kotkowa
13.07.11, 10:15
Synek ma zaczerwienienie na końcu siusiaka, jak się odsunie skórkę, to też jest zaczerwienienie. Widać, że trochę mu to doskwiera, łapie się za pieluchę raz po raz. Nie wygląda to źle, nie ma opuchnięcia, nic się nie sączy, siusia normalnie, więc może lekarz nie jest konieczny. Czym mogę mu pomóc? Mam w domu octenisept i nim psikam póki co - odkażający, mam maść nagietkową, oczywiście linomag na odparzenia, ale to chyba nie jest odparzenie. Czytam też o rivanolu. Kupić rivanol i robić okłady i przemywać siusiaka? Jesli okłady, to jak praktycznie to wygląda?