Dodaj do ulubionych

SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa

15.09.10, 15:39
Witam wszystkie forumowiczki!
Jestem na forum od niedawna, tak samo jak od niedawna jestem też mamą (synek ma 7 tygodni). Zawsze najbardziej się bałam właśnie tego że moje dziecko już się nie obudzi. Mam chyba jakąś obsesję na tym punkcie, jak w dzień za długo śpi (co zazwyczaj mu się nie zdarza) to jestem niespokojna, w nocy i na spacerach po kilka razy sprawdzam czy oddycha, a jego wiercenie się w łóżeczku, stękanie i różne inne wydawane przez niego dźwięki doprowadzają mnie do obłędu, zaraz sobie wyobrażam jakieś chore scenariusze. Czy to jest normalne że przez sen on stęka, bardzo się kręci, czasami wręcz bije się po twarzy i piszczy, ma przyspieszony oddech a zaraz potem spowolniony?? Co słyszałyście o tej przypadłości?? A może któraś z was zna taki przypadek?? Bardzo proszę o informacje, bo ta niepewność czy z moim dzieckiem wszystko w porządku doprowadzi mnie do jakiejś depresji :(
Obserwuj wątek
    • gosia_73 [...] 15.09.10, 16:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mariolaosa5 ja miałam podobne obawy 15.09.10, 20:28
        Ja tez miałam takie obawy i pierwsze co zrobiłam to kupiłam monitor oddechu respisense bezprzewodowy i bezpieczny uzywałam do roczku kiedy to już oddech się wyrównał a tez tak nierówno oddychał raz nawet jak mały dostał zapalenie oskrzeli to właśnie monitorek zaczął sygnalizować że coś jest nie tak okazało się że mały miał zapalenie oskrzeli które w ciągu dwóch dni przerodziło się w zapalenie płuc i wtedy
        gdybys była zainteresowana moge coś więcej ci napisać na temat tego monitorka na pewno oszczędzi ci to nerwów i spokojne noce będziesz miała pisz na e mail gazetowego
      • gosia_73 o co chodzi??? 15.09.10, 20:46
        Nie rozumiem, dlaczego mój wpis został usunięty - bardzo proszę o wyjaśnienie - nie złamałam żadnego regulaminu
        • malgosiek2 Re: o co chodzi?To popatrz na swoje "cudne" 15.09.10, 21:23
          suwaczki .
          I ile zajmują miejsca.
          Proponuje dołożyć jeszcze z 5 sztuk;) i będzie na cały ekran:D
          Poczytaj to zrozumiesz
          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
          • gosia_73 Re: o co chodzi?To popatrz na swoje "cudne" 16.09.10, 08:12
            Moje "cudne" - jak je nazwałaś, suwaczki mam na forum od jakiegoś roku! (Poza tym dotyczą moich dzieci i niczego nie reklamują) i nikt (do wczoraj) się ich nie czepiał. Czyżbyś była tu nowa???
            Poza tym mogłaś napisać najpierw do mnie, bym je usunęła, skoro regulamin NAGLE się zmienił lub tobie przeszkadzają, a nie wywalać odpowiedź na pytanie!

            cóż...

            Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w pracy!
            • alpepe Re: o co chodzi?To popatrz na swoje "cudne" 16.09.10, 08:16
              ale małgosiek chyba nawet nie ma uprawnień do cięcia na tym forum. Twoją wypowiedź zaś czytałam i sądzę, że nie była obraźliwa i powinnaś napisać na forumatagoradotpl, bo to nie fair.
              • gosia_73 Re: o co chodzi?To popatrz na swoje "cudne" 16.09.10, 08:27
                Dzięki "alpepe" za Twoje słowa - również nie widziałam nic złego w mojej odpowiedzi.
                Nie lubię jednak "wojen z wiatrakami" i szkoda mi na nie czasu :)
                Myślę natomiast, że to nie pierwszy "wyczyn" TEJ PANI i w końcu ktoś zdenerwuje się bardziej niż ja :)

