Dodaj do ulubionych

co to może być...

08.05.12, 22:11
zawsze ten sam schemat...
od tygodnia mała 3 latka miała gęsty katar i gil, podawaliśmy jej sinupret 13 kropli.
ja tez brałam bo miałam wydzielinę... wiec chyba to jakis paskudny wirus
co jest dziwne ze zawsze u niej tak samo jest zawalony nos jakby zatoki choć chyba tak małe dzieci jeszcze nei mają ich wykształconych - brak możliwości odsmarkania siedzi gdzies głęboko ni nie działa ani inhalacje ani mukofluid.. wczoraj wszystko OK a dziś rano gorączka 39, i tak ja trzyma co to może być spotkaliście się z problemem?
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: co to może być... 09.05.12, 12:41
      u 3 latki mogą być to problemy z zatokami. ale nie muszą. warto pokazać dobremu laryngologowi. do wyleczenia nie dawaj słodyczy, mlecznych rzeczy i bananów (bo zaśluzowują mocno). za to możesz podać kaszę jaglaną - ładnie likwiduje nadmiar śluzu.
      • wiki11110 Re: co to może być... 09.05.12, 14:01
        o tym zaflegmianiu bananami słodyczami i mlecznymi rzeczami pisałaś serio?? Gdzie to wyczytałaś. Ja od stycznia walcze z nawracającym katarem u mojego ponad roczniaka. A dokładnie z zatkanym nosem bo po niczym nawet krztyna kataru nie wychodzi (robiliśmy inhalacje, nawilżanie noska Marimerem, Nasodrillem, sporadycznie Nasivin za radą lekarza i dosłownie nic). Generalnie jest 3-4 dni przerwy i z powrotem nawrót który kończy sie nawracającą infekcją uszu.
        • mammajowa Re: co to może być... 09.05.12, 20:01
          serio. nie wiem gdzie, nie pamiętam. zgadza się to w każdym razie m.in. z tym co głosi kuchnia 5 przemian. i u nas z obserwacji zdecydowanie potwierdzam.
    • mk271 Re: co to może być... 09.05.12, 20:53
      teraz panuje jakaś wirusówka u dzieci - temperatura do 40 stopni przez ok 5 dni. infekcja podobna do grypy. u nas położyła sporo dzieci w przedszkolu akurat na majowt weekend.
      • kasia782 Re: co to może być... 09.05.12, 21:52
        bylam u mojego pediatry ale on jak zwykle dal delikatną diagnoze zapalenie gardła... mi to wygląda raczej na cos mocniejszego tak jak opisałam +gorączka której niczym nie można zbić wyobrażcie sobie ze jedynie 5ml nurofen junior (40mg/1ml) dla dzieci od 6 lat w zawiesinie zbija pół stopnia a mała ma 3 latka i wazy 20kg, wiec ulotkowo winna brac wiele mniej
        • mammajowa Re: co to może być... 09.05.12, 21:59
          dlaczego dajesz jej taką dawkę? rety... ibuprofen to nie cukierki! tak zazwyczaj manifestują się wirusówki, nie przesadzaj z lekami tylko daj dziecku walczyć (i duuuużo pić). możesz robić córce okłady gdy rośnie powyżej 39 lub ew. skonsultować pyralginę w czopkach z lekarzem. gorączka to dobry objaw, znaczy, że organizm walczy.
        • rulsanka Do szpitala!!! 09.05.12, 22:41
          Gorączka nie dająca się zbić lekami to powód do pojechania do szpitala. Zawsze. Tym bardziej, że dotyczy to małego dziecka. Tym bardziej, że gorączka pojawiła się podczas innej infekcji. Mogło dojść do powikłania bakteryjnego. Spadek o pół stopnia to żaden spadek.
          Mój syn przechodził tę wirusówkę, o której mowa w tym wątku. Miał prawie 41stopni. Ale gorączka spadała po normalnej dawce ibuprofenu. Wolno, ale spadała, do normalnej! W międzyczasie dziecko czuło się normalnie, miało apetyt.
          Jeśli wysoka gorączka występuje za dnia, to można pojechać do dobrego laboratorium i zrobić szybki test na crp. Przy niskim - można sobie pozwolić na czekanie.
          Co do dawki ibuprofenu, to maksymalna dobowa dawka dla dziecka to 40mg na kg masy ciała. Przy 20kg daje to 800mg. W podzieleniu na 4 dawki (a można podawać i 3x na dobę) daje to 200mg. Ty podałaś akurat tyle, więc to dawka właściwa.
          • kasia782 Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 06:33
            Ruslanka piszesz ze miałaś podobnie a jednocześnie w tytule podajesz do szpitala? dlaczego
            co było u Ciebie? jakie objawy? i ile czasu trwała gorączka
            dodam ze jesli by to było pierwszy raz to by mnie to mocno niepokoiło, ale mala zawsze przechodzi tak samo infekcję z gorączką taką, tego typu tak jak pisałam, gdyby nie było innych obajwów można by było obstawiac np ZUM, ale widac ze jest zaflegmiona od środka i wszsytko stoji na wysokości noska + kaszel w nocy.
            O północy dałam jej 5ml - miała 39 st. dopiero po 2h spadło do 38-38,4 a od 6.00 od nowa 39
            ona poprostu należy do grupy opornych dzieci na spadek temperatur. Teraz tylko martwie sie aby nie trzeba było dac antybiotyku...
            mam nadzieje ze odpusci w końcu ta temepratura
            ktos pisal ze to dobrze bo organizm walczy...moge sie z tym zgodzic ale nie do konca kazy przypadek dziecka jest inny moja mala ma przypadlosci drgawkowe i nie moge sobie pozwolic na ta duże temeperatury u niej.
            • ms.2 Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 08:01
              ja do nosa polecam euphorbium jesli moj maly ale to tak 3 dni i unimer jak psikne to zazwyczaj wydzielina puszcza i sciagam frida (oczywiscie jak juz wydzielina jest gęsciejsza) on nie daje rady tego wydmuchac u mnie podstawa jest frida dzieki i dokladne oczyszczanie nosa czesto nawet kazel sie nie pojawia ale trzeba dokladnie i sumiennie oczyszczac nos
              • kasia782 Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 11:07
                dzięki za rady ale nie pisalabym tego wątku gdybym tego wszsytkiego nie stosowała/próbowała
                pisząc miałam nadzieje ze ktoś być może ma podobnie
                5ml nurofenu podane o 7.00 a temperatura nie spada utrzymuje sie 38,5
                coż za dziadostwo.
              • rulsanka Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 11:09
                U trzylatka, frida? Jakiś kosmos. W tym wieku dziecko już dawno umie smarkać. A frida i tak dobrze nie wyciąga.
            • rulsanka Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 11:07
              Mój syn nie miał podobnej infekcji do twojej córki. Miał wirusówkę, o której mówi ktoś w tym wątku. Wirusówka polegała na wysokiej gorączce, w zasadzie bez innych objawów. Bez poprzedzającego kataru. Gorączka spadała po lekach, choć na stosunkowo krótko. Dziecko czuło się dobrze, nie było zaflegmione, nie miało wcześniej, ani w trakcie gorączki, kataru ani kaszlu. Tak więc moje dziecko miało inaczej niż twoje. I w twojej sytuacji na pewno nie czekałabym biernie.
              Każda gorączka nie spadająca po lekach jest powodem do podejrzewania ciężkiej infekcji bakteryjnej, która może prowadzić nawet do sepsy. Tę ewentualność należy wykluczyć, na zasadzie: większym ryzykiem jest czekanie niż niepotrzebne badanie.
              Zbadaj crp to będziesz wiedzieć, czy to bakteria czy wirus. W niektórych laboratoriach robią szybkie crp, wynik jest po 5 minutach. Zbadaj też mocz. Dziecko powinno być osłuchane przez lekarza, być może powinno mieć rentgen płuc.
              Jeżeli dziecko ma skłonność do drgawek, to nie możesz pozwolić sobie na bierne czekanie.
              • kasia782 Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 11:26
                jaki wynik CRP wskazuje na wirusówkę a jaki na bakterie?
                • rulsanka Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 12:15
                  To zależy od norm laboratorium. Ale np. przy normie od 1-5, wynik do 50 to raczej wirusówka, powyżej 100 to duży stan zapalny lub infekcja bakteryjna.
