Dodaj do ulubionych

Ogień na linii Moskwa - Warszawa

12.05.09, 07:39
Wandalizm na grobach i pomnikach Armii Czerwonej z okresu II Wojny
Swiatowej nie jest nowoscia w Polsce.Tym razem trzeba gruntownie
przeprowadzic sledzctwo to tam na tym cmentarzu sie wydarzylo.
Nie ukrywac nic co moglo by byc nieprzyjemne dla Rosji,sprawa jest
powazna godnosc i honor Polski wysuniety jest na pierwsza linje.

Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Dlaczego dopiero po 4 latach? 12.05.09, 08:07
      Dlaczego gazety wcześniej nie pisały, jak skończyła się ta afera sprzed 4 lat, z
      pobiciem dzieci rosyjskich dyplomatów?

      Do dziś żyłam w przekonaniu, że sprawców nie złapano.

      A tu tymczasem okazało się, że nie tylko złapano, lecz że to młodzi Rosjanie
      zaczęli.

      Rozumiem, że to polskiemu rządowi zależało na nierozdmuchiwaniu afery i dlatego
      wiadomość nie pojawiła się w mediach? A może to polskim mediom przestało zależeć??

      Moim zdaniem niepotrzebnie. Rosyjskie media nie od dziś utrzymują czytelników w
      przekonaniu, że Polacy to histeryczne rusofoby. Dowody na to, że bywa i na
      odwrót, powinny być podawane do wiadomości publicznej.
      • rs_gazeta_forum Re: Dlaczego dopiero po 4 latach? 12.05.09, 08:21
        Anuszka, jak czegoś nie wiesz, to nie krzycz głośno o tym i nie obwiniaj o swoją
        niewiedzę prasę. Przespałaś sprawę to Twój problem, nie innych. Na temat też nic
        nie piszesz, może za szybko czytasz?

        Sprawa zniczy jest dla Polski fatalna i może ją naprawić tylko jedno -
        powszechne potępienie tego czynu. Niestety, czytałem już poprzednie wpisy na
        forum i wiele z nich jak post Anuszki powyżej relatywizowało sprawę. Szkoda.

        P.S.
        Inteligentny rząd zadbałby o obecność policji przez pierwsze trzy noce po
        uroczystości na tym cmentarzu. Każda prowokacja w tak delikatnym momencie ma
        skutki o wiele większe, niż podczas wojny działania całej dywizji pancernej.
        • mayenne Re: Dlaczego dopiero po 4 latach? 12.05.09, 09:25
          Zgadzam się, że powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo tego miejsca,
          szczególnie w takim ważnym okresie. Święto Zwycięstwa dla Rosjan
          jest niezwykle ważne. Tam powinien znajdować się patrol policyjny.
          Tym bardziej, że stosunki polsko-rosyjskie napięte. Mam nadzieję, że
          nas to czegoś nauczy, na przyszłość.
          Jeśli to rzeczywiście było podpalenie, to wstyd mi za poziom kultury
          osobistej sprawców. Taka prowokacja świadczyłaby o ich totalnej
          niedojrzałości i głupocie.
          Obraźliwe, nienawistne komentarze, dotykające "radzieckiej okupacji"
          w kontekście poległych, są moim zdaniem po prostu żenująco nie na
          miejscu.
          • lidkawozniak Re: Dlaczego dopiero po 4 latach? 12.05.09, 10:48
            Wydaje mi się, że gdyby ktoś chciał rzeczywiście sprofanować pomnik, to by na
            niego nasikał, albo nabazgrał coś sprayem. To generalnie cud, że nikt jeszcze na
            coś takiego nie wpadł, cały cmentarz jest przecież ogólnodostępny, a przecież
            takie z nas Polaków rusofoby.

            Ten pożar natomiast to jakaś totalna popierdółka. Nawet jeżeli ktoś w nocy te
            kwiatki podpalił.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Mayenne - tajemnicza internautka 12.05.09, 14:44
            mayenne napisała:

            > Zgadzam się, że powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo tego miejsca,
            > szczególnie w takim ważnym okresie. Święto Zwycięstwa dla Rosjan
            > jest niezwykle ważne. Tam powinien znajdować się patrol policyjny.
            > Tym bardziej, że stosunki polsko-rosyjskie napięte. Mam nadzieję, że
            > nas to czegoś nauczy, na przyszłość.
            > Jeśli to rzeczywiście było podpalenie, to wstyd mi za poziom kultury
            > osobistej sprawców. Taka prowokacja świadczyłaby o ich totalnej
            > niedojrzałości i głupocie.
            > Obraźliwe, nienawistne komentarze, dotykające "radzieckiej okupacji"
            > w kontekście poległych, są moim zdaniem po prostu żenująco nie na
            > miejscu.

            Kolejna tajemnicza internautka, pisząca tylko na tematy rosyjskie i
            przepuszczająca od czasu do czasu rusycyzmy w swoich tekstach. Ja rozumiem, że
            Rosjanie mogą pisać na tym forum, ale dlaczego podszywają się pod Polaków ("NAS
            to czegoś nauczy")???
            • mayenne Re: Mayenne - tajemnicza internautka 12.05.09, 15:49
              Taaaa... :)))
              Pozwolisz, że odpowiem, droga Anuszko: Z Ciebie taki detektyw, jak z
              koziej d..y trąba. ;)
              Ubawiłam się po same paszki :)))
              Szukaj dalej i baw się dobrze ;)
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mayenne - tajemnicza internautka 12.05.09, 18:58
                W takim razie wybacz mi. Ale dlaczego piszesz "dotykać" zamiast "dotyczyć"???
                • babaqba Re: Mayenne - tajemnicza internautka 12.05.09, 20:50
                  Warszawska odmiana polszczyzny jest pełna rusycyzmów. Pamiętajmy, że
                  Warszawa to prowincjonalne miasto Rosji sarskiej i ten fakt miał na
                  nią (i jej ludność) wpływ decydujący.
                  • mayenne Re: Mayenne - tajemnicza internautka 13.05.09, 19:04
                    No i znowu pudło. Nie jestem z Warszawy. :P
                • mayenne Re: Mayenne - tajemnicza internautka 13.05.09, 19:09
                  Ja się nie gniewam, mnie Twoje śledztwo rozśmieszyło. :)
                  A poza tym, zaliczenie mnie do Rosjan nie jest dla mnie obraźliwe.
                  Tacy sami ludzie jak my.
                  Piszę "dotyka" bo moim zdaniem to słowo jest tak samo poprawne,
                  jak "dotyczy".
          • az100 Re: Dlaczego dopiero po 4 latach? 12.05.09, 20:16
            mayenne napisała:

            > Zgadzam się, że powinniśmy zadbać o bezpieczeństwo tego miejsca,
            > szczególnie w takim ważnym okresie. Święto Zwycięstwa dla Rosjan
            > jest niezwykle ważne. Tam powinien znajdować się patrol policyjny.
            > Tym bardziej, że stosunki polsko-rosyjskie napięte. Mam nadzieję,
            że
            > nas to czegoś nauczy, na przyszłość.
            > Jeśli to rzeczywiście było podpalenie, to wstyd mi za poziom
            kultury
            > osobistej sprawców. Taka prowokacja świadczyłaby o ich totalnej
            > niedojrzałości i głupocie.
            > Obraźliwe, nienawistne komentarze, dotykające "radzieckiej
            okupacji"
            > w kontekście poległych, są moim zdaniem po prostu żenująco nie na
            > miejscu.
          • az100 Re: Dlaczego dopiero po 4 latach? 12.05.09, 20:24
            mayenne napisała:

            > Jeśli to rzeczywiście było podpalenie, to wstyd mi za poziom
            kultury
            > osobistej sprawców. Taka prowokacja świadczyłaby o ich totalnej
            > niedojrzałości i głupocie.

            Taką opinie podzielam, ale z kolejną nie do końca sie zgadzam

            > Obraźliwe, nienawistne komentarze, dotykające "radzieckiej
            okupacji"
            > w kontekście poległych, są moim zdaniem po prostu żenująco nie na
            > miejscu.

            Myślę, że Rosjanie powinni jednak po tylu latach oświadomić sobie,
            że ich żołnierze nie byli tylko i wyłącznie wyzwolicielami Polski.
            Rozumiem, że dla Rosjan 9 maja to wielkie świeto ale chyba nie sa na
            tyle głupi, żeby myśleć, że to święto całej ludzkości. Myślę, że
            mogliby darować sobie składanie wieńców w Polsce, bo jednak koledzy
            tych żołnierzy mordowali również Polaków - choć oczywiście ne
            wszystkich.
            Ciekawe jak zareagowaliby Rosjanie gdybym chciał złożyć wieńce pod
            murami Kremla ku czci poległych tam Polaków.
    • marcinxxx_3 Wstrzasnelo mnie sprofanowaniem grobow mordercow 12.05.09, 08:11
      i gwalcicieli, grabiezcy niczym sie nie rozniacych a czasami gorszych od Niemcow.

      • antyreakcjonista IPN-owski glupek? 12.05.09, 10:13

      • jacek1948 Re: Wstrzasnelo mnie sprofanowaniem grobow morder 12.05.09, 13:09
        Dzieki tym @mordercom@ mozesz istniec. Hitler mial inne plany!
        • marcinxxx_3 Re: Wstrzasnelo mnie sprofanowaniem grobow morder 12.05.09, 14:44
          Hurrrrrrraaaaaaa!!!! Nie zamordowali moich dziadkow.

          A 3 skinow uratowalo staruszke.

          Won z tymi grobami.
        • radocha1 Re: Wstrzasnelo mnie sprofanowaniem grobow morder 12.05.09, 20:07
          Jacek, pamiętaj że jak przełączysz z cyrylicy na łaciński - to Ci
          małpy wyskoczą niespodzianie
          W mojej rodzinie NIKT nie zginął z ręki Niemców. Nikt nie zginął w
          efekcie działań wojennych. Rosjanie "wyzwolili" ich już w 1939. Moja
          matka straciła jedenaścioro rodzeństwa i ojca, mój ojciec - "tylko"
          6 braci i siostrę. Żadne nie umarło z przyczyn naturalnych - chyba
          że za taką uznać śmierć głodową. Albo strzał w potylicę, zatłuczenie
          kolbami albo łopatą. Albo rozprucie wnętrzności bagnetem.
          Ja nigdy nie jeździłem na wakacje do wójka czy cioci. Bo ja nie mam
          żadnej cioci ani wójka, Ruscy ich wszystkich zabili,
          jedyny "ocalały" brat ojca zmarł w transporcie na ropowicę (po
          pobiciu przez sołdata) jeszcze przed polską granicą.
          To ja dziękuję za takie wyzwalanie.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Henrywigo - tajemniczy internauta 12.05.09, 08:17
      Henrywigo, przejrzałam twoje wypowiedzi na forach i ciekawi mnie, kim jesteś?
      Piszesz taką, hm, nietutejszą polszczyzną.

