Dodaj do ulubionych

zaczerwieniony siusiak

13.07.11, 10:15
Synek ma zaczerwienienie na końcu siusiaka, jak się odsunie skórkę, to też jest zaczerwienienie. Widać, że trochę mu to doskwiera, łapie się za pieluchę raz po raz. Nie wygląda to źle, nie ma opuchnięcia, nic się nie sączy, siusia normalnie, więc może lekarz nie jest konieczny. Czym mogę mu pomóc? Mam w domu octenisept i nim psikam póki co - odkażający, mam maść nagietkową, oczywiście linomag na odparzenia, ale to chyba nie jest odparzenie. Czytam też o rivanolu. Kupić rivanol i robić okłady i przemywać siusiaka? Jesli okłady, to jak praktycznie to wygląda?
Obserwuj wątek
    • mk271 Re: zaczerwieniony siusiak 13.07.11, 10:21
      ja maczałam w rywanolu i szybko pomógł
      • kotkowa Re: zaczerwieniony siusiak 13.07.11, 10:24
        w gotowym roztworze z apteki? Czy sama robiłaś roztwór z tabletek? Bo gdzieś tu ktoś pisał, że otwarty, dłużej stojący rivanol to pożywka dla bakterii i lepsze są tabletki?
        • mk271 Re: zaczerwieniony siusiak 13.07.11, 13:35
          ja akurat wtedy kupiłam gotowy i był świeżo otwarty; kosztował coś ok 3 zł. przeważnie kupuję w tabletkach, bo ten gotowy po otwarciu nie wiem jak długo może stać a tabletkę rozpuszczam kiedy jest potrzeba
    • kasiaalbrecht Re: zaczerwieniony siusiak 13.07.11, 13:21
      przymoczki z rivanolu jak najbardziej ew dodatkowo moczenie w rumianku plus ew mocz badanie ogólne
    • 1mzeta Re: zaczerwieniony siusiak 13.07.11, 22:22
      U nas rivanol pomógł- w tabletkach kupowałam, możesz nie tylko przemywać, namocz wacik, zawiń dookoła siusiaka i załóż pieluszkę. Niech taki przymoczek troszkę sobie na siusiaku pobędzie. 2 dni i problemu u nas już nie było.
    • niebioska Re: zaczerwieniony siusiak 13.07.11, 23:12
      Jak rivanol, to moim zdaniem najlepszy w żelu. Nakładasz trochę i po sprawie.
      Jeśli profilaktycznie odsuwasz młodemu napletek - zarzuć te praktyki. Zniknie problem z infekcjami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka