - bo taka liczbe podaje groSS a nie wbrew temu co kłamliiwie sugeruje plemienny idol groSSa - udawacz strzelec (nawet nie ma odwagio przyzanc sie do swego pochodzeniea - podobnie jak inni jego godni pogardy rodacy) Wyniki "sledztwa" zosatały przez obecnego prezesa IPNu zakwestionowane . Prawda jest iż margines polski kolaborował .Ów margines rozliczany był juz od czasów wojny . Prawda jest iz Polacy tak jak nikt inny w w większości zachowali sie bohatersko wobec okupanta - zaróno w Polsce jak i na wszystkich fronatch walki z Hitlerem. Parwda jest , ze ci co dzisiaj "oskarzają" Polaków nie tylko morodowali masowo Polaków ale nie rozliczyli tego po dzis dzień. Poodbnie masowo sami swoich wysyłali do gazu - czego takze nie rozliczyli . Pradwa jest iz potomkowie zbrodniarzy dziś przodują w "dziele" plugawego natypolonizmu oraz ohydnej perfidii ... . Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Kaluski 20.02.07, 18:24 strzelec51 napisał: > Jezeli uwazaasz, ze ksiazka "Fear" Jana Grossa jest ksiazka antypolska, A Ty masz wątpliwości ??... to - > tak - sa w Bibliotece Kongresu tysiace "antypolskich" publikacji. Ciekawe, czy ich autorzy należą do tej samej nacji co 'bajkopisarz' Gross... Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Strach 21.02.07, 03:09 Watpliwosci na temat faktu (pogrom) czy na temat interpretacji dlaczego? mg2005 napisał: > ...ksiazka "Fear" Jana Grossa jest ksiazka antypolska, > A Ty masz wątpliwości ??... Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Strach 21.02.07, 03:40 Perfidia Grossa w "Upiornej Dekadzie", "Sąsiadach" i "Strachu" Perfidia Gross’a w „Upiornej Dekadzie,” „Sąsiadach” i „Strachu” polega na tym, że wyrywa on rzeczywistość żydowską, z kontekstu historii terenów Polski. Gross pisze na użytek żydowskiego ruchu roszczeniowego, który żąda od Polski 65 miliardów dolarów, pod grożbą upokażania i zniesławiania Polski na świecie. To perfidne zniesławianie ma służyć Żysom jako atut w wymuszaniu kolosalnego haraczu na Polsce. Metody żydowskiego szantażu jasno sprecyzował Izrael Singer na spotkaniu „The World Jewish Congress,” 19go kwietnia, 1996, w Buenois Aires,w Argentynie, według Agencji Reutera (14.50.17 PDT). Tak więc według fałszywego mitu Holokaustu Polacy są przedstawiani jako wspólnicy Niemców w mordowaniu Żydów, z tym że Polaków Żydzi nazywają „Polakami” a Niemców „Nazistami,” co tym bardziej wybiela Niemców i cynicznie szkaluje Polaków. Perfidia Gross’a polega na tym, że posługuje się on schematami propagandowymi Niemców i Sowietów, tym razem na pożytek żydowskiego ruchu roszczeniowego. Jest to typowy „recycling,” czyli wtórne użycie tego samego kłamstwa, ale tym razem na pożytek Żydów a nie Niemców i Sowietów. W lecie 1941, w pierwszym tygodniu wojny, Sowieci wymordowali około 30,000 z 40,000 obywateli polskich nie-Żydów, uwięzionych w więzieniach przygranicznych. Stało się to na rozkaz Lawrentego Berii, w ramach sowieckiej taktyki brutalizacji wojny. Szef niemieckiego apartatu terroru Reinhard Haydrich wykorzystał masowe egzekucje obywateli polskich przez NKWD i wydał, w tydzień po zaczęciu przez Niemcy walk przeciwko Sowietom, rozkaz do wszystkich niemieckich oddziałów egzekucyjnych, że mają zacierać ślady swej obecności, przy masowym zabijaniu komisarzy sowieckich i Żydów. Propaganda niemiecka mogła wtedy głosić, że mordy te, były zemstą miejscowych rodzin obywateli polskich, pomordowanych przez NKWD. To dramatyczne tło zbrodni w Jedwabnem, Gross perfidnie pomija, jak również fakt, że z powodu sowieckich egzekucji, w pierwszych tygodniach wojny, w lecie 1941, zostało wymordowanych bez porównania więcej obywateli polskich, nie-Żydów, niż Żydów. Podobnie w latach powojennych, liczba zabitych wtedy Żydów, w czasie pacyfikacji Polski wynosi od 800 do 1500 osób. W tym samym czasie w ramach pacyfikacji Sowieci, głownie przy pomocy Żydów, wymordowali dziesiątki tysięcy Polaków i wywiezli na Sybir ponad sto tysięcy. Były to lata terroru Jakuba Bermana, kiedy Żydzi byli głównymi namiestnikami Sowietów w Polsce. Pamiętam rozmowy ze Stanisławem Skalkim, jednym z trzech polskich dowódców pułków lotnicznych w Anglii, jak po zdradzie Polski przez Churchilla, wrócił on do kraju i został aresztowany i nieludzko torturowny przez Żydów, na służbie sowieckiej, którzy przygotowali dla niego karę śmierci, tak jak to uczynili z wieloma oficeami polskimi. Jednym ze sławnych morderców sądowych wówczas był wówczas brat Adama Michnika, który obecnie mieszka sobie spokojnie w Szwecji. Od egzekucji, Stanisława Skalskiego uratowała osobista interwencja królowej angielskiej. Mała grupa Żydów zamodrowanych w latach powojennych składała się z ofiar rabunków jak i z egzekucji Żydów-komunistów, zdrajców Polski. Wśród ofiar żydowskich byli ludzie zmordowani w Kielcach przez sowiecki aparat terroru, mordercy byli na służbie i wykonywali rozkazy oficerów, przeważnie Żydów. Pogrom kielecki był jedynym z kilkunastu pogromów zainscenizowanych przez NKWD, który odbył się na oczach prasy, w celu kompromitowania Polaków w oczach opinii światowej, tak żeby sie wydawało, że okupacja sowiecka musiała jakoby być przedłużana w celu ochrony Żydów od „polskich amtysemitów,” i że Polacy nie zasługują na wolne wybory. W rzeczywistości w Kielcach odbył się jeden z kilkunastu pogromów, inscenizowanych przez NKWD, w krajach satelich w celu wygnania przez Żelazną Kurtynę 711,000 Żydów w latach 1945-47 w celu stworzenia państwa żydowskiego w Palestynie, jako kość niezgody na bogatym w ropę naftową Bliskim Wschodzie, której to kości niezgody Salin potrzebował w jego strategii Źimnej Wojny. Perfidia Gross’a w „Upiornej Dekadzie,” „Sasiadach” i „Strachu” jest częścia megalomańskej gry ekstremistów żydowskich, o wymuszenie na Polsce haraczu w wysokości 65 miliardów dolarów. Gra ta na Bliskim Wschodzie toczy się o zdobycie hegemonjii żydowskiej od Nilu do Euratu. W obecnej chwili walki Izraela w Gazie i w Libanie jak i pacyfikacja Iraku oraz prowokacje przeciwko Iranowi są częścią tej samej gry, która odbywa się pod hasłem, ustawicznie powtarzanym przez szabas-gojów, że „Izrael ma prawo bronić się.” Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Iwo Pogonowski 21.02.07, 22:32 Dlugo by tu komentowac poszczegolne twierdzenia pana Iwo Pogonowskiego. Moj zasadniczy problem z jego teoriami to - zachwianie proporcji pomiedzy ogolem i konkretem. Ja sie zgadzam, a juz napewno nie odrzucam z gory, na przyklad tezy, ze pogrom kielecki to byla zorganizowana przez NKWD/UB prowokacja aby wzbudzic w opinii publicznej na Zachodzie (zwlaszcza w USA) niechec do Polski... Rzecz w tym, ze ta prowokacja sie... powiodla. Nie jest wyjasnione ponad wszelkie watpliwosci kim byli bezposredni sprawcy zabojstw. Gross w rezultacie