d-w-s-s Lekarze w cenie 23.07.08, 10:28 To teraz wszystkie polskie pensje sa juz podawane w funtach??? Odpowiedz Link Zgłoś
skoonk Lekarze tandeciarze 23.07.08, 10:33 to ich jeszcze bardziej zdemoralizuje, po studiach na ściągach, specjalizacjach na koniaczkach,wielu prostej diagnozy wykonać nie potrafi - nie dali by sobie rady na zachodzie - pozostają im strajki, układy i łapówki. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantbf radzę z ich usług nie korzystać! 23.07.08, 10:51 jak się nóżka złamie - do Berlina Lufthansą! byle nie trafić tam na polskiego konowała... Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: Lekarze tandeciarze 23.07.08, 11:20 .a Ty? dalbys sobie rade na zachodzie? bo ja sobie radze bez problemu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorapa Re: Lekarze tandeciarze 23.07.08, 19:17 Diagnozę się stawia, a nie wykonuje.To zwykle się wie, kiedy człwiek przechodzi kolejne stopnie edukacji bez ściąg. Uczą tego w szkole podstawowej, do tego, żeby poprawnie użyc tego zwrotu nie trzeba kończyć studiow.A polscy lekarze dają sobie dobrze radę na Zachodzie - bez tego jadu sączącego się z każdej strony:rządu, prezydenta,mediów i takich ludzi, jak ty, ktorzy maja blade pojęcie o naszej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Kolejna manipulacja, w dodatku podła. 23.07.08, 11:04 Podła, bo obliczona na reakcję chorobliwie zawistnych Polaków. W Europie normą jest, że lekarz specjalista (po ukończeniu żmudnego, wieloletniego, procesu zdobywania specjalizacji!!!) zarabia przeciętnie W RELACJI DO ŚREDNIEJ W DANYM KRAJU ok 3 krotność tejże średniej. Oczywiście mówimy o wynagrodzeniu za pracę w PODSTAWOWYM WYMIARZE CZASU, bez nadgodzin ( w wielu krajach nadgodziny lekarskie są praktycznie niemożliwe, np. w Szwecji). W Polsce oznaczałoby to, że zasadnicze wynagrodzenie lekarza specjalisty powinno w tej chwili wynosić 9500 PLN brutto. Moje wynagrodzenie zasadnicze (17 lat pracy, drugi stopień specjalizacji) wynosi obecnie 4872 PLN brutto), więc nie jest to rewelacyjnie dużo, choć prawie dwukrotnie więcej niż rok temu. Zawiść w stosunku do lekarzy w Polsce wynika z tego, że rzadko który pracuje w podstawowym wymiarze czasu, znakomita większość została zmuszona do podpisania OPT-OUT i pracuje po 65 - 72 godziny tygodniowo (norma to 40). Oczywiście odbywa sie to kosztem rodziny, życia towarzyskiego itp... A może są zwolennicy ustawowego celibatu dla lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
itias Re: Kolejna manipulacja, w dodatku podła. 23.07.08, 13:38 Oczywiście, że nie. Natomiast są zwolennicy tego, aby lekarz po specjalizacji był rzeczywiście SPECJALISTĄ. I żebym się nie bał iść do takiego lekarza potem. Oczywiście nie generalizuję, ale np. w moim niemałym przecież mieście (Gliwice) naprawdę trudno jest znaleźć DOBRYCH lekarzy niektórych specjalności. I mam obawy, czy podwyżka zrobi z kogoś lepszego fachowca... Pozdrawiam Grzesiek Odpowiedz Link Zgłoś
yorik Proszę o odpowiedź 23.07.08, 15:58 A jakie są kryteria, według których oceniasz, czy dany lekarz jest "dobry"? Ja ostatnio spotkałem się z zarzutem, że jestem "złym" lekarzem, bo nie zleciłem dodatkowych, zupełnie niepotrzebnych badań o których pacjentka wyczytała na forum w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantbf Dziękuję. Może być tak: 23.07.08, 11:22 kluczem do rychłego uzdrowienia są pieniądze płacone za ...zdrowie. Jak ludziska naprawdę zaczną płacić, szybko właściwa hierarhia nastanie. Ale może być i tak, że politycy-mordercy dalej blokować będą reformę urynkawiającą ochronę zdrowia a wtedy rzeczywiście: przyszłe pokolenie... Odpowiedz Link Zgłoś
