ana_pe
06.02.11, 21:57
Moj syn od 3 tyg. jest na bebilonie pepti z powodu skazy białkowej. Objawy mineły i mały bez problemów "przeszedł" na to mleko. Jednak w ciagu dnia zjada ok. 7 razy czasem 60 ml czasem 120, raz mu sie zdarzyło zjesc 200 ml.
Najczesciej wieczorem, po kapaniu, kiedy podaje mu butelke nie chce jesc, wije sie i strasznie płacze, choc wiem, ze jest głodny, bo np. 4 godz. temu zjadł 60 ml. Łapie smoczek ale po łyku wypluwa i płacze. Za to chetnie pije wode. (dziennie ok.250 ml.) Czasem uda mi sie go uspokoic i złapie smoczek i je..
Nie wiem, moze zle oczytuje jego potrzeby? moze za czesto podaje mu mleko? probowałam go przetrzymac, zebym miała pewnosc ze jest głodny, ale nie udało sie, bo płakał "na głod" nic nie było w stanie go uspokoic, przy mleku tez płakał, ale po dłuzszej chwili sie uspokoił i zjadł.
Przepraszam za straszny haos, ale juz nie wiem co mam robic...
Jak do tego podejsc, jak mozna mu pomoc?
W ciagu doby zjada od 700 do 900 ml. - mogłoby byc wiecej.. ale nie jest zle. Jak uregulowac mu posiłki? Prosze o rade.