luff2
13.02.11, 13:31
Witam,
Moja córeczka 4,5 roku od 2 lat ciągle choruje na zapalenia uszu. W wieku 3 lat miała usuwany trzeci migdał i była szczepiona na pneumokoki. Niedawno brała szczepionkę bronchovaxom, a niestety dalej jak złapie katar to po pewnym czasie zapalenie ucha bez względu na sposób leczenia. Próbowałam przy lekkim katarze jak już zieleniał pulneo, ibum, nasivin, sinupret, pectodrill, dicortineff, woda morska i tak zazwyczaj kończy się antybiotykiem. Jak łapie katar to po pewnym czasie dołącza się mokry, głęboki kaszel.
2 tygodnie temu miała chore lewe ucho dostawała przez 5 dni duomox 750 i laryngolog stwierdził wyleczenie. Po 4 dniach znów katar a po następnych 5 znów ból lewego ucha i tym razem gorączka (zazwyczaj jest bez) teraz rulid 100 też na 5 dni.
Jak leczyć jej katar żeby uniknąć zapaleń? Czy 5 dni antybiotyku starcza na zapalenie uszu? Czy może być tak że te uszy są nie doleczone i dlatego nawracają? A może warto zrobić wymaz z nosa? Kiedyś miała robiony wymaz i miała pneumokoka.
Laryngolog i pediatra twierdzi, że to alergia. Alergolog nie widzi przyczyn alergicznych, a po podawaniu zyrtecu, claritine, aerius nie widziałam poprawy.
Ostatnio jej młodszy brat 9 miesięcy też po katarze zapalenie uszu - czy zaraził się od niej?
Dziękuję za odpowiedzi:)