                Pozdrawiam :)
                • gosia_73 Przepraszam anka_1234567 16.09.10, 08:31
                  Nie wdaję się już w dalsze dyskusje z małgosiek - bo to Twój wątek, a nagle zginie w czczej paplaninie - przepraszam za to, co już się pojawiło ale się po prostu zdenerwowałam, że wszystko jest ważniejsze niż moja rady dla Ciebie.
                  Pozdrawiam!
                  Gosia
                  • kotkowa Re: Przepraszam anka_1234567 16.09.10, 12:02
                    co do sids, wydaje mi sie, ze nie ma co popadac w obled, ja tez oczywiscie uwazalam, sprawdzalam, czy synek oddycha, spalam z nim poczatkowo bardzo czujnie itd. Male dzieci wcale nie spia spokojnie, sapia, wymachuja raczkami i robia rozne rzeczy przez sen. Jesli masz sie tak zamartwiac to kup sobie monitor oddechu i sie uspokoisz. I oczywiscie nie kladz na brzuchu.
                  • mikaaan Re: Przepraszam anka_1234567 16.09.10, 15:38
                    Suwaczek nie powinien przekraczać na wielkość 4 linijek tekstu. Ty masz 2, co daje jakieś 8 linijek. Pewnie dlatego skasowali Twój post.
    • anka_1234567 Re: SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa 16.09.10, 21:15
      gosia_73- wszystko spoko z tym ze nie zdazylam przeczytac co radzilas zanim skasowali ;( jakbys mogla to prosba - napisz jeszcze raz. o monitorze nie mysle-zbyt droga sprawa jak dla mnie, a na brzuchu klade tylko jak mam go na oku i na krotko, zeby cwiczyl glowke itd :) no i nadal wstaje w nocy - a jak sie nie odbije po karmieniu to juz wogole panika :(
      • gosia_73 Re: SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa 16.09.10, 21:36
        Napisałam, że powinnaś (dla swojego świętego spokoju) iść do pediatry po skierowanie do neurologa. Neurolog zbada dzieciątko i na pewno Cię uspokoi.
        Pisałam również o tym, że ja też miałam podobne lęki i wylądowałam w końcu u psychologa... nie mogłam sobie poradzić... drżałam cały czas... i miałam depresję...

        ...a teraz dopisuję jeszcze...
        Ciebie to samo spotkało, jak sądzę.
        Po pierwsze - idź z malcem do neurologa - to chyba najlepsze, co teraz możesz zrobić. Inaczej oszalejesz i osiwiejesz!
        Taka wizyta wcale nie jest straszna - chociaż samo słowo NEUROLOG wzbudza w mamach lęk - zupełnie niepotrzebnie (ja chodziłam na wizyty regularnie, bo moja córeńka urodziła się z wylewem!!! - możesz sobie wyobrazić, co czułam, kiedy się o tym dowiedziałam 3 dni po porodzie???). Dziś nie ma śladu po tym wszystkim! :)
        Druga rzecz - śpij z dzieciątkiem w łóżku - ja tak w końcu zrobiłam i przyznam, że czując przy sobie dziecko matka czuje się dużo lepiej (wiem, że niektóre forumowiczki pewnie potępią ten sposób, jako niewychowawczy ale mi pomogło, a dziecku nie zaszkodziło (później spało w swoim łóżeczku - również tuż obok mnie) :) - więc radzę i Tobie)