      Nie mam za złe błędów w języku polskim, jeśli jesteś obcokrajowcem. Ale z
      drugiej strony - piszesz tyle o Polsce, ba, nawet o godności i honorze Polski...
      Gdybyś był np. Rosjaninem, to w jakim celu byś to pisał? ;-)
      • henrywigo Re: Henrywigo - tajemniczy internauta 13.06.09, 07:28
        W odpowiedzi na twoja ciekawosc kim jest ten tajemniczy internauta,
        powiem Ci kim jestem.Jestem Polakiem ktory obiegl wiecej niz pol
        swiata.Spawa polski zawsze mi lezy na sercu,dlatego o niej pisze.
        Widze te bledy jakie Polacy popelniaja jakby sie niechcieli niczego
        nauczyc z tej tragicznej przeszlosci.Patrze i widze do czego zdaza
        kraj w ktorym sie urodzilem.Kraj moich praojcow dalej jest
        manipulowany przez obcych ktorym dobro polski nigdy nielezalo w ich
        interesie.Jestem juz troche stary ale dobrze oczytany przez te
        dlugie zycie.Piszesz ze robie bledy w pisaniu to prawda,kiedys za
        mlodu robilem bledy zyciowe a teraz robie ortograficzne.Ale nie
        jestem literatem na miare Sienkiewicza i nie mam do tego pretensji.
        Pisze takze o nowoczesnej Rosji i ich trudnych bolaczkach w walce o
        miejce w swiecie bez strachu.Po doswiadczeniu komuny na swoich
        plecach i 30 milionow ofiar II wojny swiatowej.Nie jestem rusofilem ,
        ale nie jestem tez jej wrogiem.Za duzo widzialem ich cmentarzy na
        polskiej ziemi gdzie leza przewaznie bezimienji.Mieszkam daleko od
        polski i czesto ja odwiedzam.Z Powazaniem hw
    • aolol Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 08:58
      drodzy rosjanie, rowniez ci tutaj piszacy na forum, najwyzszy czas
      zebyscie zaakceptowali fakt ze tu w polsce nikt waszej armii
      czerwonej za wyzwolicieli nie uwaza, po prostu nas odbiliscie
      niemcom. w zwiazku z tym w dupie mamy cmentarze sowieckich
      okupantow, a na drugi raz ustawiajcie znicze dalej od wiencow.
      • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:28
        Ok.
        Jak w takim razie wyobrazasz sobie wznowienie prac dotyczacych
        podrecznikow miedzy Polska a Rosja?
        Sikorski z Lawrowem o tym rozmawiali.
        • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:35

          swiblowo napisała:

          > Ok.
          > Jak w takim razie wyobrazasz sobie wznowienie prac dotyczacych
          > podrecznikow miedzy Polska a Rosja?
          > Sikorski z Lawrowem o tym rozmawiali.


          Wszysto fajnie,tylko nie na sile...nie ma w tym nic zlego znac obcy
          jezyk(szczegolnie wroga..hehehe).
          Jesli w szkole beda dzieci mialy prawo wyboru obcego jezyka,gra mi
          to jak ruski chor wojskowy.
          • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:47
            Chor wojskowy maja niesamowity - jem szaszlyk z ogorkiem, smaku mi
            narobiles, hehee!!

            Mi chodzi o podreczniki historii...
            • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:01
              swiblowo napisała:

              > Chor wojskowy maja niesamowity - jem szaszlyk z ogorkiem, smaku mi
              > narobiles, hehee!!
              >
              > Mi chodzi o podreczniki historii...
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
              Ciekaw jestem jak beda tlumaczone zeby pokazywaly historje w
              identycznym odczuciu....pewnie zanim dojda do zgody,za 25 lat takie
              podreczniki beda istniec.
              Kielbasa...szaszlyk,czy czasami nie przeginasz jak na jeden dzien???
              • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:13
                Wlasnie, ciekawe. Ale nie jak beda tlumaczone, tylko jak je
                zredaguja?
                O identycznym odczuciu, to mysle, ze nie ma mowy...

                Odnosnie odczuc...koncze ostatniego ogorka. Zwijaj sie z zazdrosci.
                A co kielbasa??!!
                Przez teleskop mnie podgladasz???!!!
    • neo.nick slusznie oburzaja sie Rosjanie 12.05.09, 08:59
      to obecny rezim (podobnie jak poprzednie) i mafijne media staje
      szcuja Polakow przeciw Rosji w interesie globalnych mafii, ktore
      szykuja skok na Rosje i chca rozpetac III wojne swiatowa rekami
      durakow Polakow.
      • odchudzacz Durak ty, durak. Ile wodki juz dzisiaj wypiles? 12.05.09, 13:54
      • oserwatoreromano Re: slusznie oburzaja sie Rosjanie 12.05.09, 18:11
        neo.nick napisał:

        > to obecny rezim (podobnie jak poprzednie) i mafijne media staje
        > szcuja Polakow przeciw Rosji w interesie globalnych mafii, ktore
        > szykuja skok na Rosje i chca rozpetac III wojne swiatowa rekami
        > durakow Polakow.

        Ty durniu!!!
      • az100 Re: slusznie oburzaja sie Rosjanie 12.05.09, 20:30
        neo.nick napisał:

        > to obecny rezim (podobnie jak poprzednie) i mafijne media staje
        > szcuja Polakow przeciw Rosji w interesie globalnych mafii, ktore
        > szykuja skok na Rosje i chca rozpetac III wojne swiatowa rekami
        > durakow Polakow.

        Myślę, że wiekszość Rosjan nie jest świadoma swojej roli w polityce
        radzieckiej i obecnej rosyjskiej.
    • rorio2 Dwie sprawy 12.05.09, 09:24
      1) Bóg zapłać za takie oswobodzenie.
      2) Rosyjscy żołnierze nie mieli wyboru. To byli biedni ludzie, którzy dzięki
      błyskotliwym dowódcą masowo ginęli. Jesteśmy winni szacunek ich pamięci po
      prostu jako ludziom. Profanowanie cmentarzy to barbarzyństwo.
      • marcinxxx_3 Re: Dwie sprawy 12.05.09, 09:59
        To nieudolni dowodcy kazali tej swoloczy gwalcic, krasc i mordowac? Sami dla
        rozrywki to robili.

        • suga3 Re: Dwie sprawy 12.05.09, 13:29
          chcialbym Ciebie zobaczyc w charakterze rycerza w lsniacej zbroi
          sluzacego w Armii Czerwonej podczas WWII :p

          zgadzam sie z wypowiedzia twojego przedmowcy - nalezy sie im
          szacunek jako ludziom, bo oni byli Bogu ducha winni...

          a ich wyczyny to byl odwet na Niemcach, nic wiecej...
          • marcinxxx_3 Re: Dwie sprawy 12.05.09, 14:45
            Tak?? Odwet na Niemcach? Ok

            A co im zrobily miliony Polakow?

            Od 39 zaczela sie ich meka...
            • babaqba Re: Dwie sprawy 12.05.09, 20:54
              marcinxxx_3 napisała:

              > Tak?? Odwet na Niemcach? Ok
              >
              > A co im zrobily miliony Polakow?
              >
              > Od 39 zaczela sie ich meka...

              Mniej słuchaj katechety, więcej czytaj i myśl. Jak się słucha
              "prawicowej wersji historii" to można pomyśleć, że rok 1945 był
              początkiem upadku Polski, a nie Konstytucja 3-go Maja wraz z
              poddaniem kraju katolicyzmowi. Wiem, że to cię zaszokuje, ale czasy
              PRL to jedyny okres prawdziwego rozwoju Polski w ostatnich 400-tu
              latach. To, że nie jesteś niepiśmiennym chłopem w dobrach
              kościelnych zawdzięczasz Rosjanom.
              • snellville Re: Dwie sprawy 12.05.09, 21:06
                babaqba napisała:

                > marcinxxx_3 napisała:
                >
                > > Tak?? Odwet na Niemcach? Ok
                > >
                > > A co im zrobily miliony Polakow?
                > >
                > > Od 39 zaczela sie ich meka...
                >
                > Mniej słuchaj katechety, więcej czytaj i myśl. Jak się słucha
                > "prawicowej wersji historii" to można pomyśleć, że rok 1945 był
                > początkiem upadku Polski, a nie Konstytucja 3-go Maja wraz z
                > poddaniem kraju katolicyzmowi. Wiem, że to cię zaszokuje, ale
                czasy
                > PRL to jedyny okres prawdziwego rozwoju Polski w ostatnich 400-tu
                > latach. To, że nie jesteś niepiśmiennym chłopem w dobrach
                > kościelnych zawdzięczasz Rosjanom.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
                Koscielne prawa tez dla mnie nic nie znacza,ale wytlumacz
                mi"pismienny chlopie" ktory jezyk masz na mysli???
                Wybiore lacine kazdego dnia,a nie ten parszywy ruski ktory byl mi na
                sile wciskany przez 8 lat...tfuu.
        • odchudzacz Racja, to byla zwykla swolocz. 12.05.09, 13:47
          Polska ludnosc cywilna bala sie tego czerwonego bydla bardziej niz
          Niemcow.
    • adamm5 Rosjanie szukają pretekstu?????????? 12.05.09, 09:38
      Rosjanie po wizycie Sikorskiego w Moskwie uznali zapewne, że poszli
      za daleko i teraz szukaja pretekstu dla odwołania wizyty Putina w
      Polsce. Scenariusz jest zawsze ten sam. Kilka lat temu nie doszło do
      wizyty, bo nieznani sprawcy pobili rosyjskich handlarzy na Dworcu
      Wschodnim. Póxniej pobito dzieci dyplomatów rosyjskich. Teraz tez
      pewnie inicjatorów podpalenia powinno sie szukac w ambasadzie
      rosyjskiej.
      A swoja drogą zaproszenie Putina na 1 września to ogromny błąd! Nie
      powinno go sie zapraszac na te rocznice dopóki Rosja nie przyzna, że
      ona także była agresorem w 1939 roku!
    • antyreakcjonista Radziwinowicz ty sie dziwisz a pozniej glupa...... 12.05.09, 10:07
      palisz?
      Przejzyj wstecz swoje klamstwa i przekrety oraz w jakim swietle zawsze pisesz o Rosji, to dzieki takim glombom jak ty w spoleczenstwie rosna tak chore postawy...
      Spojz w lustro i zastanow sie jaki gnoj robisz
      • sedaluk Re: Rosjanie i ich pomniki. 12.05.09, 10:51
        To jest taka never ending story.Nalezy to ich przewrazliwienie
        zawsze uwzglednic.Opieka nad ich pomnikami w Niemczech to byl wazny
        punkt wycofania stamtad Czerwonej Armii.
        W Polsce bywa to roznie. Pare lat temu bylem na historycznym
        rosyjskim cmentarzu w Boleslawcu.Z przodu wygladal jeszcze dobrze,
        ale z tylu strasznie.Mam nadzieje, ze jest poprawa.Tam przyjezdzaja
        tez rosyjskie grupy , zalozono go juz po walkach z Napoleonem.
        • az100 Re: Rosjanie i ich pomniki. 12.05.09, 20:42
          sedaluk napisał:

          > To jest taka never ending story.Nalezy to ich przewrazliwienie
          > zawsze uwzglednic.Opieka nad ich pomnikami w Niemczech to byl wazny
          > punkt wycofania stamtad Czerwonej Armii.
          > W Polsce bywa to roznie. Pare lat temu bylem na historycznym
          > rosyjskim cmentarzu w Boleslawcu.Z przodu wygladal jeszcze dobrze,
          > ale z tylu strasznie.Mam nadzieje, ze jest poprawa.Tam przyjezdzaja
          > tez rosyjskie grupy , zalozono go juz po walkach z Napoleonem.

          W latach 80-tych byłem na obozie koło Kruklanek na Mazurach. W
          lasach było wiele pozostałości z I wojny światowej a na skraju wsi
          mały (kilkanaście mogił) cmentaż żołnierzy rosyjskich zmarłych w
          niewoli niemieckiej. Tym cmentarzykiem opiekowali się wtedy polscy
          uczniowie z miejscowej szkoły - i to bardzo przyzwoicie. Ciekawe czy
          robią to nadal - mam nadzieję, że tak bo to był przykład wzajenego
          poszanowania godności człowieka, który utkwił mi w pamięci na zawsze.
          • snellville Re: Rosjanie i ich pomniki. 12.05.09, 20:59
            az100 napisał:

            > sedaluk napisał:
            >
            > > To jest taka never ending story.Nalezy to ich przewrazliwienie
            > > zawsze uwzglednic.Opieka nad ich pomnikami w Niemczech to byl
            wazny
            > > punkt wycofania stamtad Czerwonej Armii.
            > > W Polsce bywa to roznie. Pare lat temu bylem na historycznym
            > > rosyjskim cmentarzu w Boleslawcu.Z przodu wygladal jeszcze
            dobrze,
            > > ale z tylu strasznie.Mam nadzieje, ze jest poprawa.Tam
            przyjezdzaja
            > > tez rosyjskie grupy , zalozono go juz po walkach z Napoleonem.
            >
            > W latach 80-tych byłem na obozie koło Kruklanek na Mazurach. W
            > lasach było wiele pozostałości z I wojny światowej a na skraju wsi
            > mały (kilkanaście mogił) cmentaż żołnierzy rosyjskich zmarłych w
            > niewoli niemieckiej. Tym cmentarzykiem opiekowali się wtedy polscy
            > uczniowie z miejscowej szkoły - i to bardzo przyzwoicie. Ciekawe
            czy
            > robią to nadal - mam nadzieję, że tak bo to był przykład wzajenego
            > poszanowania godności człowieka, który utkwił mi w pamięci na
            zawsze.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Wydaje mi sie ze rosyjska ambasada ma troche kopiejek zeby te
            cmentarze naprawic,nikt im tego nie broni.
            Nie widze tu zadnego problemu,raczej oddwrotnie jesli nie poprawia
            wygladu cmentarza trzeba bedzie go zlikwidowac.
            Mojego kolegi dom zostal zbudowany na bylym cmentarzu zydowskim w
            Ostrolece,jakos nikt alarmu wtedy nie podnosil(lata 75-80).
            Do tej pory pamietam ludzkie kosci wykopywane z ziemi pod zalew
            fundametow.
    • funstein Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 10:47
      Ach ta radziecka dyplomacja - albo kogoś otrują albo rozstrzelają
      i zwalą winę na innych albo podpalą wieńce na własnym cmentarzu,
      żeby uzyskać jakąś przewagę negocjacyjną.

      skąd się biorą takie gnidy?
      czy to matki takie pokrzywione?

      • matko74 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 11:22
        Dorzucę i ja parę kamyczków do ogródka tego drobnego zajścia (tym
        bardziej, że wielce prawdopodobne jest, że wieńce zajęły się
        samoistnie od ognia zniczy), a wymagającego niesamowitego ognia,
        jego podniecenia i rozmuchania w świat, jakie te poljaczki
        niecharoszyje.
        Zatem zrobię krótki rozrachunek spraw, które ciążą i są jeszcze
        nierozliczone. Zajmijmy się nimi w pierwszej kolejności, a nie róbmy
        z igły widły. Te sprawy są dopiero bolące i mogące zaważyć na naszej
        tzw. polsko-rosyjskiej sympatii.
        Przede wszystkim zamknijmy sprawę Katynia, Miednoje i innym miejsc
        kaźni polskiej inteligencji i tzw. mmundurowych. Dlaczego tak ciężko
        jest się przyznać do tego mordu, skoro wszem i wobec jest wiadomo,
        że stoi za tym bezpieka sowiecka. Niestety taka jest prawda, że
        współczesna Rosja jest obciażona dokonaniami Sowietów, podobnie jak
        współczesna Polska jest obciążona dokonaniami Polski Szlacheckiej.
        Tyle tylko, że my potrafimy sie przyznać do błędów, Wielka Rosja
        jest nieomylna i nieobciążona niczym wstydliwym.
        Druga sprawa, wojna roku 1939 - dlaczego nie mamy traktować w Polsce
        na równi dnia 1 IX i 17 IX? Czym one dla nas się różnią? Może tym,
        że ta druga napaść była niezaplanowana i była nożem w plecy.
        Dodatkowym efektem tejże była wspomniana wcześniej sprawa m.in. z
        Katyniem związana, z syłkami na Syberię, etc.
        Trzecie: Syberia. Czy kiedykolwiek otrzymały rodziny zesłanych
        jakiekolwiek zadośćuczynienie. Jasne, powinny się cieszyć, że żyją.
        Czwarte:
        • matko74 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 11:40
          Pośpieszyłem się nieco:
          Czwarte: Sprawa tzw. wyzwalania Polski spod jażma hitlerowskiego,
          zastąpiona sowieckim. Piękne oswobodzenie. Przy okazji "wyzwalania"
          pozwolono wykrwawić się powstańcom warszawskim, pozwolona na
          zniszczenie Warszawy, pozwolono zginąć wielu ludziom. Potem był
          przemarsz przez ziemie polskie i tzw. odzyskane, a tam hulaj dusza
          niech się rusza, a raczej co na drzewo nie ucieknie, to wydmucha.
          Taka prawda, a film niemiecki "Kobieta w Berlinie" odpowiednio
          oddaje tamte czasy i to co się działo także na ziemiach polskich.
          Dzięki za takich wybawców, no ale nie mieliśmy szczęścia, aby
          naszymi byli Ci idący z zachodu. Tego dopiero doświadczamy od
          niedawna.
          Piąta sprawa: grabieże na terenie Polski po jej wyzwoleniu - ileż to
          maszyn i myśli technicznej wywieziono do ZSRR, a o ile mocniejsza
          byłaby tamtejsza Polska, gdyby owa wiedza została na naszej ziemi.
          Szósta, to choćby sprawa stacjonowania wojsk radzieckich w Polsce i
          zniszczeń, które po sobie pozostawili. Nikt za to nie zapłacił.
          Siódma: Rubel transerowy i inne kurioza systemu komunistycznego,
          dojenie Polski na lewo i prawo, etc. Ciągle za wszystko musieliśmy
          płacić CCCP.
          Ósma sprawa, to tzw. swobodna żegluga po Zalewie Wiślanym, może w
          końcu ponownie będzie możliwa przeprawa statków pod polską banderą
          przez Cieśninę Piławską. Potrzeba jednak byo 3 lat, aby znowu podjąć
          rozmowy, które i tak jescze nie przyniosły finalnego tak dla
          żeglugi, a i nie zmieniły nic odnośnie tzw. bander państw trzecich.
          Stąd też nie powinno dziwić, że Polska musi mieć przekop przez
          Mierzję Wiślaną, bo nie można być na łasce i niełasce nielogicznego
          myślenia rosyjskich mocodawców w Moskwie, która dodatkowo krzywdzi
          Enklawę Kaliningradzką, zamiast uczynić z niej drugi Hong Kong.
          Dziewiąte: to po prostu wyjaśnijmy zaszłości i zacznijmy żyć w
          zgodzie. Do tego jednak potrzeba woli i chęci współdziałania, ale
          nie oszukujmy się - to Rosja ma więcej do wyjaśnienia Polsce i
          przeproszenia, aniżeli w drugą stronę.
          • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:41
            Nie bede sie rozdrabniac.
            Nie moga tego zrobic, tzn. tego o czym piszesz, ze powinni.
            W 39 to byla ich polityka. Ich. Twoja-polska mieli w dupie.
            Obecna ekipa, mysle, ze nie posunie tych spraw naprzod.
            Opinia publiczna by ich "zjadla".
            Nie dziw sie, ze Oni-Rosjanie nie moga zrozumiec stanowiska Polakow.
            Nie mysla w takich jak my kategoriach.
            To bardzo patriotyczny i dumny narod.

            Lotwa wycenila rozne straty-moralne, demograficzne,itd., ktorych
            doznala pod okupacja ZSRR na 189 mld dol ameryk.
            • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:49
              swiblowo napisała:

              > Nie bede sie rozdrabniac.
              > Nie moga tego zrobic, tzn. tego o czym piszesz, ze powinni.
              > W 39 to byla ich polityka. Ich. Twoja-polska mieli w dupie.
              > Obecna ekipa, mysle, ze nie posunie tych spraw naprzod.
              > Opinia publiczna by ich "zjadla".
              > Nie dziw sie, ze Oni-Rosjanie nie moga zrozumiec stanowiska
              Polakow.
              > Nie mysla w takich jak my kategoriach.
              > To bardzo patriotyczny i dumny narod.
              >
              > Lotwa wycenila rozne straty-moralne, demograficzne,itd., ktorych
              > doznala pod okupacja ZSRR na 189 mld dol ameryk.
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              A ja cos pamietam ze podobno Polak glupi bo dumny???
              Znaczy ze wasza glupota nie zna granic,skoro nie wiedza lub nie chca
              wiedziec faktow historycznych.
              Tez masz na to jakies ksiezycowe wytlumaczenie???
              • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:00
                Patriotyczny - nie przeczytales?
                Ruski to za swoj ogrodek jaja Ci urwie gola reka i zje je, patrzac
                Ci w oczy.
                Potem bedzie rozsadzal, co Toba kierowalo, pozniej bedzie wiersze
                pisal.
                Ogrodek pozostanie jego.
                A Polak odwrotnie. Bedzie pytal Ruska po co przyszedl..., czy nie
                pomylil adresu..., jaki ma w tym interes...,
                • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:09
                  swiblowo napisała:

                  > Patriotyczny - nie przeczytales?
                  > Ruski to za swoj ogrodek jaja Ci urwie gola reka i zje je, patrzac
                  > Ci w oczy.
                  > Potem bedzie rozsadzal, co Toba kierowalo, pozniej bedzie wiersze
                  > pisal.
                  > Ogrodek pozostanie jego.
                  > A Polak odwrotnie. Bedzie pytal Ruska po co przyszedl..., czy nie
                  > pomylil adresu..., jaki ma w tym interes...,

                  Gdyby Ruski w swoim ogrodku siedzial a nie na inne sie rozgladal to by bylo ok.