walrus1 Re: Dziękuję. Może być tak: 23.07.08, 12:02 pisales cos o placy hydraulika i lekarza , niestety to nie tylko polski problem , w niemczech jest to samo, za godzine dyzuru lekarz specjalista (oberarzt czyli cos podobnego jak polski ordynator) dostaje w niemczech okolo 35 euro brutto-hydraulikowi placisz miedzy 40 a 50 euro. Roczny zarobek brutto razem z dyzurami w szpitalu z taryfa zwiazku niemieckich lekarzy (marburger bund) to dla ordynatora 100-120 tys brutto na rok-bez lapowek, w niemczech ich po prostu nie ma , bo szpitale zabiegaja o pacjentow a nie na odwrot. Zarobek netto to cos od 40% - 60% zarobku brutto Odpowiedz Link Zgłoś
red_adidas Re: Dziękuję. Może być tak: 24.07.08, 04:17 emigrantbf napisał: > kluczem do rychłego uzdrowienia są pieniądze płacone za ...zdrowie. > Jak ludziska naprawdę zaczną płacić, szybko właściwa hierarhia > nastanie. > Ale może być i tak, że politycy-mordercy dalej blokować będą reformę > urynkawiającą ochronę zdrowia a wtedy rzeczywiście: przyszłe > pokolenie. Nim zaczniesz pisać trochę pomyśl. Myślenie nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
misiorek123 Lekarze w cenie 23.07.08, 12:49 Znam profesora, dyrektora szpitala (wymienionego zresztą w artykule), który wszem i wobec opowiada ile to tysięcy zarabiają jego lekarze. Mam też kolegę, który pracuje w tym szpitalu. Jakoś dochody kolegi-specjalisty w systemie zmianowym (bo taki tam obowiązuje), czyli już bez dyżurów wynoszą 2800 brutto. Co do dostępności usług i poprawy ich jakości: poradnie specjalistyczne z umowami z NFZ szukają lekarzy chętnych do pracy, tyle że nikt nie chce prawie 38 godzin tygodniowo pracować za 2200. Mam też wątpliwą przyjemność pracować czasami na ostrym dyżurze. Chcecie wiedzieć gdzie podziewają się wasze podatki? A proszę bardzo: na pijaczków i "nurów" wydaje się w tym systemie więcej pieniędzy niż na porządnych ludzi: taki się uchla, łeb rozbije, jest tak pijany, że ledwo bełkoce. Kto się podłoży? Każdy ma 3-4 specjalistyczne konsultacje, komplet badań, usg, fotki i tomografię...i jeszcze na koniec zwieje z izby przyjęć. Nadal wszyscy są za równością społeczną? I już tak na marginesie, wiecie ile mają lat specjaliści w tym kraju? Średnio 55-58. Jest ponad 15-letnia luka pokoleniowa. Będą leczyć starzy dokąd nie wymrą. A teraz do woli komentujcie, bo lud musi mieć igrzyska! Odpowiedz Link Zgłoś
winter76 Lekarze w cenie 23.07.08, 12:56 A w moim szpitalu lekarze wyciągają po 10 tys. i więcej i ciągle płaczą jak im źle. Odpowiedz Link Zgłoś
aaggaa_2004 Lekarze w cenie 23.07.08, 14:56 Co za bzdury.Ciekawe gdzie są takie zarobki. Może w wybranych wyskokospecjalistycznych szpitalach ale brutto plus dyżury czyli często równa się to 2 etatom. Oboje z mężem jesteśmy lekarzami i mamy po 1700 zł pensji. Mąż razem z dyżurami ma ok 3-3,5 tys Są tacy co mają trochę więcej ale nie znam nikogo w publicznej służbie zdrowie , kto zarabiałaby 20 tys zł. Odpowiedz Link Zgłoś
stjack Lekarze w cenie- jestem na NIE 23.07.08, 15:18 Jestem lekarzem ze specjalizacją, doktoratem, wieloletnim stażem w zawodzie, moja żona podobnie. Artykuł uważam za nierzetelny: pensje w większości szpitali klinicznych w Warszawie są wielokrotnie niższe, etat na stanowisku starszego asystenta to ok 4 tys złotych brutto, ewentualne dyżury/nadgodziny płatne są osobno (np u mnie 26 zł brutto/h). Te wysokie, podane w artykule (10-20tys) pensje (też podane brutto) wynikają z kontraktowania godzin i prawdopodobnie wyliczono je przy zalozeniu przepracowania min 200 h/miesiąc. Pensje oczywiscie sa wyzsze niz np 2 lata temu ale nie jest to roznica ktora ma tak naprawde jakies ekonomiczne znaczenie. Dla mnie najistotniejsze jest to, ze wreszcie nie musze brac 8-10 dyzurów miesiecznie i moge ten czas spedzic z rodzina lub po prostu odpocząc. A. Odpowiedz Link Zgłoś
toberson Re: Donald oszukal narod a teraz smieje z niego!!! 23.07.08, 16:48 Nic nierobi a wariaty mu dalej wierza i go kochaja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
qfc Bo Polacy to debile, ktore na niepodleglosc.. 23.07.08, 17:14 ...nie zasluguja. Potrafia o nia walczyc, ale nie potrafia jej utrzymac. Przed wiekami Polska sama sie rozebrala. Teraz bedzie ponownie. Ruscy juz bez zenady lapia za gardlo polskie interesy a nasza elita jest szczesliwa jak z tego jakis skromy obrzyn dostanie. Rzygac sie chce. Na calym swiecie elita to kilka procent najlepszych z najlepszych. W Polsce to kilka procent zeskrobane z dna. Wystarczy obejrzec sejm czy przeczytac prase. Odpowiedz Link Zgłoś
qfc Lekarze polscy to zwykli kretyni 23.07.08, 17:04 Jezli Wyborcza ma racje, ze Kaczorowi lekarze nie uwierzyli ze wzgledu JAK mowil to oznacza, ze lekarze sa zwyklymi kretynami, ktorym nawet wyksztalcenie nie pomoglo. Jak ktos cos mowi o sprawach finansowych to sie analizuje tresc i sprawdza podstawy wiarygodnosci, ewentualnie zada gwarancji. Przywiazywanie wagi do stylu jest objawem mocno zaawansowanego kretynizmu. I lekarze to powinni wiedziec najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Kolejny artykul na zamowienie 23.07.08, 17:36 ==================================== z cyklu: "w Polsce mamy zachodni dobrobyt". Nastepna porcja ideologiczno-ekonomicznych bzdur majacych otumanic (a moze nawet podburzyc) "ciemny lud", natomiast wyksztalcona kadre (w tym przypadku: medyczna) odwiesc od planow zarobkowej emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
alex9991 Re: Kolejny artykul na zamowienie 23.07.08, 19:37 Jaśnie Panu NFZ-towi przyśnił się chyba "Sen nocy letniej"... Fakt, że po tych drastycznych podwyżkach zarabiam wreszcie 800 funtów z dyżurami, brutto. Nawet, jeśli te funty policzymy po starej cenie... Ale pierwsze słyszę, aby owe funty w funtach wpływały mi na konto. To i tak mniej, niż zarabia w funtach mój brat w Anglii (1600,00 funtów), za... sprzątanie w szpitalu... Ale niech mu tam, co będę bratu żałował! Podobno fundusz płac nie sprawia dyrektorom kłopotów. Może w ministerstwie Szczęścia, Zdrowia i Pomyslności... W moim szpitalu stanowi 90% miesięcznych wydatków... I... szpitale błyskawicznie wychodzą z długów. Owszem, z jednych, w drugie... Szanowny Panie! Miłych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Kolejny artykul na zamowienie 24.07.08, 00:19 =================================== >alex9991< Alez ty wspominasz o placy, a artykulem wmawia sie ciemnemu ludowi ze zarobki lekarzy WZROSLY o rownowartosc 800 funtow! Tyle, ze nikt nie potrafi wskazac takiego miejsca w Polsce. Jezeli ktos bedzie tyral na dwoch etatach albo czas przenaczony na relaks tudziez nauke przeznaczy na dyzury, to moze okazac sie, ze "podwyzki" przekraczaja nawet owe 800 funciakow. Na tym polega falsz i zaklamanie posolidaruchowych ekip, ktore stworzyly Polske prywatnym folwarkiem z panszczyznianym spoleczenstwem. Osobiscie NIE WIERZE w brak pieniedzy w budzecie na sluzbe zdrowia. Podatki placimy relatywnie TAKIE SAME, jak w zachodnich panstwach. I gowno jest warta ideologia prywatyzacji, bo szpitali utrzymywanych ze srodkow panstwowych jest na zachodzie conajmniej 70%. Nie nalezy tego mylic ze SPOSOBEM zarzadzanie i ODPOWIEDZIALNOSCI prawnej za powierzane mienie i fundusze, bo to zupelnie odmienny temat. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
dopaminka od kiedy do pensji licza sie nadgodziny? 23.07.08, 22:23 Srednia pensja to pensja bez nadgodzin i dyzurow, ktore tak powinny byc liczone - bo dyzury psrawiaja, ze lekarz pracuje wiecej niz 48 godzin tygdoniowo. Poza tym czemu liczona jest srednia z pensji specjalistow? Przecie lekarze bez specjalizacji stanowia wiekszosc, i oni wciaz zarabiaja ponizej 2000zl...Czemu GW manipujuje danymi? Srednia to srednia, bez nadgodzin i dyzurow, i srednia płaca wszystkich pracujących w danym zawodzie a nie tylko specjalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
artisan3d Lekarze w cenie 24.07.08, 06:47 Im jak zawsze mało. Zadufani w sobie, cyniczni i, o dziwo, zgrani w swoim konsekwentnym uporze. Jeszcze tylko o odpowiedzialności za postępowanie aby nie zapomnieli.Gdy w ślad za pieniędzmi szła będzie jakość usług lekarskich, w tym postępowanie z pacjentami, stosowanie zabiegów i zdobyczy farmakologicznych, to niech zarabiają. Zarobią to i wydadzą. Może też skorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś
angrusz1 Lekarze w cenie 24.07.08, 09:11 I niech będą . Bo od nich zależy nasze najdroższe dobro - życie i zdrowie . Ale niech już nie biorą łapówek . Niestety to przyzwyczajenie trudno wyeliminować . Bo jednak wśród lekarzy jest sporo takich którzy bardzo szybko chcą się dorobić , i pachnie im kasa i tylko kasa . Z drugiej strony sa ludzie , którzy nadużywają usług medycznych i to trzeba jakoś zastopować np oprzez współpłatność . Ochrona zdrowia będzie coraz droższa i wzrost nakładów jeszcze większy jest nieuchronny Odpowiedz Link Zgłoś
tsheshek Czy rzeczywiscie podwyzka? 24.07.08, 13:51 Ostatnio odniosla sie srednia placa w Polsce, dobrze ze placa lekarska troche tez, ale czy aby proporcja nie pozostaje podobna jak dotychczas? W kazdym razie jako lekarz chcialbym godziwej pracy, ale nie mialbym nic przeciwko temu , aby z rzeczywistym wzrostem wynagrodzen wzrosl tez poziom uslug. Na razie czy ktos dobrze czy zle leczy to w panstwowej przynajmniej pracy zarabia tyle samo. A chyba nie o to chodzi. Swoja droga zawod naprawde super, ale z same satysfakcji ciezko sie utrzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
jacaffka Dlaczego tak kłamiecie !!! 24.07.08, 15:55 Pracuję w zawodzie lekarza dopiero 8 lat. Osobiście nie znam żadnego lekarza, (a znam ich ok. 300-400, z czego b.dobrych znajomych mam wśród lekarzy ok. 50 osób), który dostałby w ciągu ostatniego roku podwyżkę rzędu 700 funtów. Ludzie to w ciągu roku nie było nawet 500zł---> więc czemu piszecie takie bzdury. Środowisko lekarskie jest szczerze oburzone podawaniem nieprawdy!!!! PROSZę TO ZWERYFIKOWAć Z żYCIEM!!! Odpowiedz Link Zgłoś