swoich dociekan doszedl do jednych wnioskow; na podstawie jakich badan empirycznych i na podstawie jakiej dokumentacji zrodlowej Iwo Pogonowski opiera swoje tezy? Istnieja zatem dwie skrajnie przeciwstawne wersje zdarzen. Nie jest dla mnie kryterium prawdziwosci to, ktora wersja przedstawia Polakow w korzystniejszym swietle. Dopoki nie pojawi sie definitywna wersja (albo dopoki ktoras z wersji istniejacych nie okaze sie w pelni zgodna z prawda) ja przyjmuje wersje jakos tam po srodku: ze to byla prowokacja do ktorej Polacy dali sie sprowokowac. Co z tego, ze tam nie moglo zebrac sie 4,000 ludzi. Setka w zupelnosci mi wystarczy (zwlaszcza, ze wiecej pomiescic sie przeciez nie moglo) W przypadku Jedwabnego sprawa dla mnie jest jeszcze klarowniejsza. Ludnosc polska miala pretensje do Zydow o kolaboracje z Sowietami. Kiedy nadarzyla sie okazja, wzieli odwet (nie wszyscy, niektorzy tylko - ale to wystarczy). Faktem bezspornym w tej chwili jest, ze bezposrednimi sprawcami zamordowania nie mniej niz 300 Zydow w Jedwabnem byli... polscy mieszkancy tego miasta i okolic. Nie zrobili tego calkowicie samowolnie - mieli na to przyzwolenie ze strony Niemcow. Ale czynu dokonali. *** Teoria Pogonowskiego brzmi przekonywujaco jak dlugo pozostaje na wysokim szczeblu uogolnienia, generalizacji. W tym konkretnym przypadku jednak (Jedwabne) nie ma ona zastosowania. Nie sprawda sie. Pogonowski zapomina o pewnych kwestiach z dziedziny filozofii i moralnosci. W jego teoriach czlowiek (Polak!) jawi sie jako PRZEDMIOT dziejow a nie PODMIOT. Czlowiek, zwlaszcza Polak, jest tam popychany do roznych czynow, zmuszany... zachowuje sie jakby sam byl tylko i jedynie bezwolnym malym trybikiem w szponach dziejow. To nieprawda. W Jedwabnem zaden Polak nie musial zabijac Zyda, w szczegolnosci nie musial zabijac zydowskich kobiet, dzieci, starcow. Nawet w przypadku samosadu sprawcy ograniczaja sie na ogol do odwetu tylko na osobie posadzonej o zdrade, zlo... Przypadek Jedwabnego wcale nie musi byc opisywany w "kontekscie historii terenow Polski". To zdarzenie powinno natomiast byc opisywane i oceniane w kontekscie podstawowych zasad etyki. Zabojstwo pozostaje zabojstwem bez wzgledu na motywy. Motywami mozna wyjasnic przyczyny zbrodni, nie mozna tej zbrodni jednak w zaden sposob usprawiedliwic. Pogonowski zas usiluje usprawiedliwiac Polakow, pod pozorem krzywdy dziejowej usiluje ze zloczyncow zdjac ciezar odpowiedzialnosci. *** Na koniec taka probka z "wywodu" Pogonowskiego: > Gross pisze na użytek żydowskiego ruchu roszczeniowego, który żąda od Polski > 65 miliardów dolarów, A skad Pogonowski wie na czyj uzytek Gross pisze? Widzial zlecenie? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Iwo Pogonowski 22.02.07, 02:01 Publicystyka Antysocjalistycznego Mazowsza POGROM KIELECKI WEDŁUG ADAMA MICHNIKA - Antoni Zambrowski Wysłane wtorek, 20, czerwca 2006 przez Krzysztof Pawlak Wkrótce - 4 lipca będziemy obchodzili 60. rocznicę słynnego tzw. pogromu kieleckiego. Na tą okoliczność z niejakim wyprzedzeniem Adam Michnik zamieścił na sobotnich łamach swej "Gazety Wyborczej" kolejno dwa sążniste artykuły pod wspólnym tytułem "Pogrom kielecki: dwa rachunki sumienia". ("GW" 3 i 10 czerwca br.) Przeciwstawia on stanowisko w sprawie "pogromu" księdza biskupa Teodora Kubiny stanowisku księdza biskupa Czesława Kaczmarka wspartego przez resztę Episkopatu z księdzem Prymasem Augustem Hlondem na czele, sugerując istnienie dwóch twarzy polskiego Kościoła katolickiego, jakie się ujawniły po "pogromie". Przy sposobności Adam zarzuca polskim publicystom katolickim fałsz i zakłamanie, gdyż nie chcą otwarcie potępić "pogromowego antysemityzmu" Polaków. Tymczasem fałsz i zakłamanie można z powodzeniem zarzucić Adamowi Michnikowi. Z uporem godnym lepszej sprawy odrzuca on wyjaśnienie przebiegu "pogromu" zawarte w książce Krzysztofa Kąkolewskiego "Umarły cmentarz" oraz w dwóch filmach dokumentalnych reż. Andrzeja Miłosza (brata naszego noblisty Czesława Miłosza) "Pogrom" oraz "Henio", wykonanych w wytworni "Kontakt" pod kierownictwem Mirosława Chojeckiego, niegdyś założyciela drugoobiegowej oficyny wydawniczej "NOWA" oraz członka KSS "KOR". Zarówno książka jak i filmy zgodnie przedstawiają "pogrom" jako zbrodnię kieleckiego UB kierowanego przez majora Władysława Spychaja-Sobczyńskiego pod nadzorem doradców z NKWD. Sprawcą zbrodni był nie antysemicki motłoch, jak sugerowała PPRowska propaganda - a w ślad za nią Adam Michnik - lecz specjalny oddział KBW pod dowództwem sowieckiego oficera w polskim mundurze oraz bojówka PPR-owska, udająca robotników pobliskiego zakładu przemysłowego. Nie był to jedyny pogrom w wykonaniu tow. Spychaja, ponieważ jako szef odpowiedniego miejscowego UBP organizował on już w roku 1945 antyżydowskie "pogromy", kolejno w Rzeszowie oraz Krakowie. "Pogrom kielecki" jest najbardziej z nich znany, gdyż był najbardziej krwawy. Adam Michnik upiera się przy wersji pogromu kieleckiego, wykonanego rękoma motłochu i nawet podpiera się w tym obszernymi cytatami z ówczesnych wypowiedzi biskupa kieleckiego, ks. bp. Czesława Kaczmarka, choć gdyby zajrzał do wspomnień premiera Stanisława Mikołajczyka pod tytułem "Polska zgwałcona" - znalazłby również tam relację podobną do opisu pogromu u Krzysztofa Kąkolewskiego i Andrzeja Miłosza. Adam nie chce jednak uznać prawdy i jest w swym anachronizmie śmieszny, niczym rosyjski publicysta Muchin, przy obecnym naszym stopniu rozeznania sprawy wciąż upierający się przy niemieckim sprawstwie zbrodni katyńskiej. A przecież w czasie inicjowanych przez KGB pogromów sowieckich Ormian w mieście Sungaicie nad Morzem Kaspijskim bojówki azerskie działały wypisz-wymaluj według tych samych wypróbowanych wzorów, co bojówki majora Spychaja. Kwestionując punkt wyjściowy rozważań Adama Michnika odnośnie przebiegu pogromu, muszę odrzucić również jego wnioski odnośnie rachunku sumienia polskich katolików w tej sprawie. Jak Adam Michnik dobrze wie, byłem oskarżony przez SB w procesie marcowym o nie popełnione winy. Jak każdy fałszywie oskarżony, broniłem się w sądzie, tłumacząc, że mam czyste sumienie, ponieważ jestem niewinny. Podobnie wygląda sprawa rachunku sumienia polskich katolików w sprawie "pogromu kieleckiego". Nie mamy żadnego racjonalnego powodu do bicia się we własne piersi, wbrew temu, co nam insynuuje Adam Michnik. "Pogrom kielecki" zawinili nie polscy katolicy, lecz sowieccy okupanci. Tyle że posłużyli się do krwawej roboty rękoma polskich komunistów. Ale ci nie stanowili rzeszy wiernych Kościoła katolickiego. Jednym zdaniem, w swym nader długim artykule Adam trafia w sedno sprawy, gdy mówi o podłożu pogromu kieleckiego: "Nie był to konflikt polsko-żydowski; był to konflikt polsko-komunistyczny, którego ofiarą często