zielona.ramka
22.10.09, 19:22
od trzech miesięcy borykam sie z krztuścem u mojej pieciomiesięcznej
córeczki,zaraziła sie przed pierwszym szczepienie(ja też zapadłam na
ta chorobę i lecze sie do dziś)chodzi o to,że już załamuje ręce,od
trzech miesięcy moja córka jest na antybiotykach,brała klacid,prawie
mesiac,potem sumamed dwa razy w odstępach tygodniowych,potem w
szpitalu brała jakiś antybiotyk dożylnie i erytromycyne do
ustnie,obecnie przebywamy już w domu,teraz daję jej augmentin,kaszl
znów sie nasilił w dodatku dostała jakiejś wysypki i kupy robi
zielonkawe i rzadkie,nie mam już siły...tyle leczenia i poprawa
marna....kaszle dalej okropnie,coprawda nie wymiotuje już przy
kaszlu tak jak jeszcze pare dni temu,ale wydaj mi sie że to tylko
kwestia czasu,,trwa to tyle miesięcy,byłam u kilku lekarzy,co a
jeszcze moge zrobić????gdzie sie udać????jeste załamana......mam
wrażenie,ze nikt już nam nie może pomuc......