                  Jesli sowieci wspolpracuja latami z Hitlerem slac mu surowce i uzyczajac
                  poligonow do szkolenia armi i testowania broni a potem podpisuja umowe owspolnej
                  napasci na Polske to jak mam to rozumiec?
                  • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:21
                    Sluchaj, nie wyjezdzaj mi tu na noc.
                    Z Napoleonem KTO szedl?????
                    Ty Polakiem jestes? Jesli tak, to wiesz, ze nie zawsze tez pod
                    strzecha siedzieli.

                    Moze czesciej by Polacy wylazili jakby mozliwosci mieli.
                    Bylo kombinowac, a nie wiersze pisac.
                    • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:29
                      swiblowo napisała:

                      > Sluchaj, nie wyjezdzaj mi tu na noc.
                      > Z Napoleonem KTO szedl?????
                      > Ty Polakiem jestes? Jesli tak, to wiesz, ze nie zawsze tez pod
                      > strzecha siedzieli.
                      >
                      > Moze czesciej by Polacy wylazili jakby mozliwosci mieli.

                      Poblem ruskich jest ze w ich ogrodku nic nie rosnie,nie roslo i nie
                      bedzie rosnac.
                      Taki to narod,od zlodziejskich wikingow,nierobow tatarow do
                      komunistycznych mordercow.
                      Wszystkie "zalety" czlowieka maja we krwi gleboooooko zakorzenione.
                      Tylko kij ktorego fiutyn z usmiechem na nich uzywa potrafi trzymac
                      to wszystko jakos w kupie.
                      > Bylo kombinowac, a nie wiersze pisac.
                      • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:38
                        Sluchaj, nie chce sie klocic, ani tym bardziej wyzywac, ok?

                        To, co napisze, przykre jest:
                        ...trzymac wszystko w kupie..., tak?
                        Za to Polacy sie porozlazili, ofermy, ktore zostaly zamykaja obiekty
                        strategiczne - Stocznie mam na mysli- i co?
                        H... wielki i babelki.
                        Pie...nie o Szopenie i suwerennosci.
                        Pamietaj, ze sojusznik to sie zawsze moze zmienic. Albo go wcale nie
                        byc.
                        I co wtedy? - dupa blada.
                        • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:46
                          swiblowo napisała:

                          > Sluchaj, nie chce sie klocic, ani tym bardziej wyzywac, ok?
                          >
                          > To, co napisze, przykre jest:
                          > ...trzymac wszystko w kupie..., tak?
                          > Za to Polacy sie porozlazili, ofermy, ktore zostaly zamykaja
                          obiekty
                          > strategiczne - Stocznie mam na mysli- i co?
                          > H... wielki i babelki.
                          > Pie...nie o Szopenie i suwerennosci.
                          > Pamietaj, ze sojusznik to sie zawsze moze zmienic. Albo go wcale
                          nie
                          > byc.
                          > I co wtedy? - dupa blada.


                          Ale przeciesz nikt sojusznka w Polsce z was nie chce miec,to na
                          h...j wpychasz mi ta ruska przyjazn czy tez sojusz.
                          Niech sie bronia przed kim oni tylko chca,ale z buciorami do Polski
                          nie wlazic.
                          Chyba juz wystarczy,wydeptywania sciezki przez nasz kraj.
                          Spadajcie do Czechow...oni czerwony dywanik wam wyloza.
                          • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:52
                            Sluchaj, chyba sie nie rozumiemy tak do konca.
                            Mowili cos , ze ida ??!!
                            No nie chca Polacy sojusznika w Rosji, ok.
                            A po co przyjazn? Sojusznik to sie zawsze moze zmienic...powtarzam
                            sie, pardon.
                            • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:01
                              swiblowo napisała:

                              > Sluchaj, chyba sie nie rozumiemy tak do konca.
                              > Mowili cos , ze ida ??!!
                              > No nie chca Polacy sojusznika w Rosji, ok.
                              > A po co przyjazn? Sojusznik to sie zawsze moze zmienic...powtarzam
                              > sie, pardon.

                              Bron nas panie Boze od takiego sojusznika!
                              Wystarczy ostatnie 50 lat sowieckiego sojusznikowania bo do dzis ono bokiem
                              wychodzi.Gdzie sowieci weszli tam syf i zaraza.Ruina i wyniszczenie
                              gospodarcze,moralne.Z laki pustynia...Ja dziekuje za takiego sojusznika.
                              • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:10
                                maximus999 napisał:

                                > swiblowo napisała:
                                >
                                > > Sluchaj, chyba sie nie rozumiemy tak do konca.
                                > > Mowili cos , ze ida ??!!
                                > > No nie chca Polacy sojusznika w Rosji, ok.
                                > > A po co przyjazn? Sojusznik to sie zawsze moze
                                zmienic...powtarzam
                                > > sie, pardon.
                                >
                                > Bron nas panie Boze od takiego sojusznika!
                                > Wystarczy ostatnie 50 lat sowieckiego sojusznikowania bo do dzis
                                ono bokiem
                                > wychodzi.Gdzie sowieci weszli tam syf i zaraza.Ruina i wyniszczenie
                                > gospodarcze,moralne.Z laki pustynia...Ja dziekuje za takiego
                                sojusznika.
                                >
                                >
                                >


                                Ktos kiedy powiedzial "gdyby ruscy zajeli Sahare,zabraklo by piasku"
                                Mozna na dzisiaj zakonczyc ..............
                                • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:40
                                  Co masz dzisiaj, po 20 latach kapitalizmu?
                                  Autostrady? Nowe technologie? Ilu masz noblistow?
                                  No co takiego do cholery masz, ze tak sie plujesz??!!
                                  Masz wjazd bez wiz tu i tam.
                                  Na pocz. lat 90-tych odmowili mi wjazdu Anglicy. Chociaz wizy z
                                  ambasady miec nie trzeba bylo.
                                  Teraz moge jechac. Ale po co? Nagle mnie pokochali?
                                  • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:53
                                    swiblowo napisała:

                                    > Co masz dzisiaj, po 20 latach kapitalizmu?
                                    > Autostrady? Nowe technologie? Ilu masz noblistow?
                                    > No co takiego do cholery masz, ze tak sie plujesz??!!
                                    > Masz wjazd bez wiz tu i tam.
                                    > Na pocz. lat 90-tych odmowili mi wjazdu Anglicy. Chociaz wizy z
                                    > ambasady miec nie trzeba bylo.
                                    > Teraz moge jechac. Ale po co? Nagle mnie pokochali?

                                    Jak nie widzisz roznicy to szkoda slow.Polska nigdy nie byla bogatym
                                    krajem.Mogla byc gdyby nie spolka Stalina z Hitlerem.Po wojnie kiedy inne kraje
                                    odbudowywaly swoje gospodarki my wprowadzalismy ksiezycoa ideologie i gospodarke
                                    ,ktora zalamala sie sama ze swojej nieudolnosci pod koniec.Wystarczy popatrzec
                                    na Niemcy:zachodnie kontrolowali Amerykanie i spolka a wschodnie sowieci.Teraz
                                    po 20 latach zjednoczenia maja dalej powazne klopoty z wschodnimi
                                    regionami.Kiedy swiat szedl do przodzu my stalismy w miejscu.
                                    Dzisiaj mozesz uczyc sie pracowac gdzie chcesz.Polska nie jest wyspa i to co
                                    dzieje sie obok tez jej dotyczy.Zamkniecie sie nic (dobrego) nie da.Druga
                                    bialorusia europy mamy byc czy co?
                                  • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:58
                                    swiblowo napisała:

                                    > Co masz dzisiaj, po 20 latach kapitalizmu?
                                    > Autostrady? Nowe technologie? Ilu masz noblistow?
                                    > No co takiego do cholery masz, ze tak sie plujesz??!!
                                    > Masz wjazd bez wiz tu i tam.
                                    > Na pocz. lat 90-tych odmowili mi wjazdu Anglicy. Chociaz wizy z
                                    > ambasady miec nie trzeba bylo.
                                    > Teraz moge jechac. Ale po co? Nagle mnie pokochali?

                                    USSSSS....spokojnie,to ze tam mieszkasz nie znaczy ze musisz
                                    popierac ich dyktature...czy tez sposob zycia.
                                    Mozna to nazwac praniem mozgu w twoim przypadku????....czy moze
                                    tylko kobieca reakcja,cos w rodzaju lwicy??
                                    Wszystko jedno,zaczynasz byc postronna a tym bardziej ze
                                    przedstawiasz sie jako Polka co jest bardzo zalosne...oplowasz
                                    Polske do momentu az ci slina po brodzie leci.
                                    Prawie 30 lat nie mieszkam w Polsce ale nigdy w zyciu nie oczernial
                                    bym tak ojczyzny,gdzie tobie splywa to jak po kaczce.
                                    • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 01:20
                                      Tam nie popieram dyktatury. Zaraz popierasz.
                                      No ale fakty, fakty sa takie.
                                      Czy ja pluje na polska ziemie? Dla mnie polskie powietrze
                                      najpiekniej pachnie. Ale co to ma wspolnego z rzeczywistoscia.
                                      Czy ja mam byc wirtualnym patriota, ktory bezkrytycznie wszystko
                                      popiera?
                                      Nie ja wymyslam slowa : Pomroczna, PISuary itp. Nie ja jestem takim
                                      poeta.
                                      Wiesz snellville, juz gorzej mnie wyzywali na forum, od bolszewikow
                                      itp., hhehee.
                                      A to dlatego, ze ja nie lubie podwojnej moralnosci.
                                      Jest ktos zlodziejem? Ok. Niech mnie nie uczy, ze to brzydko krasc.
                                      A w polityce to przewaznie jest, ze przygadal kociol garnkowi.
                                      Zaraz tam pranie mozgu.
                                      Ty gdzie mieszkasz?
                                      Jak taki patriotyczny jestes-bardziej niz ja, to mieszkaj w Polsce.
                                      No co Ty tam nie jedziesz, jak tam tak wszystko ok?
                                      Ja nie jade, bo dla mnie nie wszystko ok.
                        • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:47
                          A i jeszcze:
                          wiec jak u niego nie rosnie, to przyjdzie do Ciebie i...juz nie masz
                          marchewki.
                          Na odchodnym babke zgwalci i za 60 lat wnuczek sie bedzie
                          zastanawial dlaczego tak sie stalo. Co to za Ruskie-dzikie malpy.
                          Nie bedzie sie zastanawial, dlaczego dziadek - pie... nie obronil
                          marchewki i odladal sie na sojusznikow a ci sie spozniaja...
                          • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:55
                            swiblowo napisała:

                            > A i jeszcze:
                            > wiec jak u niego nie rosnie, to przyjdzie do Ciebie i...juz nie
                            masz
                            > marchewki.
                            > Na odchodnym babke zgwalci i za 60 lat wnuczek sie bedzie
                            > zastanawial dlaczego tak sie stalo. Co to za Ruskie-dzikie malpy.
                            > Nie bedzie sie zastanawial, dlaczego dziadek - pie... nie obronil
                            > marchewki i odladal sie na sojusznikow a ci sie spozniaja...

