Inspekcja pracy prześwietliła Millennium

31.07.09, 08:00
Kolejny przykład tego jak w naszych czasach bank z instytucji zaufania
publicznego przekształcił się w sklepik z "produktami bankowymi".
Myślę, że tego się zaczęło. On nazwania tego co bank ma do zaoferowania
"produktem". A dalej to już poszło samo. Tą samą ścieżką którą idą firmy handlowe.
    • zyrtexor Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 08:14
      Bankom na M mówimy stanowcze NIE!

      1czerwca.blogspot.com/2009/07/banki-na-m.html
      • ajmax Jaworski "Nie znam szczegółowo sytuacji banku" 31.07.09, 08:30
        Jak nie znasz, to się nie wypowiadaj.

        A mnie dziwi, że pracownicy nie widzieli nic nieetycznego w swoim
        działaniu, dopóki nie stracili premii. Dalej nie widzą.
        Ciągle tylko widzą, że nie otrzymali premii.
        • business3 Na co będzie można zamienić konto lokacyjne ??? 31.07.09, 13:03
          Na co będzie można zamienić konto lokacyjne ???


          ajmax napisała:

          > Jak nie znasz, to się nie wypowiadaj.
          >
          > A mnie dziwi, że pracownicy nie widzieli nic nieetycznego w swoim
          > działaniu, dopóki nie stracili premii. Dalej nie widzą.
          > Ciągle tylko widzą, że nie otrzymali premii.
    • a_propos84 Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 08:27
      Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że dealerzy bakowi, kierując się tylko i
      wyłącznie własnym interesem byli w stanie wprowadzić przedsiębiorców
      (niedoświadczonych i nieprofesjonalnych w dziedzinie finansowych instrumentów
      pochodnych typu np.opcje)w błąd, zmylić, nie doinformować w celu realizacji
      celu, strategii banku?
      • ajmax Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 08:34
        Tak, mnie dziwi. W/s wystawiania opcji bankowcy interesowali się
        ludźmi, którzy mieli pieniądze. Jak ktoś potrafił natrzepać trochę
        kasy, to wiedział, co się stanie, gdy cena euro pójdzie do góry. Co
        nie znaczy, że w to wierzył. Po prostu chciał natrzepać jeszcze
        więcej kasy. Albo wziął w łapę. W naiwność nie wierzę.
        • a_propos84 Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 12:13
          A propos "trzepania kasy": same banki mówią, że prawie wszyscy klienci
          korzystali z instr. pochodnych, żeby się zabezpieczyć, w tym małe i średnie
          przedsiębiorstwa, które z reguły liczą się ze zmniejszonymi wpływami z eksportu,
          a pozostałe (5-10%) to spółki, które zawierały transakcje o charakterze
          spekulacyjnym.
      • kgbaca Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 08:35
        a_propos84 napisała:

        > Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że dealerzy bakowi, kierując się tylko i
        > wyłącznie własnym interesem byli w stanie wprowadzić przedsiębiorców
        > (niedoświadczonych i nieprofesjonalnych w dziedzinie finansowych instrumentów
        > pochodnych typu np.opcje)w błąd...

        Tak, tak... zwłaszcza dyrektorzy finansowi, któzy zgarniali grubą kapuchę to osoby "niprofesjonalne". Poza tym widziałem dokumentacje z wielu banków i w KAŻDEJ widziałem tzw. scenariusze rozliczenia, gdzie prostym językiem rozpisany był sposób działania takich struktur opcyjnych.