                  Liczy się też to, czy crp rośnie. Bo rano może być 40 a wieczorem 140. Dlatego liczy się też obserwacja dziecka i intuicja.
                  Dobry humor, apetyt - to dobre oznaki. Jeżeli tak jest, to można sobie pozwolić na czekanie, jeśli crp niskie a mocz zbadany.
                  Brak spadku gorączki po lekach to z kolei zawsze jest powód do niepokoju. Jeśli towarzyszą temu objawy bakteryjne typu zielony gil - to wskazane jest pobranie wymazu, następnie zrobienie crp i jego ocena. Przy niskim lekarz oceni, czy podać antybiotyk czy poczekać na wynik wymazu lub ustąpienie objawów. Przy wysokim crp poda antybiotyk "na ślepo". Jeżeli dziecko ma złe samopoczucie (wygląda na chore, słania się, marudzi, nie je, boli je wszystko) i gorączkę nie spadającą po lekach, to antybiotyk jest konieczny. I to mówię jako przeciwniczka antybiotyków.
                  Być może u was nałożyły się 2 infekcje. Z tym że trzeba wykluczyć powikłania bakteryjne po wcześniejszym katarze, a nie czekać bezczynnie.
                  • oliwkawawa Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 13:34
                    córka do przedszkola chodzi? może ospa się zaczyna?
                    w każdym raize z taką temp. nie dającą się zbić poszłabym albo do dobrego lekarza albo do szpitala bo to może być bezobjawowe zap. płuc.
                    • kasia782 Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 16:26
                      nie chodzi do przedszkola, jak gorączka stoji to dętka jak troszke zejdzie to w miare dobrze wygląda
                      • rulsanka Re: Do szpitala!!! 10.05.12, 20:29
                        Przy 39 stopniach i omawianej wirusówce syn zachowywał się całkowicie normalnie. Nawet jak miał 41 to wprawdzie polegiwał, ale żartował, mówił z sensem, i nie narzekał, że się źle czuje.
                        W marcu miał dla odmiany infekcję paciorkowcową. Przy 39 stopniach dziecko leżało i jęczało. Spadek temperatury powodował poprawę samopoczucia.
                        Chodzi mi o to, że dzieci z reguły dobrze znoszą wysoką temperaturę, o ile wynika ona z niegroźnej choroby. A gorzej, gdy choroba jest poważniejsza. Przy spadku temperatury dziecko powinno czuć się w miarę dobrze, jeżeli tak nie jest, to naprawdę poważniejsza sprawa, nawet szpitalna.
                        Moim zdaniem nie powinnaś czekać.
        • mk271 Re: co to może być... 10.05.12, 20:42
          przy tej wadze lekarz zaleca 10ml zwyklego ibumu
    • mk271 zbijanie wysokiej gorączki 10.05.12, 20:49
      spróbuj na zmiane podawać ibuprofen ( co 6-8 godz) i paracetamol ( w odstępach co 4 godziny). mnie tak prowadzi pediatra. skoro po 2 godzinach spada niewiele to daj dawkę paracetamolu. w praktyce wygląda to tak: np g. 6:00 ibum godz. 10 paracetamol godz. 14 ibum

      możesz paracetamol podac wcześniej niż 4 godz po ibumie ale nie wcześniej niż godzinę po.
      • rulsanka Re: zbijanie wysokiej gorączki 10.05.12, 21:28
        Paracetamol ma słabe działanie przeciwgorączkowe i działa tylko jako wspomaganie. To ibuprofen jest głównym lekiem i on MA działać. Ewentualnie daje się pyralginę.
        Ja również daję na zmianę paracetamol z ibuprofenem, ale nie dlatego, że ibuprofen nie działa, tylko dlatego, że działa krócej niż trzeba, żeby dało się nie przekroczyć maksymalnej dawki dobowej.
        • mk271 Re: zbijanie wysokiej gorączki 11.05.12, 08:05
          oczywiście że wspomagające ma paracetamol dziaąłnie, jednak trochę działa. Z pyralginą należy uważać w przypadku dziecka i podawać tylko w uzgodnieniu z lekarzem. Ja podawałam raz w uzgodnieniu a raz podałam na własną rękę i żałuje do dziś bo dziecko zrobiła się tak zimne, że nie wiedziałam co robić. Więcej razy nie podałam. poza tym podobnie jak aspiryny nie powinno się jej podawać dzieciom poniżej 12 r.ż.

          www.roik.pl/aspiryna-polopiryna-i-pyralgina-nie-dla-dzieci-ponizej-12-r-zycia/
          • rulsanka Re: zbijanie wysokiej gorączki 11.05.12, 11:27
            Mnie się udało uniknąć podania pyralginy, ale już się przygotowaliśmy na to psychicznie, zdając sobie sprawę, że to ostateczność. Maksymalna dawka ibuprofenu i paracetamolu wzięta, a gorączka rosła dynamicznie. Po czym za godzinę spadła i już nie wróciła. Taką sytuację mieliśmy niecałe 2tyg temu, syn przechodził taką dziwaczną wirusówkę, że temp dochodziła do 41. Gdyby temperatura stabilizowała się na 39 a dziecko znosiło tą temperaturę dobrze, nie ryzykowałabym pyralginy.

            "Z pyralginą należy uważać w przypadku dziecka i podawać tylko w uzgodnieniu z lekarzem. Ja podawałam raz w uzgodnieniu a raz podałam na własną rękę i żałuje do dziś bo dziecko zrobiła się tak zimne, że nie wiedziałam co robić."
            Mój syn po kilkukrotnym zastosowaniu ibuprofenu ma 35 stopni przez kilka kolejnych dni. Szczególnie w nocy, robi się zimny jak kamień.
    • katesta Re: co to może być... 11.05.12, 08:20
      My mamy to samo.
      Moja 1,5 roczna córka od niedzieli ma katar, a od środy wieczorem ma wysoką gorączkę 39 - 39,5. Po po:daniu nurofenu temperatura spada po 3h i to zaledwie do 38 stopni. Okładów nie daje sobie robić i reaguje płaczem.
      Lekarz kazał podawać nurofen z paracetamolem na zmianę co 6h i dodatkowo ochładzać organizm.
      Katar po 3 dniach zgęstniał i (co dziwne) na przemian jest bezbarwny lub żółty! Strasznie się męczy.
      Dodam,że dziecko często się przeziębia,ale zawsze bez gorączki. To dla nas nowa sytuacja.
      Wczoraj o 19:30 podałam jej 7ml nurofenu (na 14kg wagi) i o 23 nadal gorączka nie spadła. Kiedy dziecko w końcu zasnęło i wstało przed 6 gorączka znowu wynosiła 39 stopni :(
    • slonko1335 Re: co to może być... 11.05.12, 08:56
      Moje dzieciaki niedawno przeszły podobne dziadostwo. Najpierw młodszy, bardzo wysoka gorączka, której nie można było zbić i starszne zaflegmienie i wlaśnie tak jakby zatoki były zawalone. Po 4 dobach przeszło. Potem to samo miała córka, temperatura powyżej 40 stopni, po lekach spadała do 38,5 najwyżej po to aby za 3-4 godziny znowu wynosić 40,5(lekarz na dyżurze-młoda oczywiście na święto się rozłożyła- zastanawiał się czy nie podać silniejszych leków ale bał się bo moja to alergiczka-astmatyczka). Koleżanki córka też i jak byli u lekarza to lekarka powiedziała, że jakieś wirusisko mutant panuje i ma dziesiątki dzieci z takimi objawami. Starszej tak jak bratu po 4 dobach przeszło.
      • katesta Re: co to może być... 11.05.12, 11:03
        Mi lekarz kazał po 3 dniach gorączki (dziś dopiero 2) podać antybiotyk... Ale wolałabym tego uniknąć...
        Mam pytanie: ile powinna trwać chłodząca kąpiel dla dziecka i o ile kresek jest w stanie obniżyć gorączkę? Bo nam coś nie idzie... :(
    • alinalen Re: co to może być... 11.05.12, 13:10
      My tak mieliśmy przy zapaleniu zatok sitowych jak córka miała niecałe 2 latka. Wysoka temp. mało reagująca na leki, crp 80. