maruda.r
08.09.08, 01:12
"McCain pokazywał, że nie jest jednowymiarowy, wzmocnił swój wizerunek
polityka chodzącego własnymi ścieżkami."
**********************************
Własnymi? McCain był dotąd oceniany, jako polityk, który chodzi wszędzie, ale
nie własnymi ścieżkami. Chodzi więc po znanych i uczęszczanych szlakach w
nadziei, że wielu go na nich zobaczy. Być może to jest dobra i skuteczna
metoda. Sęk w tym, że nie ma nic wspólnego z przyjętym znaczeniem "chodzenia
własnymi drogami".