        Co więcej UKNF w maju stwierdził, że tylko niewielki odsetek transakcji - ok 8% - miało charakter "spekulacyjny". To nie pasuje do wizerunku banków dojących klientów, dlatego nie wyczytaliście o tym w "rzetelnej" prasie.
        • a_propos84 Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 12:21
          Określenie "spekulacyjny" odnosi się nie do banków, ale przedsiębiorców. Czytaj
          ze zrozumieniem, ojj dobrze, że nie miałeś do czynienia z opcjami, bo byś
          popłynął na wszystkich umowach opcji...
      • pndapetzim Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 09:09
        Jak ktoś się zabawia w kasyno powinien wiedzieć, że w długim okresie wygrywa
        bank (nomen omen). Od GPW też zażądasz zwrotu pieniędzy jak akcje spadną?
        • a_propos84 Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 13:10
          Mówisz o banku? W sumie racja, bo wciągnął firmy grę, której zasady znała tylko
          jedna ze stron, czy muszę mówić która? A co do GPW, to ceny akcji nie są
          loterią, ale wypadkową wielu czynników. A w przypadku opcji, na których
          zbankrutowało już wiele przedsiębiorstw, wszystko było dokładnie skalkulowane i
          zaplanowane przez międzynarodowe instytucje finansowe, które znalazły swoich
          pośredników po stronie polskich banków.
          „Akcja zawierania umów nasiliła się w 2008r., gdy banki odczuwały już pierwsze
          skutki światowego kryzysu i prognozowały bliskie osłabienie się złotego.(...)
          Minimum takiego współdziałania to zbiorowe zatajenie danych dotyczących ryzyka
          kursowego. Wystarczyłoby to do postawienia bankom zarzutu kolektywnego
          nadużywania pozycji dominującej. Uznanie zaś takich praktyk za sprzeczne z
          ustawą poskutkowałoby uznaniem umów opcyjnych za nieważne z mocy prawa.” Puls
          Biznesu wyd.2907, s.2
    • a.spalkowski Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 08:30
      nie napiszę tu nic odkrywczego - sytuacja taka dotyczy zdecydowanej większości
      firm i nie tylko bankowych. Kontrole nie wykazują takiej skali problemu bo
      "ściema" w dokumentach jest opanowana do perfekcji a każdy chce pracować no i
      poza tym nie nauczono Nas walczyć o swoje ale powoli się to zmienia -
      gratuluję Francuzom.
    • kotek.filemon Re: Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 09:34
      Chory jest cały prowizyjny system wynagradzania pracowników banków. W ten sposób nie różnią się oni niczym od obwoźnych sprzedawców zielonej pietruszki...
    • rydzulek Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 09:46
      Inspekcja Pracy skontroluje tylko tę część zarzutów, jakie reguluje prawo pracy.Znajdzie to, co bedzie niezgodne z przepisami. Bo tylko to bada. Nie ustosunkuje się do nieformalnych nacisków, mobbimgu, umowach i ustaleniach " na gębę " i powszechnym acz nieujętym zapisami praktykom.I odpowie na skargi słowami zarządu- wszystko zgodne z procedurami wewnetznymi. dojdzie jej do statystyki kolejna przeprowadzona skutecznie kontrola, wszyscy w IP będa happy, moze nawet dostaną premie z naszej podatników kasy , zycie i praktyki psuedobyzmesmenów bedą kwitły w najlepsze,a my, robieni w jajo pracownicy bedziemy się dziwic: jak to możliwe... Proponuje Gazecie- przyjrzyjcie się tej instytucji- ona nie nadąża za życiem.....chetnie o tym opowiem......
    • tommen Millenium, Biedronka- portugalska szkoła biznesu 31.07.09, 10:09
      Kolejny po Bideronce przyklad działania Portugalskiej szkoły biznesu
    • inny.obserwator Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 10:16
      Banki już dawno zeszły na psy.
    • redant Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 11:37
      To nie jest przypadłość tylko banków. Jest parcie z góry na napędzanie wyników. W krótkim
      okresie pompuje się finanse firmy i w euforii zarząd wypłaca sowite premie. Później
      wszystko leci na łeb, na szyję ale kogo to obchodzi, kiedy właśnie trwa napychanie się w
      najlepsze?
      Taki sam schemat można obserwować u pojedynczych jednostek (kredytowanie się
      konsumpcyjne na śmierć) czy też całego kraju (spirala zadłużenia i deficytu).
    • mmmkkkk Inspekcja pracy prześwietliła Millennium 31.07.09, 13:47
      Proszę zauważyć iż ów bank millennium podaje średnią cenę franka np. dziś 2,7137 (zgodną z notowaniami) a z bankowych kursów kursów kupna -
      sprzedaż, a więc uwzględniania spreadów wychodzi 2,7324 czyli aż 2
      grosze wyżej, czy to nie jest nabijanie klienta w butelkę??, na innych
      walutach takie różnice nie występują!! przecież to jest podawanie fałszywych informacji o średnim kursie kupna - sprzedaż, z prostej arytmetyki zawyżają o 2 gr , a spread ponoć jest stały 6,16%
      link: www.millenet.pl/serwis_ekonomiczny/kursy_walut/

      Ponadto frank jest jedyną walutą ze spreadem 6,16% a pozostałe 4,8%, czy naprawdę koszty pozyskania franka są aż o 2% większe niż innych walut czy też to kolejne oszustwo i dojenie klienta
      sprawę chyba trzeba zgłosić w KNF
Inne wątki na temat:
Pełna wersja