padali Żydzi". Cóż z tego, kiedy pozostałymi zdaniami swego artykułu Adam zadaje kłam tej prawdzie. A przecież osobiście przeżyte przez niego doświadczenie wydarzeń marcowych 1968 roku potwierdza słuszność tej diagnozy. Niestety, Adam Michnik zmienił po "okrągłym stole" swe sojusze i zaprzyjaźnił się z gen. Jaruzelskim, w latach 1967-68 czołowym - obok gen. Moczara - organizatorem antysemickiej czystki w PRL. Inny jego przyjaciel Włodzimierz Cimoszewicz podczas poprzednich obchodów rocznicowych w roku 1996 przepraszał Żydów za polski antysemityzm, jak zręczny kuglarz przekładając winę za "pogrom kielecki" ze swej formacji ideowej - na Bogu ducha winny naród polski. Adam Michnik idzie w tym samym kierunku, domagając się samokrytyki ze strony Kościoła katolickiego w Polsce w miejsce samokrytyki lewicy, na której ciąży grzech wieloletniego antysemityzmu państwowego uprawianego na bezpośrednie moskiewskie polecenie (wytł. ASME). Tymczasem odzyskanie przez Polskę niepodległości i związany z tym upadek totalitarnych rządów komunistycznych oznacza też i upadek państwowego antysemityzmu. Dziś antysemityzm jest sprawą prywatną poszczególnych jego wyznawców i coraz bardziej traci swoje ostrze. Jedyny problem stanowić mogą niektóre ośrodki szerzące ksenofobię za obce pieniądze. Działalność publicystyczna Adama Michnika i jego środowiska niestety wspomaga te ośrodki, dostarczając im amunicji. Co gorsza, opierając się lustracji agentów SB oraz dekomunizacji Rzeczypospolitej, Adam Michnik i jego środowisko utrudnia zwalczanie źródeł zasilania tych ośrodków. Szkopuł w tym, że Adamowi Michnikowi zależy nie tyle na zwalczaniu antysemityzmu - ile na dorabianiu Polsce gęby antysemickiego kraju (wytł. ASME). W czym odnosi sukcesy. Antoni Zambrowski Artykuł pierwotnie ukazał się w tygodniku "Nasza Polska" -------------------------------------------------------------------------------- Antoni Zambrowski został udekorowany w dniu 19 czerwca 2006 r. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski podczas uroczystości 25-lecia "Tygodnika Solidarność" przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Witamy na naszych łamach/łączach kawalera tego Orderu. Redakcja ASME składa w związku z tym najserdeczniejsze gratulacje naszemu Współpracownikowi! Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Kaluski 21.02.07, 03:20 Drogi Strzelcu51,w niemieckich obozach koncentracyjnych i smierci zginelo i meczono miliony ludzi, Chrzescian i Zydow. Dla kazdego czlowieka z odrobina etyki jest rzecza niedopuszczalna okreslaniem tych obozow "POLSKIMI" Po pierwsze odwraca sie przez to uwage od prawdziwego oprawcy jakim byli Niemcy, po drugie insynuje sie ze oprawcami byli Polacy.Organizacje Zydowskie palcem w tym kierunku nie kiwna nawet a co gorsze sami bardzo czesto okreslen tych uzywaja.Kilka lat temu w artykule na witrynie Simon Wiesenthal uzyto okreslen POLSKIE OBOZY SMIERCI I POLSKIE OBOZY KONCENTRACYJNE. Jak wiec nie dopatrywac sie wrogosci? W historii pomylki i zaniedbania sa niedopuszczalne, w tym wypadku Zydzi ktorzy sa tak bardzo czuli na punkcie Holocaustu jakos z przeprosinami lub zadaniem poprawek sie nie spiesza.No coz Niemcy wyplacili im 80 miliardow dolarow odszkodowan, nie nalezy wiec draznic niemieckich uczuc, a ze o obozach smierci trzeba w dalszym ciagu mowic wiec zeby nie "obrazac" niemcow " najlepiej mowic o Polskich obozach.Jest to nic innego tyklo tak jak Pan Kaluski napisal swiadoma dezorientacja, psychologiczny terror kierowany przeciwko Polsce przez paranoikow i oszustow historycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Jeszcze o "polskich obozach smierci" 22.02.07, 01:26 W konwencji dziennikarskiej na gruncie jezyka angielskiego zwrot "Polish death camps" zostal przyjety wiele lat temu jako skrot myslowy na okreslenie niemieckich obozow zaglady polozonych na terenie okupowanej Polski. Konwencje jezykowe, jak to konwencje, maja to do siebie, ze niekoniecznie sa logiczne, gramatyczne czy zgodne z zasadami semantyki. Sa natomiast - arbitralne. Uzywajacy tego zwrotu dziennikarze, czasem rowniez i pisarze, na ogol (przy czym to "na ogol" znaczy "w znakomitej wiekszosci przypadkow") uzywali tego zwrotu wlasnie w wyzej podanym znaczeniu. Dla ludzi zajmujacych sie historia XX wielu, tematyka wojenna, holokaustem, wydawalo sie absolutnie oczywiste, ze piszac o "polskich obozach zaglady" kazdy bedzie doskonale wiedzial o co chodzi. Zwlaszcza, jezeli przeczyta caly artykul. Nie kazdy, nie zawsze. Czasami moglo to wywolywac nieporozumienia. I, zapewne, czasami wywolywalo to nieporozumienia i konsternacje. U angielsko-jezycznych czytelnikow pochodzenia niepolskiego. * Nigdy nie bylem zwolennikiem uzywania tego rodzaju skrotow myslowych. Ale, na milosc Boska, zachowujmy jakies proporcje. Histeryczne protestacje polaczone z oskarzeniami przeciwko Bogu ducha winnym dziennikarzom i redakcjom gazet (ktore na ogol byly calkiem pozytywnie nastawione do Polski) o swiadome, cyniczne oszczerstwa przeciwko Polsce byly calkowicie wyolbrzymione i niesprawiedliwe. Strzelanie do myszy z grubej Berty. Bylem swiadkiem (czynnym) kilku takich akcji. Wiem doskonale co mowie, tu nie ma mowy o zadnym nieporozumieniu. Przeczytal taki jeden z drugim jedno zdanie, czesto zreszta wcale nie sam znalazl, dobrze nie zrozumial sensu bo sam ledwo znal jezyk (mozna bylo sie o tym przekonac chocby po gramatyce stosowanej w listach protestacyjnych), wyrwal to nieszczesne zdanie z kontekstu i huzia! Skutek? Odwrotny od zamierzonego. Wiele halasu, krzyku patosu i... zlej krwi... co z tymi Polakami? Klotliwi, przewrazliwienie. Pieniacze. Fakt. Tego zwrotu dzisiaj szukac ze swieca po internecie. I bardzo dobrze. Poszperaj sama - znajdziesz wiecej przeprosin i samych protestow anizeli tzw. "corpus delicti". Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Jeszcze o "polskich obozach smierci" 22.02.07, 02:52 strzelec51 napisał: > Poszperaj sama - znajdziesz wiecej przeprosin i samych protestow anizeli tzw. -------------------------------------------------------------------------------- ------ Problem w tym, ze zadnych przeprosin nie bedzie i nie bylo bez protestowania .W dodatku przeprosin ktore laskawie czasem pokaza sie na ostatniej stronie gazety nikt nie czyta, natomiast POLSKIE OBOZY na zawsze pozostaja w pamieci zwlaszcza u mlodego pokolenia pochodzenia niepolskiego, ktore pojecia nie ma o przebiegu i zdarzeniach II WS za wyjatkiem nauki o Holocauscie, ktora jest obowiazkowa. > <Wiele halasu, krzyku patosu i... zlej krwi... co z tymi Polakami? Klotliwi, > przewrazliwienie. Pieniacze.