                            No i widzisz posrancu..zabierzesz mi ta marchewke...jak tu nawet sie
                            dziwic ze ruska mentalnosc "straszenia" jest u ciebie wrodzona.
                            Hejjj...a ten szaszlyk nie jest to przypadkiem tatarska potrawa???
                            • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:16
                              No byla prosba, zeby sie nie wyzywac.
                              To nie mentalnosc straszenia. To tylko przyklad.
                              Nie wyzywaj mnie, bo mam polski paszport, miejsce urodzenia w
                              Warszawie i obywatelstwo tylko polskie na swoim koncie.
                              I nie moge spokojnie patrzec na to, co sie w Polsce dzieje.
                              A zle sie dzieje.
                              Polityka ujadania i rozgrzebywania do niczego dobrego nie prowadzi.
                              Zamykaja sie obiekty strategiczne, to mi sie nie podoba.
                              Ale dobra, przyjmijmy, ze tak trzeba.
                              Co my mamy w zamian? Ani swojej lodki, ani samolotu, zadnych
                              technologii, w nic sie nie inwestuje, w nic. W konsumpcje tylko. W
                              dlugi.
                              Nie wiem, Ty masz dzieci? Co Ty im mowisz? Ze tak, jak jest, to jest
                              dobrze? Twoj syn jest patriota? Jak Go do tego przekonales?
                              Wystarczylo powiedziec, ze Ruskie to "posrancy"? A Amerykance nie?
                              Tak sie wychowuje polskich patriotow?
                              Zapal sobie i pomysl, co mi odpowiedziec.


                              Z tatarskich to znam tylko kielbase z koniny i befsztyk po tatarsku,
                              ktory najlepszy jest w Warszawie na ul, Kasprowicza w
                              knajpie "Mibella". Co ciekawe, Tatarzy go nie znaja.
                              • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:35
                                swiblowo napisała:

                                > No byla prosba, zeby sie nie wyzywac.
                                > To nie mentalnosc straszenia. To tylko przyklad.
                                > Nie wyzywaj mnie, bo mam polski paszport, miejsce urodzenia w
                                > Warszawie i obywatelstwo tylko polskie na swoim koncie.
                                > I nie moge spokojnie patrzec na to, co sie w Polsce dzieje.
                                > A zle sie dzieje.
                                > Polityka ujadania i rozgrzebywania do niczego dobrego nie prowadzi.
                                > Zamykaja sie obiekty strategiczne, to mi sie nie podoba.
                                > Ale dobra, przyjmijmy, ze tak trzeba.
                                > Co my mamy w zamian? Ani swojej lodki, ani samolotu, zadnych
                                > technologii, w nic sie nie inwestuje, w nic. W konsumpcje tylko. W
                                > dlugi.
                                > Nie wiem, Ty masz dzieci? Co Ty im mowisz? Ze tak, jak jest, to
                                jest
                                > dobrze? Twoj syn jest patriota? Jak Go do tego przekonales?
                                > Wystarczylo powiedziec, ze Ruskie to "posrancy"? A Amerykance nie?
                                > Tak sie wychowuje polskich patriotow?
                                > Zapal sobie i pomysl, co mi odpowiedziec.
                                >
                                >
                                > Z tatarskich to znam tylko kielbase z koniny i befsztyk po
                                tatarsku,
                                > ktory najlepszy jest w Warszawie na ul, Kasprowicza w
                                > knajpie "Mibella". Co ciekawe, Tatarzy go nie znaja.


                                No dobra wiec ci odpowiem....
                                Gdy juz myslalem ze rzad Tuska robi cos wspanialego,mam na mysli
                                zaczeta gre pomiedzy USA Polska i ruskimi,bylem
                                wniebowziety,myslalem ze cos nam skapnie.
                                Musialo sie spieprzyc tym bardziej jestem zly ze tych dwoch konusow
                                dolewa teraz oliwy do ognia.
                                Nie jestem wrogiem rozmowy i wymiany handlowej i dobrych sasiedzkich
                                stosukow,ale wybacz mi tak jak szkopki,tak samo rosjanie nie
                                zasluguja dla mnie na miano partnera.
                                Masz racje jestesmy nieudolni w polityce,ale mam nadzieje ze kazdy
                                blad jest nauczka i gdy w dalszym ciagu Polska sie rozwija wydaje mi
                                sie ze stac nas na nauke.
                                Przepraszam za obelgi ale potrafisz wk...ic czlowieka,nie
                                zazdroszcze twojemu mezowi...hehehe
                                • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 01:00
                                  No widzisz. Krytyka boli. A Polak ma niski prog bolu. Dlatego latwo
                                  Go wku...c.
                                  Jak sie nie ma argumentow w tym geopolitycznym systemie, to sie nie
                                  ma co rwac z motyka na ksiezyc. Co nam Ameryka Herkulesem rope
                                  dostarczy czy gaz? A malo sie nie posrali, jak go zobaczyli.
                                  Zbudowac trzeba bylo taki, a nie kupowac za trupy w Iraku.
                                  Co w Polsce nie ma szpiegostwa przemyslowego, czy wojennego?
                                  Jasne ze nie sami. Wspolnika trzeba se bylo wziac.
                                  Tylko pomyslec trzeba by najpierw, a to ku... boli.
                                  Teraz jak by doszlo do zakrecenia kurka z gazem to raz dwa wymysla
                                  technologie pierdzenia do rury po zjedzeniu grochu.
                                  Po kiego bylo sie zgadzac na rezygnacje z elektrowni jadrowych?
                                  Co to bedzie? Kraj krola Cwieczka.

                                  Mnie sie tez tak zdawalo, jak Tobie.
                                  Ale wiesz, otrzezwienie przyszlo szybko.
                                  Dobra, partnerow to mozna miec roznych. Nie beda to Ruscy to beda
                                  inni, jasne.
                                  Tylko troche pragmatycznym byc nie zaszkodzi. A co? Wszyscy tak
                                  robia. Dla siebie. Siebie. A nie h... wie dla kogo. I za co?
                                  Kasa za wize do Stanow, mozesz nie dostac a forsa przepada.
                                  Przepraszam, co to ku... jest? W h...ograjcy.
                                  • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 01:09
                                    swiblowo napisała:

                                    > No widzisz. Krytyka boli. A Polak ma niski prog bolu. Dlatego
                                    latwo
                                    > Go wku...c.
                                    > Jak sie nie ma argumentow w tym geopolitycznym systemie, to sie
                                    nie
                                    > ma co rwac z motyka na ksiezyc. Co nam Ameryka Herkulesem rope
                                    > dostarczy czy gaz? A malo sie nie posrali, jak go zobaczyli.
                                    > Zbudowac trzeba bylo taki, a nie kupowac za trupy w Iraku.
                                    > Co w Polsce nie ma szpiegostwa przemyslowego, czy wojennego?
                                    > Jasne ze nie sami. Wspolnika trzeba se bylo wziac.
                                    > Tylko pomyslec trzeba by najpierw, a to ku... boli.
                                    > Teraz jak by doszlo do zakrecenia kurka z gazem to raz dwa wymysla
                                    > technologie pierdzenia do rury po zjedzeniu grochu.
                                    > Po kiego bylo sie zgadzac na rezygnacje z elektrowni jadrowych?
                                    > Co to bedzie? Kraj krola Cwieczka.
                                    >
                                    > Mnie sie tez tak zdawalo, jak Tobie.
                                    > Ale wiesz, otrzezwienie przyszlo szybko.
                                    > Dobra, partnerow to mozna miec roznych. Nie beda to Ruscy to beda
                                    > inni, jasne.
                                    > Tylko troche pragmatycznym byc nie zaszkodzi. A co? Wszyscy tak
                                    > robia. Dla siebie. Siebie. A nie h... wie dla kogo. I za co?
                                    > Kasa za wize do Stanow, mozesz nie dostac a forsa przepada.
                                    > Przepraszam, co to ku... jest? W h...ograjcy.



                                    Dobra idz juz spac,u was z czasem tez tam do tylu....wytrzyj buzkie
                                    bo sie ubabralas.
                                    Dobranoc.
                                    • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 01:23
                                      Jak kazdy Polak na koniec:
                                      Dziekuje, do widzenia, co zlego, to nie ja.
                              • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:41
                                swiblowo napisała:

                                > No byla prosba, zeby sie nie wyzywac.
                                > To nie mentalnosc straszenia. To tylko przyklad.
                                > Nie wyzywaj mnie, bo mam polski paszport, miejsce urodzenia w
                                > Warszawie i obywatelstwo tylko polskie na swoim koncie.
                                > I nie moge spokojnie patrzec na to, co sie w Polsce dzieje.
                                > A zle sie dzieje.
                                > Polityka ujadania i rozgrzebywania do niczego dobrego nie prowadzi.
                                > Zamykaja sie obiekty strategiczne, to mi sie nie podoba.
                                > Ale dobra, przyjmijmy, ze tak trzeba.
                                > Co my mamy w zamian? Ani swojej lodki, ani samolotu, zadnych
                                > technologii, w nic sie nie inwestuje, w nic. W konsumpcje tylko. W
                                > dlugi.
                                > Nie wiem, Ty masz dzieci? Co Ty im mowisz? Ze tak, jak jest, to jest
                                > dobrze? Twoj syn jest patriota? Jak Go do tego przekonales?
                                > Wystarczylo powiedziec, ze Ruskie to "posrancy"? A Amerykance nie?
                                > Tak sie wychowuje polskich patriotow?
                                > Zapal sobie i pomysl, co mi odpowiedziec.

