kasia3831
30.09.10, 12:59
Moje dziecko (4,5 roku) chodzi drugi rok do przedszkola. Nie choruje, dokucza mu natomiast chroniczny kaszel (ponoć astma - jesteśmy pod ciągłą opieką alergologa). Stosuję tran dla wzmocnienia, zdrowo się odżywia, chodzi na basen, dużo podróżujemy w rejony "zdrowotne" i myślę, że dzięki temu kaszel nie rozwija się w nic poważnego. Dostaje również xyzal i singular 4.
I tu moje pytanie. Są dni kiedy moje dziecko ma silne ataki kaszlu - czy w takich przypadkach powinnam go traktować jak zdrowe dziecko i czekać aż samo przejdzie czy też powinno siedzieć w domu, nie uczęszczać do przedszkola i dostawać syropy? Dodam, że ZAWSZE jest osłuchowo czysty.