13.02.10, 17:12
kiedy wychodzilismy ze szpitala maly (urodzony 01/02/2010) mial 9 jednostek
byly one zbite przez naswietlanie z 14, teraz po kilku dniach maly znowu ma 15
i moze sie okazac ze bedziemy musieli wracac do szpitala... :(
czy faktycznie konieczne jest to naswietlanie, bo obawiam sie ze maly nie
wylezy pod tymi lampami bo w ciagu dnia w ogole nie spi tylko je i je...?
jakie bylyby konsekwencje gdybysmy go nie naswietlali?
kiedy ta zoltaczka minie?
Obserwuj wątek
    • kasiaalbrecht Re: zoltaczka 14.02.10, 13:50
      z pewnoscią wymaga to diagnostyki i ew naświetlań lub innych metod w zależnosci
      od przyczyny jesli bedzie trzeba to wyleży a w przypadku wysokich poziomów moze
      dojść do poważnych konsekwencji neurologicznych
      • dobi53 Re: zoltaczka 16.02.10, 18:50
        w szpitalu po urodzeniu maly mial 14 jednostek po 2 dniach naswietlania spadla
        do 9, potem po kilku dniach wzosla do 15 i po kolejnych dniach spadla do 12, czy
        istnieje mozliowsc ze znowu ilosc bilirubiny wzrosnie?
        ile przecietnie trwa zoltaczka?
        jaki jej poziom jest zagrazajacy?
        kiedy nalezy umowic sie na ew. konsultacje neurologiczne?
        • mama0303 Re: zoltaczka 16.02.10, 19:28
          moja córka miała 15.3 a po tygodniu naświetlań niecałe 10.W szpitalu
          powiedziano nam że przez naświetlanie bilirubina spada lecz po
          skończeniu może podnieść się o trochę..my wyszliśmy ze szpitala i po
          miesiącu norma była przekroczona o wiele więcej (nie pomiętam bo
          były jakieś inne jednostki a wyniki zostały w przychodni)dostaliśmy
          wtedy luminal i po tygodniu ani śladu po żółtaczce.Mała ma za kilka
          dni roczek.
          póżniej dowiedziałam się od innego lekarza że luminalu już dawno się
          nie stosuje przy żółtaczce u niemowląt ale to już inna historia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka