inka.32
28.04.12, 22:57
od dłuższego czasu "walczę" z zielonymi śluzowatymi, ciągnącymi się kupami ( dwa razy zdarzyła się jedna -dwie niteczki krwi). Innych brzuszkowych problemów nie ma.
Dziecko ma 4 mce ( 8 kg), tylko kp. Ma też szorstkie policzki i suche placki na nóżkach
Nie jem nabiału, uważam na inne rzeczy by nie miały nic z nabiału typu chleb czy wędlina.
Wyniki z krwi potwierdziły że ma albo alergię albo pasożyty ale pasożyty wykluczyliśmy po badaniu.
Nie mam pojęcia skąd takie zmiany , boję się że pediatra każe mi odstawić od piersi :(((
To co jem to:
karówkę, kurczaka, królika, jabłka, jabłecznik ( sama piekę), ryż, makaron, ziemniaki, marchewkę w sokach ( swoich) i gotowaną, brokuł, cebulę duszoną jako przyprawa do mięsa naleśniki na wodzie, wodę, herbatę o kawę.
Jak długo może potrwać aż czynniki alergizujący ' wyjdzie' z organizmu i w końcu policzki będą gładkie a kupy powrócą żółte z białymi grudkami,
prośba o poradę