                                Oczywiecie bedac sojusznikiem sowietow bylismy potega swiatowa...traktowali
                                Polske jako kraj okupowany.
                                A jakie mieli plany to dziekujmy ,ze ich nie zrealizowano.
                                (wedlug sowieckich planow napasci na wojska NATO w RFN mial nastapic szybki
                                atak a potem taktyczny odwrot i wciagniecie wojsk NATO na terytorium Polski a
                                potem zniszczenie ich tutaj bronia atomowa).Pozostala by tu tylko
                                pustynia.Takiego sojusznika mielismy.
                                Dzis mozemy sami wybierac sojusze.Lepiej lub gorzej.
                    • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:54
                      swiblowo napisała:

                      > Sluchaj, nie wyjezdzaj mi tu na noc.
                      > Z Napoleonem KTO szedl?????
                      > Ty Polakiem jestes? Jesli tak, to wiesz, ze nie zawsze tez pod
                      > strzecha siedzieli.
                      >
                      > Moze czesciej by Polacy wylazili jakby mozliwosci mieli.
                      > Bylo kombinowac, a nie wiersze pisac.

                      Szli z Napoleonem bo liczyli na odzyskanie swojego.Sowieci szli w 1920 i w po 17
                      wrzesnia 1939 aby zagrabic nie swoje.Dogadywali sie swietnie z Hitlerem planujac
                      najechac go tylko,ze on byl szybszy.Dzisiaj u nas inne czasy i nikt nie wola na
                      Wilno,Lwow czy Moskwe.W Rosji zas wielu takich co sni im sie podboj swiata.Tylko
                      ten kryzys i ta ropa taka tania .nie ma za co wielkich planow finansowac.
                      • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:00
                        Tak to sie mozna do Lecha, Czecha i Rusa cofnac.
                        Co takiego Napoleon zostawil w ruskim sniegu? Zegarek mu upadl?
                        Szli z takim "grabicielem" za jakiego teraz maja Polacy Putina.
                        I dobrze bylo.
                        A teraz ku... zle.
                        • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:06

                          swiblowo napisała:

                          > Tak to sie mozna do Lecha, Czecha i Rusa cofnac.
                          > Co takiego Napoleon zostawil w ruskim sniegu? Zegarek mu upadl?
                          > Szli z takim "grabicielem" za jakiego teraz maja Polacy Putina.
                          > I dobrze bylo.
                          > A teraz ku... zle.

                          hehehe...dobre,Napoleon byl dobrym dowodca tylko baran nie wiedzial
                          ze tam nie ma co krasc,i nie bedzie!!!!!

                        • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:06
                          swiblowo napisała:

                          > Tak to sie mozna do Lecha, Czecha i Rusa cofnac.
                          > Co takiego Napoleon zostawil w ruskim sniegu? Zegarek mu upadl?
                          > Szli z takim "grabicielem" za jakiego teraz maja Polacy Putina.
                          > I dobrze bylo.
                          > A teraz ku... zle.

                          Powiedz mi w jakim kraju na swiecie poprawilo sie ,ktory sowieci zajeli?
                          Co przyniesli oni nam oprocz zniszczenia,grabiezy i terroru?
                          Czym chca przyciagnac inne kraje do siebie? szantazem w zimie ze kurki zakreca i
                          gazu nie bedzie?
                          • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 00:35
                            Sluchaj, ja adwokatem Rosji nie jestem.
                            - moze bylo tylko zniszczenie, grabiez i terror- jak piszesz. Masz
                            prawo do wlasnych refleksji i odczuc.
                            Ale ja oczy mam. Nie szwendali sie bezdomni. Nie bylo parad lesbijek
                            i gejow. Wegiel, zeby napalic sobie w piecu byl. Szkol nie zamykali.

                            Powiem Ci, co mi sie tu podoba. To suwerenny kraj jeszcze jest. A
                            Polska juz nie. I to mnie boli bardzo. To, ze ukradl jeden z drugim-
                            ukradli tutaj i tutaj pierdza w pasiaki. /ale to juz drugi temat
                            jest, kto i dlaczego i jak/
                            Prezydent i premier jak do tej pory nie policzkuja sie publicznie.
                            Sa jakies nowe technologie. Cos jest TU i to jest ICH.

                            A co Ty masz polskiego w Polsce?
                            Co dal Ci takiego ten zachod, bez czego tak cierpiales?
                            Dal Ci pojebana nowa ekonomie, w ktorej rozeznanie maja tyklo Zydzi
                            i jeszcze Ci wmowili, ze to dobre jest. Dobrze jest wypuszczac
                            akcje, za kase kupowac jachty a przedsiebiorstwa zamykac. To jest
                            dobrze. Dobrze jest dofinansowywac banki-z Twoich podatkow, albo za
                            dlugi, ktore pojda na konto Twoich dzieci, ale przedsiebiorstwa to
                            juz nie. Bo jest kapitalizm teraz. I Tak ma byc.
                            I wierzysz w to.
                            Wczesniej wierzyli w partie komunistyczna i tez zyli.
                            A ja nie wierze.
                            Obezcenil sie szacunek do czlowieka, ktory utrzymuje panstwo, prace
                            czlowieka obezcenili do minimum. A kretacz bankier jeden z drugim na
                            Lazurowym Wybrzezu lezy...sobie...spokojnie.
                            I tak ma byc.
                            Masz to samo- pokazyja Ci jak masz zyc i tak zyjesz.
                            Jest fajnie, bo bardziej kolorowo.
                            To jest globalne spoleczenstwo konsumpcyjne. I co masz?
                            Masz kryzys, ktory nie wiadomo, jak sie rozwinie.
            • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:53
              swiblowo napisała:


              > Nie dziw sie, ze Oni-Rosjanie nie moga zrozumiec stanowiska Polakow.
              > Nie mysla w takich jak my kategoriach.
              > To bardzo patriotyczny i dumny narod.

              szczegolnie ,ze niedawno Stalin i Leninem zostali wybrani najwiekszymi
              postaciami Rosji.Dobre.

              Zreszta co sie dziwic w Niemczech podobne wybory sie odbyly ,tylko poprzez
              swiadomosc historii skreslono z listy kilka osob.Gdyby nie to pan z wasikiem
              bylby w pierwszej 10 -tce.

              • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:07
                Widzisz...zeby historia sie nie powtorzyla...heheee Ona to lubi.
                Wybrali Niewskiego.

                Tu jest swietna roznica miedzy tym, co sie oficjalnie dzieje w Rosji
                i tych Niemczech, o ktorych piszesz.
                W Rosji demokracja jeeest!! Wpisuja na liste, kogo chca...!!
                No ale zdrowy rozsadek wygrywa.
                Niemcy, coz, byc moze bylby Alojzowicz. Mieczaki i tyle. Strach
                przed opinia swiatowa.

                Ps. Odnosnie najwiekszych postaci.
                Bo byli nimi. Mieli ogromny i ...hehe zabojczy wplyw na dzieje kraju.
                Widzisz, zalezy jaka sie do tego filozofie dorobi.
                A te, jak wiadomo, mozna dorobic do wszystkiego.
                • maximus999 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:18
                  swiblowo napisała:


                  > Ps. Odnosnie najwiekszych postaci.
                  > Bo byli nimi. Mieli ogromny i ...hehe zabojczy wplyw na dzieje kraju.
                  Zabojczy na pewno.Wiec nie ma co ich fetowac.
                  Gdyby Rosja byla normalnym panstwem (w miare praworzadnym,demokratycznym bez
                  utopijnej ideologii ,bedac jednoczesnie najwiekszym terytorialnie i majacym
                  praktycznie niewyczerpalne zapasy surowcow bylaby naprawde suprmocarstwem i to w
                  pozytywnym znaczeniu .A tak jest jak jest i lepiej pewnie nie bedzie
                  • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 23:25
                    Jakiej "utopijnej ideologii" ?
                    Mozesz sprecyzowac?
                    ...bylaby ...supermocarstwem...
                    -typowo polskie. Bylaby..., jesliby...
                    Jesliby babcia miala wasy, to by byla dziadkiem.
          • ebeb1 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 13.05.09, 07:59
            Skoryguje pewne nieścisłości
            "niezaplanowana agresja"- nieprawda, przecież tajny pakt Ribbentrop/Mołotow
            zakładał wsparcie niemieckich działań przez Rosję od wschodu. Dopiero jak zdali
            sobie sprawę z nadchodzącej nieuchronnej konfrontacji z Niemcami zmienili
            doktrynę i Armia Czerwona przeistoczyła się z agresora w armię wyzwoleńczą, z
            udziałem także polskiego wojska, wcześniej pozbawionego polskiej kadry dowódczej.
    • 444a Ależ żałosna prowokacja Rosji... 12.05.09, 11:14
      Fakty są takie, że spłonęło kilkanaście kwiatków, które leżały obok siebie i świec.
      Byłem przy tym pomniku, widziałem jak to wygląda, dziwię się, że wcześniej nic
      tam się nie zapaliło.

      Gdyby to rzeczywiście była akcja chuliganów lub nazioli, to byśmy mieli napisy
      "Kacapy do domu!" albo "Przecz do Azji". Nic takiego nie miało miejsca.

      Pierwsze medium, które doniosło o spłonięciu kilkunastu kwiatków gdzieś w
      Warszawie, to - oczywiście - "Echo Moskwy", a nie np. Życie Warszawy, czy nawet
      rosyjski Kurier Warszawski.

      Do tego oficjalne noty MSZ Rosji i rzecz jasna od razu sugestie, że coś, co od
      razu wygląda na niedbalstwo postsowieckich polityków, składających wieńce, jest
      niby to "wyrazem bezczeszczenia".

      Nie twierdzę, że Rosjanie specjalnie podpalili wieńce, po prostu skorzystali z
      okazji, żeby rozdmuchać duperelę. Szukali czegoś do rozdmuchania i szybko znaleźli.

      Dziwnie się składa, że ZAWSZE przed zapowiadaną wizytą rosyjskiego oficjela w
      Polsce dochodzi do takiego incydentu. Zawsze od razu jest rosyjskie oburzenie na
      Polaków, przy czym wina jest ewidentnie Rosjan.

      Po prostu Rosji obecnie nie zależy na partnerskich stosunkach z Polską. Rosja
      wie, że tworząc w mediach "polską rusofobię" - przez upokarzanie itd. odpycha
      Polskę od decydowania w UE o stosunkach z Rosją.
      Założę się, że Putin jeśli przyjedzie we wrześniu to jeszcze coś wymyśli...
      • funstein Re: Ależ żałosna prowokacja Rosji... 12.05.09, 12:00
        putin z miedwiediewem muszą mieć polityczny powód
        do podsycania rosyjskich fobii, bo dzięki nim
        utrzymują się u władzy.
        • antoni99 Re: Ależ żałosna prowokacja Rosji... 12.05.09, 13:26
          funstein napisał:

          > putin z miedwiediewem muszą mieć polityczny powód
          > do podsycania rosyjskich fobii, bo dzięki nim
          > utrzymują się u władzy.
          Myślę że w Polsce jest dużom więcej rusofobów ! ludzi nienawidzących
          ciepłego narodu rosyjskiego, tyle co on sie wycierpiał, w historii
          świata to my zniknelibyśmy juz dawno z powierzchni kuli ziemskiej !
          • funstein Re: Ależ żałosna prowokacja Rosji... 12.05.09, 15:21
            naród jest ciepły, ale przywódcy z nielicznymi wyjątkami bandyci.

            rozmawiałem ostatnio z wykształconym Rosjaninem i on
            nie mógł zrozumieć dlaczego świat nie postrzega Rosji jako wielkiej skoro ona ma
            rakiety i bomby atomowe.

            Powiedziałem mu, że przeciętny, myślący człowiek w Europie
            ma rosyjskie bomby atomowe w dupie i bardziej go interesuje
            ile jest w Rosji głodnych sierot.

            Zapowietrzył się i może za kilka lat zrozumie, że istnieje coś
            oprócz kultu siły i władzy, bomb atomowych i innych kretynizmów.
    • jacek1948 Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 13:08
      Sprofanowanie pomnika to hanba. Sukces neonazistow.
    • antoni99 Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 13:23
      to są skutki wrogiej polityki Polski wobec naszego sąsiada.
      Zapominamy o II wojnie światowej, o milionach zabitych żołnierzy
      Armii Radzieckiej. Dzięki nim ja jestem i miliony Polaków dzisiaj
      żyje ! Wdzieczność na pstrym koniu jeździ, my równiez nie szanujemyn
      swoich kombatantów ( z wyjątkiem tych z Solidarności !).I dlatego
      jestem pacyfistą, człowiekiem antymilitarnym, wrogiem wojska !
      uważam że to instytucja która powinna zniknąć z wachlarza zawodów ~!
      • odchudzacz Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 13:50
        antoni99 napisał:

        > Zapominamy o II wojnie światowej, o milionach zabitych żołnierzy
        > Armii Radzieckiej. Dzięki nim ja jestem!

        Zgwalcili twoja babke?
      • hens Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 15:00
        Antoni99 pewnie z Moskwy i numer buta 48,a mamuni 46..........chyba zgadłem.
        Zapamiętaj sobie fakt o rzezi, wykonanej na cywilach, starcach, kobietach i dzieciach polaków, na Ukrainie.
        A następnie pytaj dlaczego Polacy są tej mentalności, i mają w dupie miłość do sowietów.
        Polacy pamiętają również postój bandy sowieckiej na brzegu Wisły przez tydzień i patrzących na płonące budynki Warszawy, podczas powstania warszawskiego.Polacy to jednak pamiętliwy naród.
    • lubat Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 13:41
      Ja się dziwię, że kogoś to jeszcze dziwi, iż w tym naszym pięknym katolickim
      kraju profanuje się cudzą świętość.
      Jeżeli praktycznie nie ma tygodnia, by media nie doniosły o większej lub
      mniejszej profanacji własnych polskich nagrobków, pomników cmentarnych,
      nie wspominając o codziennych kradzieżach kwiatów, mosiężnych tablic,
      ogrodzeń, a bywa, że i całych płyt nagrobnych, to jakich zachowań oczekiwać od
      przepojonych nienawiścią patryjotów wobec wrażych pomników?

      Ktoś mądry powiedział, że zło istnieje najpierw w umyśle, potem przelewa się
      do języka, następnie pali się książki (wieńce) a w końcu ludzi.
      • matko74 Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 14:02
        Może zatem, niech Rosjanie wystawią sobie warty honorowe przy każdym
        ze swoich pomników i po sprawie. Skończy sie opłacanie przez polski
        rząd i polskie samorządy miejsc pochówku naszych "wyzwolicieli", bo
        wszystko będzie na karbach Rosji.
        I nie oszukujmy się, gdyby oswobodzenie nie przyszło ze wschodu,
        przyszłoby zza zachodu, a my od lat bylibyśmy w strefie wpływów
        świata cywilizowanego, Europy Zachodniej.
        Jak w ogóle można li i wyłącznie gloryfikować i oddawać cześć
        ludziom, którzy najpierw strzelali do naszych rodaków, potem z nimi
        wódkę pili, by nastepnie wysłać ich na pierwszą linię frontu jako
        mięso armatnie, potem wyzwalali ziemie polskie, gwałdzili polskie
        kobiety, wywozili na wschód wszystko co się dało ograbiąc i łupiąc
        Polskę z szans na szybki rozwój i bogacenie narodu, odzierając z
        jego tradycji i bogactw gromadzonych latami, a na koniec zafundowali
        nam 50-letnią okupację i braki w zaopatrzeniu. No i jak ja mam kogoś
        takiego czcić i jeszcze ze świadomością, że wiele polskich cmentarzy
        i mogił jest w opłakanym stanie? Cmentarze żołnierzy radzaieckich
        zawsze są zadbane, czyste, z przystrzyżona trawą i w imię czego,
        pytam raz jeszcze? Pamięci? Ja chcę tę mieć krótką, jeśli chodzi o
        tego typu wybawców-oprawców.
        • kacap_z_moskwy Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:24
          W Rosji przy polskich grobach tez stawiac warty?
          • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:30
            kacap_z_moskwy napisał:

            > W Rosji przy polskich grobach tez stawiac warty?
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
            To sie h...u postaw,my nie mamy czego sie wstydzic....mozecie palic.
          • maximus999 Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:35
            kacap_z_moskwy napisał:

            > W Rosji przy polskich grobach tez stawiac warty?

            W Polsce jest wiele cmentarzy wojennych sowieckich takze niemieckich i nie ma
            wiekszych problemow.

            Aby zaognic stosunki kazdy pretekst jest dobry.

            Podobnym pretekstem do usprawiedliwienie napasci na Polske dla Niemcow byl "atak
            "na radiostacje w Gliwicach gdzie Niemcy (przebrani za polskich zolnierzy
            napadli na Niemcow w niemieckim Gleiwitz.
      • alfalfa Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 14:12
        Głupoty piszesz ale jak wiadomo - musisz.

        Gdyby powodem była "nienawiść ... wobec wrążych pomników" to pewnie
        byłoby takich "wrażych akcji" bo to sugerujesz, więcej. Są takie?
        Może wskaż którąś z tych co to "nie ma tygodnia, by media nie
        doniosły..."? To, że są złodzieje na cmentarzach to niestety fakt
        ale gdy jacyś debile poprzewracają krzyże i zniszczą nagrobki to
        nikt nie sugeruje, że to dlatego, że "sataniści wyjątkowo nie lubią
        Kowalskiego bo do pzpr należał i do Moskwy na szkolenia jeździł".

        Poza tym dziwię się, że standardowo nie chcesz zakręcić wątku w
        kierunku "a we Lwowie cmentarz Orląt..." itd. Zawsze przecież
        używacie tak np. "Wołynia".

        A.
    • kpix nikt normalny w Polsce nie neguje, 12.05.09, 13:54
      że tym dwudziestoletnim chłopcom z Armii Czerwonej należy się po prostu
      cześć. Nie byli oni winni temu, co po zniesieniu nazizmu zafundował nam
      Stalin, ale fakt faktem, że gdyby tu panowała Generalna Gubernia, byłoby
      jeszcze gorzej.

      Natomiast robienie z tego afery bez żadnych dowodów to jakiś automatyzm
      ambasady rosyjskiej, tak dawaj z rozdzielnika. Momencik tawariszcz,
      gdzie dowody?
      • menuet1 Re: nikt normalny w Polsce nie neguje, 12.05.09, 14:48
        Czy zatem mozna wyciągnąc wniosek ,że duża część Społeczeństwa
        jest 'nienormalna'??? Niestety jest spoleczne przyzwolenie na
        obrażanie Rosjan , pomniejszanie ich roli w II Swiatowej, obchody
        Normandii są , Września 39 ...są ,ale ani Radio ,ani TV ani gazety
        nie wspominaja o Wale Pomorskim, forsowaniu Odry , czy tez zdobyciu
        Berlina.
        Ta polityka propagandowa kiedys 'wyjdzie bokiem'.
        • alfalfa Re: nikt normalny w Polsce nie neguje, 12.05.09, 15:33
          Kolejny "prawdziwy Polak" się zgubił i na polskim forum pisze:
          owszem są obchody "Normandii" ale ... nie w Polsce. Zapomniałeś, że
          to tekst na zachodnie fora?
          A.
    • alfalfa Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 13:56
      Po polsku nie pisze się "linje", poprawnie jest "linie".

      Jaka pogoda u Was w Moskwie?
      A.
    • menuet1 To nam powinno zalezec bardziej !!! 12.05.09, 14:41
      Rosjanie maja rację! Nasza policja jest
      niedoinformowana ,brakuje jej benzyny i narzedzi sledczych, npzdjęc
      z monitoringu ulicy itd. Umorzyc! to tak jak rzucic kamieniem w
      twarz !!!
      • odchudzacz Oj Minet, Minet, czegos ty sie nalykal? 12.05.09, 14:43
    • stasi1 skoro to był tak mały pożar 12.05.09, 14:43
      to ta straż miejska nie mogła sama ugasić tego i dopiero wezwać
      straż pożarną do stwierdzenia przyczyn?
      • matko74 Re: skoro to był tak mały pożar 12.05.09, 15:15
        Żenujący poziom wymiany spostrzeżeń i wartościowania za i przeciw.
        Podałem całą listę historycznych dokonań naszych wschodnich
        sąsiadów, aby udowodnić jakie na nich ciążą dokonania na naszych
        rodakach, a oni wyjeżdżają tutuaj z jakimiś profanacjami wieńców.
        Ludzie z doradztwa politycznego i adiunkci internetu, wy mile
        wspominający czasy bezpieki i dozoru, tym razem internetowego,
        weźcie sobie znajdźcie lepszy temat do rozmów, a i groby tez sobie
        zabierzcie, nawet napiszę, że chętnie sie dorzucę, aby poszło to za
        polskie pieniądze i więcej nie trzeba będzie tych pieknych cmentarzy
        utrzymywać. A jeśli nie wiecie, że sa piekne, to proponuje trochę
        pojeździć po Polsce, bo groby radzieckich sałdatów, są najlepiej
        utrzymane. I ponownie się pytam, dlaczego tak jest? Przecież
        jesteśmy tacy niegodziwi i nie czcimy należycie sawieckich druzjej?
    • nojman0 Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 16:12
      Komu zależy na wrogości pomiędzy Rosją ,a Polską.Chyba tylko tym popaprańcom z
      PiS-u.Tych nawiedzonych zaczynam już nawet podejrzewać,że sikają do mleka
      dzieciom w żłobku.
    • snellville Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 16:51
      "Plonie ognisko w lesie....."....to ja podpalilem,chcecie kacapy
      winnego to na ochotnika oddaje wam sie w rece.
      • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 17:08
        Czuj czuj, czuwaj Druchu! Widze czujny i zwarty...
        • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 17:35
          swiblowo napisała:

          > Czuj czuj, czuwaj Druchu! Widze czujny i zwarty...
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
          A jak!!!!...moze druchna ma ochote na kielbaskie pieczona??..
          Polska kielbaska na ruskim drewnie,zepewne takiej jeszcze nie
          kuszalas???
          • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 17:38
            Czym ogien rozpalisz ?
            Cala benzyna poszla na wienceeee...........
            • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 18:03
              swiblowo napisała:

              > Czym ogien rozpalisz ?
              > Cala benzyna poszla na wienceeee...........


              `````````````````````````````````````````````````````````
              Eeee tam zaraz benzyna,ja bede dmuchac a ty bedziesz ogien
              podsycac..zajara sie,nie booooj!!!!
              • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 18:48
                Niezle.
                Ale skoncz pajacerke. Wiesz, ze to moze byc ostatnie Twoje ognisko,
                jak w lapy Ruskich wpadniesz.
                Нет прощады !
                • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 19:01






                  `swiblowo napisała:

                  > Niezle.
                  > Ale skoncz pajacerke. Wiesz, ze to moze byc ostatnie Twoje
                  ognisko,
                  > jak w lapy Ruskich wpadniesz.
                  > Нет прощады !
                  ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~``
                  Wow, brrrr!!!!....od jakis 30 lat mam was w dupie,wasze
                  strachy,wasze rakietki,tanki,gazrurki itd.
                  Jedyne co mozecie bolszewicka choloto to straszyc,bac sie trzeba
                  tych ktorzy siedza cicho.

    • bezportek Nie - bezczeszczeniu radzieckich cmentarzy 12.05.09, 17:51
      Nie dopuscimy do kolejnych, ohydnych profanacji swietych miejsc
      spoczynku doczesnych resztek bohaterskich zolnierzy radzieckich.
      Wszystkie te resztki wykopmy, zapakujmy w cysterne z formalina i
      wyslijmy nazad do kacapii, skad sie toto przywlekło.
      Betonowe grochmuły rozbijmy za przykładem braci z Tallina, a w
      ramach rekultywacji zakopmy ze dwie, trzy blidy na metr kwadratowy,
      gwoli uzyznienia gleby. I zbyte.

      • snellville Re: Nie - bezczeszczeniu radzieckich cmentarzy 12.05.09, 18:24
        bezportek napisał:

        > Nie dopuscimy do kolejnych, ohydnych profanacji swietych miejsc
        > spoczynku doczesnych resztek bohaterskich zolnierzy radzieckich.
        > Wszystkie te resztki wykopmy, zapakujmy w cysterne z formalina i
        > wyslijmy nazad do kacapii, skad sie toto przywlekło.
        > Betonowe grochmuły rozbijmy za przykładem braci z Tallina, a w
        > ramach rekultywacji zakopmy ze dwie, trzy blidy na metr
        kwadratowy,
        > gwoli uzyznienia gleby. I zbyte.
        >
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Wydaje mi sie ze zamiast formaliny powinien byc alkohol,taki maly
        prezent za "wyzwolenie" nas z niemieckiej okupacji.
    • swiblowo Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 19:00
      Wacek zlamanego h...a by sie czepnal, byle o czyms wschodnim napisac.
      W koziej dupie znajdzie temat.
      Ddlaczego sprofanowanie w cudzyslowie?
      Trzeci dzien ten temat jest walkowany.
      Wacek nie powiedzial ostatniego slowa. Moskwa rozdrazniona kazdym
      incydentem dot.II WS.
      Forum pelne "goracych lbow".
      • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 19:14
        swiblowo napisała:

        > Wacek zlamanego h...a by sie czepnal, byle o czyms wschodnim
        napisac.
        > W koziej dupie znajdzie temat.
        > Ddlaczego sprofanowanie w cudzyslowie?
        > Trzeci dzien ten temat jest walkowany.
        > Wacek nie powiedzial ostatniego slowa. Moskwa rozdrazniona kazdym
        > incydentem dot.II WS.
        > Forum pelne "goracych lbow".
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        No no!!!stEVAn....zawsze pisalas ladnie,po zmianie "pseudonimu" cos
        chamstwo z ciebie wychodzi....wstydz sie!!!
        No to jak piszesz sie na ta kielbaske czy nie???
        • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 19:23
          Jesli to zaproszenie jest do stEVAn, nie moge przyjac.
          Nigdy specjalnie nie staram sie pisac ladnie. Pisze, jak pisze.
          Ps. Dobrze, ze z Ciebie chamstwo nie wychodzi.
          • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 19:34

            swiblowo napisała:

            > Jesli to zaproszenie jest do stEVAn, nie moge przyjac.
            > Nigdy specjalnie nie staram sie pisac ladnie. Pisze, jak pisze.
            > Ps. Dobrze, ze z Ciebie chamstwo nie wychodzi.
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            hehehe... niech ci bedzie,i tak jestes bolszewicka szmata,stEVAn
            swiblowo,co za roznica???
            • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 19:55
              O w morde!!!!!!
              Koniec zalotow ??!!
              • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 20:38
                ~~~~~~~~swiblowo napisała:

                > O w morde!!!!!!
                > Koniec zalotow ??!!
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Wychodze po papierosy....

                • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 21:03
                  Pale L&M z mentolem.
                  Lubie tez koniak.
                  • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 21:08
                    ~~~~~~~~swiblowo napisała:

                    > Pale L&M z mentolem.
                    > Lubie tez koniak.
                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
                    Ja tez lubie koniak,szczegolnie pod kiszonego ogorka...
    • valdo333 Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 21:08
      No to dlaczego tak sie wszyscy boimy
      odpowiedzialnosci,dziecko wie ze bylo to ordynarne podpalenie.Rosji
      sie bac???My!!!!Po co te glupoty wymyslac ze podpalilo sie
      samo,trzeba byc odwaznym do konca odwagi wykonawcy!Przyznajcie
      sie ,po co sie chowac za caly Narod...
      • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 21:11
        valdo333 napisał:

        > No to dlaczego tak sie wszyscy boimy
        > odpowiedzialnosci,dziecko wie ze bylo to ordynarne
        podpalenie.Rosji
        > sie bac???My!!!!Po co te glupoty wymyslac ze podpalilo sie
        > samo,trzeba byc odwaznym do konca odwagi wykonawcy!Przyznajcie
        > sie ,po co sie chowac za caly Narod...
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
        Ja juz sie przyznalem ale nikt nie chce mi uwierzyc...masz ci los.
        • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 21:51
          Piszesz to z Komisariatu?
          • snellville Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:06
            swiblowo napisała:

            > Piszesz to z Komisariatu?


            Nie ze Snellville,kiszonych ogorkow za cholere tu sie niedokupi...co
            za kraj????!!!!
            • swiblowo Re: Ogień na linii Moskwa - Warszawa 12.05.09, 22:20
              Moze on jest narysowany? I Ciebie tez wcale nie ma?
              Jakbys pisal z Komisariatu, moze by uwierzyli - Ci, co nie wierza.
              Ja wierze, jasne dzielo, ze to Ty.

              A u nas гурцы sa. Oj, w tej Rosji to maja szczescie...
        • maximus999 Ogień w Moskwie na Kremlu 12.05.09, 21:53
          Zapalenie sie wiencow nie jest zadna profanacja.Na dzis sa takie fakty a poki co
          innych nie ma.Jak na razie sytuacja wyglada podobnie do sprawy "pobicia" dzieci
          dyplomatow z przed jakiegos czasu.Kleml od razu zrobil wielka afere a
          przypadkiem zaraz w Moskwie pobito polskich dyplomatow i dziennikarzy.Dzisiaj
          fakty tamtego zajcia sa takie ,ze to te"dzieci" agresywnie i wulgarnie
          napastowaly dziewczyny u nas i dostalali to czego w takiej sytuacji kazdy moglby
          sie spodziewac ,czy to syn dyplomaty,czy innego szejka.
          Nowa zagrywka z wiencami jak na razie wpisuje sie zdarzen.Typowe:
          wience zapalily sie gdziec w srodku nocy a godzine wczesniej pisaly i mowily o
          tym media w Moskwie...
          • maximus999 Ogień w Moskwie na Kremlu 12.05.09, 22:23
            "W MSZ Rosji jesteśmy głęboko oburzeni barbarzyńskim sprofanowaniem rosyjskiego
            wojskowego memoriału w Warszawie, gdzie zostały spalone wieńce złożone tam w
            przeddzień Dnia Zwycięstwa w czasie uroczystej ceremonii ku czci żołnierzy
            radzieckich, którzy oddali życie za oswobodzenie Polski i jej stolicy od
            okupantów faszystowskich"

            Szczegolnie ostatni akapit jest ciekawy

            Jakie oswobodzenie Warszawy od okupantow?

            wojska sowieckie podeszly pod Warszawe juz w lipcu 1944 i bylo to jednym z
            powodow wybuchu powstania.Sowieci rozrzucali ulutki i poprzez radio nawolywali
            do powstania.Jednoczesnie sami staneli na brzegu Wisly i patrzyli na ciezkie
            walki,upadek i niszczenie przez cale miesiace.Alianci zachodni zorganizowali
            loty z pomoca dla Warszawy i byly one prowadzone mimo ciezkich strat i duzej
            odleglosci
            (samoloty startowaly z Wloch).Sowieci mimo prozb zabronili ladowac alinckim
            maszyna na swoich lotniskach.Od lipca 1944 do polowy stycznia armie sowieckie
            staly pod Warszawa!5,5 miesiaca.Niemcy majac wolna reke mogli sciagnac posilki
            do Warszawy i dobic powstanie.Po upadku powstania przez 3 miesiace Niemcy
            systematycznie wysadzali budynek za byudynkiem najpierw go palac,wycinano
            drzewa,wysadzano mosty,wyrywano tory,instalacje,rury.Sowieci patrzyli na to
            przez caly czas.Cala ludnosc zostala wygnana z miasta.
            W czasie powstania zginelo od 200.000 -300.000 ludzi.Miasto zostalo dosczetnie
            zniszczone w 90 -95 % (glownie po powstaniu).W styczniu 1945 wojska wkraczaly do
            wymarlych ruin miasta(glowne sily niemieckie opuscily wczesniej miasto,zostaly
            tylko niewielkie odzialy).Praktycznie nie bylo zadnych walk (sporadycznie w
            kilku punktach np przy Cytadeli)Przy calym "wyzwoleniu" zginelo ok 40 paru do 50
            paru zolnierzy glownie podczas przeprawy przez rzeke(utopili sie) lub na minach
            i przez wypadki w ruinach.Za "zdobycie" Warszawy sowieci ustanowili medal.
            Niektore zrodla podaja ,ze Niemcy i sowieci podczas kilkukrotnych spotkan
            ustalili "cichy rozejm" co dalo Niemcom czas na sciagniecie sil i srodkow do
            pokonania powstania,zniszczenia Warszawy w co wpisuje sie zakaz ladowania maszyn
            alinckich w pierwszych tygodniach powstania.
            • rt-z Odeslac note do ambasady, 12.05.09, 23:12
              nie przjmowac takich pierdul.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka