kamatulive
09.04.10, 09:01
Pani doktor i dobre mamy!
Moja 4 letnia córka ma problem z zaparciami, pomagam jej lactulozą
już od kilku miesiecy, ale mam poczucie, że już nie działa. Znam
wszystkie rady z tego forum, dbam o dietę, córka dużo pije, nie je
czekolady, ale suszonych śliwek też nie, podobnie jak niewielkie
ilości surowych warzyw. Obecnie na kupę czekamy od niedzieli, to
nasz nowy rekord. Jeżeli córka zdecyduje się zrobić ją codziennie,
to ok, nie ma problemu, nie męczy się i załatwia sprawę szybko.
Problemem jest przetrzymywanie, gdy trwa to juz kilka dni, kupa
staje się ogromna i parcie nic nie daje. Ona już teraz boi się
zrobić kupę, co głośno deklaruje.
Nie jestem w stanie zrobić jej lewatywy ani włożyć czopka, dziś
udało się po raz pierwszy podczas snu , ale rano czopek znalazłam w
łóżku, czyli aplikacja de facto okazała się nieskuteczna.
Czy istnieje środek, który w tak przedłużających się sytuacjach
zadziałałby natychmiastowo?
Mam w lodówce Debridat, który córka dostała tydzień temu podczas
jelitówki, czytałam na forum, że można go też stosować podczas
zaparć. Czy dawkowanie wg ulotki 3 razy 5 ml (waga dziecka 18 kg)
będzie ok? A co mogę zrobić już teraz?
Pediatra lekceważy zgłaszany problem, kazała podawać suszone śliwki.
Nie jestem w stanie w żadnej postaci - ani deseru, ani kompotu, ani
w wersji suszonej. Powoli kończą mi się pomysły, jeżeli ktoś zechce
mi coś podpowiedzieć, będę wdzięczna. Miłego dnia!