> ----------------------------------------------- To nie "Halas" tylko upomnienie sie o przedstawianie historii zgodnej z faktami. Nie przez "PIENACZY" (jak ty okreslasz )tylko przez ludzi ktorzy przezyli tragedie w czasie II WS i okresie powojennym a zmarginesowano ich na arenie swiatowej do pozycji oprawcow w dodatku krzykliwych i przewrazliwionych.Wstyd dla ciebie ze jezyka polskiego uzywasz na takie bzdurne tlumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Jeszcze o "polskich obozach smierci" 23.02.07, 16:18 Protestowac, sprzeciwiac sie nalezy - jak najbardziej. Ale w proporcji do rozmiaru przewinienia. I tylko o to mi idzie. Wlasna wyobraznie i podejrzliwosc nalezy trzymac w ryzach a innym zarzucac jedynie to co sie DA UDOWODNIC! Nie jest trudno wykazac, ze zwrot "polskie obozy koncentracyjne" jest dwuznaczny. Bo jest dwuznaczny i koniec. Trudno natomiast jest udowodnic komus, ze jego intencja bylo wprowadzenie czytelnika w blad a nie, ze to byla zwyczajna pomylka lub nieswiadomosc. Dopoki nie ma calkowitej pewnosci, ze chodzilo o celowe, swiadome, uksztaltowanie u czytelnika falszywego przekonania - takiego zarzutu robic nie nalezy. Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze takie niedajace sie potem udowodnic zarzuty byly wsrod protestujacych Polakow nagminne. Czy sie rozumiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Jeszcze o "polskich obozach smierci" 24.02.07, 05:24 "DROGI" Strzelcu. Rozumiec sie bedziemy w momencie gdy TY Zrozumiesz ZE OBOZY KONCENTRACYJNE z czasow II WS na okupowanych przez Niemcow terenach Polski zawsze i wszedzie powinny byc okreslane jako NIEMIECKIE, i nigdy nie powinno byc zadnej DWUZNACZNOSCI na ten temat.Polacy jako ofiary agresji niemieckiej nigdy nie powinni byc stawiani w sytuacji, ze musza protestowac, UDOWADNIAC lub zastanawiac sie nad intencjami, lub swiadomoscia piszacego na temat OBOZOW Koncentracyjnych. Kazdy kto uzywa zwrotow "Polskie obozy" ma intencje swiadomego wprowadzania czytelnika w blad lub jest osoba niekompetena. W swiecie honoru i respektu , obu przypadkach prace jego powinny byc potepione i nie publikowane ze wzgledu na mozliwosc uksztaltowania u czytelnika falszywego przekonania.Niestety zyjemy w swiecie falszu i zaklamania i liczy sie to co jest politycznie poprawne lub wygodne co dla niektorych. Ze wzgledu na to nic nam Polakom nie pozostaje jak PROTESTOWAC NAJGLOSNIEJ jak mozemy za kazda najmniejsza polprawde lub klamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
peerelski a najbardziej ubodlo ICH to bluznierstwo 21.02.07, 07:37 "The Jews of Poland are racially indistinguishable from the Poles." co to za narod wybrany, ktory rasowo (fizycznie) nie rozni sie od jakichs tam Polakow?! Odpowiedz Link Zgłoś
szerszen039 Re: Broszura Giertycha wywołuje europejską burzę 21.02.07, 08:07 nie rozumiem dlaczego te bzdury są podawane w odcinkach, przecież te matoły mają wróżby Tarot, przepowiednie , ciała niebieskie gwiazdy, też dobre medium może im pomóc wszystko mogli by przepowiedzieć za jednym zamachem. a nie tak ciągnąć bez konkretnej tezy brednie aż nas dowlekli z tym do Europy ośmieszając nas wszystkich. Niektórzy głupcy nie mając naukowego uzasadnienia odpowiedzi naskoczyli na na żydów, jak by nie? to najlepsza ucieczka od tematu ja też jem koszernie i ekologicznie bo to zdrowo i poprawia samopoczucie a tym samym humor oczywiście jem kaszankę bo lubię, jest niekoszerna zrobiona z krwi, a niektórzy z was znów chcą przelewać Zydowską Krew. szerszen. Odpowiedz Link Zgłoś