Dodaj do ulubionych

szabasowe wynurzenia Blumsztajna

30.12.07, 21:28
Wpadło mi w ręce szabasowe wydanie GW (sobotnie zwane świątecznym),
a w nim wynurzenia Seweryna Blumsztajna w obronie swego rodaka,
nadredaktora. Owóż rzeczony Blumsztajn zżyma się, że redaktor
Jachowicz miał czelność ujawnić publicznie fakt, iż Adam Michnik
mieszka przy alei Przyjaciół w sąsiedztwie komunistycznej
nomenklatury, naprzeciw fundacji Kwaśniewskiego (chyba Amicus
Sowieticus - Bez Barier Moralnych). Jachowicz napisał też, że
ilekroć postkomunistyczna lewica dochodziła do władzy, pod domem
Michnika wzmagał się ruch, a gospodarz podejmował u siebie
czerwonych liderów.

Blumsztajn się zżyma, szydzi nazywając artykuł Jachowicza "perłą",
wspomina, że owe fakty wyciągali propagandyści Gomułki (jakby to
miało wpływ na wiarygodność tych faktów), ale sam prawdziwości
zawartych w nim stwierdzeń nie kwestionuje.

Fakt, że informację o mordzie dokonanym na polskich oficerach przez
sowieckich zbrodniarzy podała propaganda gebelsowska nie oznacza,
że informacja była nieprawdziwa.

Obserwuj wątek
    • mg2005 Re: szabasowe wynurzenia Blumsztajna 31.12.07, 11:10
      elan13 napisał:

      >Adam Michnik
      > mieszka przy alei Przyjaciół w sąsiedztwie komunistycznej
      > nomenklatury, naprzeciw fundacji Kwaśniewskiego

      Czy to mieszkanko odziedziczone po rodzicach, członkach
      komunistycznej nomenklatury ?
      • elan13 Re: szabasowe wynurzenia Blumsztajna 31.12.07, 16:12
        mg2005 napisał:

        > Czy to mieszkanko odziedziczone po rodzicach, członkach
        > komunistycznej nomenklatury ?

        A i owszem. Wprawdzie Blumsztajn kwestionuje nazywanie Ozjasza
        Szechtera partyjnym dygnitarzem, ale nie zaprzecza, że był on
        jeszcze przedwojennym komunistą. Za to Blumsztajn twierdzi, że
        rodziciel Adama Michnika miał "dobre nazwisko". W kontekście
        hasła "wasze ulice, nasze kamienice" zapewne tak.
        • elan13 redaktorze Sewerynie 31.12.07, 16:34
          Redaktorze Sewerynie, i dlaczego niby Jerzy Jachowicz miałby się
          powstrzymać przed ujawnieniem faktu zamieszkiwania przez Adama
          Michnika w rejonach będących siedliskiem renegatów i sowieckich
          sługusów?

          Czyż to nie o Jerzym Jachowiczu wypowiedział się (w rozmowie z
          Gudzowatym) książę wdzięku i baron lojalności, Wasz nadredaktor?

          "Proszę pana - u u mnie pracował
          taki dziennikarz od spraw śledczych.
          Taki krzyż pański.
          Teraz on pracuje w „Newsweeku”.
          Wczoraj go widziałem w telewizji,
          jak komentował tą sprawę Gilowskiej.
          No, k.u.r.w.a, myślałem, że pawia puszczę, no.
          No, że pawia puszczę, po prostu, no.
          To tak koszmarne było, no.
          Wie pan, tylko że...
          no nic nie ma..."

          Zastanawiam się, czy to ta słynna wypowiedź nadredaktora stała się
          inspiracją dla niedoszłego prezydenta Białegostoku, niejakiego
          Kononowicza (znane w całej Polsce hasło wyborcze - "żeby nie było
          niczego").

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka