marysik81
11.05.10, 10:12
wlasciwie zaczelo sie to ponad miesiac temu,
corcia dostala antybiotyk (augmentin) na gardlo,
nie goraczkowala wtedz, ale p. doktor stwierdyila ze gardlo ma brzydkie i
trzeba podac antybiotzk, zwlaszcza ze mala kaszlala brzydko, po tygodniu
gardlo jeszcze bylo zaczerwienione, ale pojawilz sie bole brzuszka, ktore
trwaja sporadycznie do dzis,
z piatku na sobote mala dostala temperatuy prawie 39, ktorej nie moglam zbic
paracetamolem i wymiotowala (zastanawialam sie czy cos jej nie zaszkodzilo, a
przy okazji wzbila sie ostatnia piatka),
do tego bolala ja glowa i brzuch,
polecialzsmz w sobote do lekarza,
ktory stwierdyil ze najprawdopodobnie jest to wirus ktorz zaatakowal ukl.
pokarmowy kazala podawac nurofen w czopkach i probiotyk, w razie jakbz sie
znow wymioty pojawily to plyn nawadniajacy.
w niedziele juz po goraczce nie bylo sladu,
jedynie brak apetytu i bole brzuszka co jakis czas, co trwa do dzisiaj, a
wczoraj, nie wiem czy moze miec to zwiazek, przez 8 godzin w dzien nie robila
siusiu, pije plyny, ale tez nie bardzo duzo, wlasciwie tyle co zawsze pila
moze powinnam na wlasna reke zrobic jej usg brzuszka?
jakies dodatkowe badania?