        Pozdrawiam
        ...i jakbyś chciała pogadać, to daj znać.
        Gosia
        • anka_1234567 Re: SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa 17.09.10, 15:28
          Rany, dziewczyny dzieki, lepiej sie czuje wiedzac ze nie tylko ja mam taka szajbe... O monitorku wczesniej nie pomyslalam ze mozna kupic uzywany, zastanowie sie bo faktycznie, pewnie to by mnie uspokoilo. NEUROLOG-racja, strach sie bac tego slowa i moge sie zalozyc, ze jak poprosze lekarke o skierowanie to oczywiscie go nie dostane, ( a jak dostane to podejrzewam ze z pol roku czekania) bo jak znam zycie to stwierdzi ze nie ma wskazan do tego-taka nasza kochana sluzba zdrowia. Ale sprobowac nie zaszkodzi, i tak niedlugo zmieniam przychodnie :P
    • sylwia131086 Re: SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa 16.09.10, 22:45
      Wiem co czujesz bo sama miałam podobnie. Różnica polegała na tym, że mój synek w wieku 3tyg się zachłysnął i trafiliśmy do szpitala na pozachłystowe zapalenie płuc, gardła i ucha. W szpitalu przez 10 dni spałam tylko 1-2 godz w dzień jak mama lub mąż nas odwiedzał, całe noce czuwałam, bo bałam się, że znowu do tego dojdzie a mnie przy nim nie będzie. Nie pomyliłam się bo w nocy po powrocie ze szpitala ponownie się zachłysnął i znowu szpital na 5 dni. jak wróciliśmy do domu to dostawałam szału jak miałam go zostawić choćby na wyjście do toalety, w nocy czuwanie na zmianę z mężem i mamą, mimo tego, że spał w łóżeczku obok mojego łóżka. Po każdym karmieniu nocnym noszenie na rękach w pozycji pionowej min 1-1,5h by pokarm się nie zwrócił i kładliśmy go spać na brzuchu by w razie ulania wszystko wyleciało. Wtedy zaczęliśmy się bać właśnie o SIDS i błędne koło się zamykało. Kupiliśmy rozkładany fotel z osłonkami z boku i po jedzeniu siadałam na ten fotel kładłam młodego na moim brzuchu tak by czuć każdy jego oddech i choć trochę się zdrzemnąć. Jak synek skończył 2,5 mc wyglądaliśmy wszyscy jak cienie ludzi i doszłam do wniosku, że albo wrzucę trochę na luz albo zwariuję. Poprosiłam szwagra, który jest ratownikiem medycznym by przeprowadził ze mną jeszcze raz kurs udzielania pierwszej pomocy w takiej sytuacji,zapakowałam małego na noc do naszego łóżka i to była pierwsza spokojna noc od kilku tygodni. Co było dla mnie niesamowite - dziecko także zrobiło się o wiele spokojniejsze. Wcześniej byłam tak zestresowana, że trudno mi było tak poprostu beztrosko w dzień bawić się z własnym dzieckiem. Wystarczyło troszkę pewności siebie, że będę umiała mu pomóc i bliskość z dzieckiem by choć trochę się uspokoić. Dla malucha strasznie ważny jest Twój spokój, wtedy czuje się bezpieczny więc wypróbuj wszystkie możliwe rozwiązania by ułatwić Wam życie. Daj ogłoszenie, może ktoś chce sprzedać używany monitor oddechu, może Ci pożyczy itd., weź małego do swojego łóżka i jak już będziesz spokojniejsza to przeniesiesz go do łóżeczka.
      Wiem,że trochę długi ten mój post, ale chciałam jak najlepiej opisać to, że nie tylko ty masz takie obawy. A jak chcesz się wyżalić to pisz na gazetowego
      • ruda_szkolna Re: SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa 17.09.10, 09:12
        a ja bardzo polecam monitor oddechu. BARDZO!! Zdaje sobie sprawę, ze jest to droga impreza, ale zwróci Ci się z nawiązką w postaci spokojnego snu i sumienia... Przeżywałam to samo - pierwsze dziecko, upragnione, po urodzeniu zapalenie płuc (nierówny oddech, w nocy mu serduszko spowalniało)- także po powrocie do domu nie miałam spokoju... Zainwestowaliśmy w monitorek, ale używany z allegro. Takiego sprzętu raczej nie można zepsuć - sprzedający wysłał nam cały zestaw, za 190 zł! Także no nie jest to mega kwota ale przysięgam że był to i jest najwspanialszy prezent dla nas, jako rodziców, jaki mogliśmy sobie kupić :D Na początku miałam trochę obaw, czy się sprawdzi, ale przetestowaliśmy go z mężem na różne sposoby (mąż nawet mocniej chuchnął na materac i monitorek to wyczuł) i jest ok. Mały ma 4 mce i uwielbia spać na brzuchu.. Teraz nie mam obaw :D Wiadomo że nadal sprawdzam czy jest wszystko si, ale to już nie ten strach.. Także jak mama mamie - naprawdę poecam monitor... Spójrz na allegro, ceny są przystępne... Na opakowaniu tego naszego była oryginalna cena 400 zł... A my kupilismy za 190...
    • czarna_12 Re: SIDS-nagła śmierć łóżeczkowa 17.09.10, 09:54
      he,a myślałam że tylko mi psycha siadała i tylko ja jako mama byłam opetana, całe noce nie spałam:)ciągle nasłuchiwałam, lub przystawiałam do buzi lusterko czy na pewno oddycha,po około 2 miesiacach przeniosłam mała do swojego łóżka i w końcu sie w miare wyspałam.Z drugim dzieckiem zakupiłam monitor oddechu Angel i w końcu spałam spokojnie .używany kupiłam za 150 zł,myśle ze warto poszukać uzywki i kupić, choćby po to żeby nie oszaleć...
      • gosia_73 anka_1234567 18.09.10, 07:08
        Poszukaj na allegro... znalazłam kilka ofert o monitorach:

        http://allegro.pl/listing.php/search?buy=0&category=0&distance=1&listing_sel=2&listing_interval=7&location_radio=1&search_type=1&selected_country=1&state=0&city=&exclude=&order=p&postcode=&price_from=&price_to=&st=gtext&string=monitor+oddechu&change_view=1

        Pozdrawiam
      • czarna_12 Re:angel care za 150zł 05.10.10, 08:16
        warszawa.gumtree.pl/c-Sprzedam-wszystko-dla-dziecka-Monitor-oddechu-W0QQAdIdZ234069084
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka