nadrugiemiania
30.03.10, 23:06
Od 16 marca do 29 marca przebywałam z 4 letnią córką w szpitalu ,
gdzie na podstawie objawów i szeregu badań (rtg, wskaźniki zapalne)
postawiono rozpoznanie j.w. Leczona dożylnie zinacefem i biodacyną
oraz ambrochexalem. W dniu wyjścia ze szpitala wykonano kontrolne
RTG, gdzie napisano,że nadal utrzymują się śródmiąższowe zmiany
zapane w prawym płucu. Otrzymała rulid doustnie i ambroxol.Jej stan
obecnie: osłabienie, duże pocenie się, zwłaszcza w czasie snu,
kaszel, suchy, okresowo średnio-mokry, nienapadowy. Moje pytanie
dotyczy dalszego postępowania z dzieckiem w domu: czy oklepywać, czy
wykonywać nebulizacje z soli fizjologicznej, czy tak małemu dziecku
z tego typu zapaleniem płuc można postawić bańki i czy jest ku temu
jakikolwiek sens, kiedy wyjść na dwór, kiedy do pulmnologa i kiedy
powtórzyć rtg? Dziękuję z góry za odpowiedź.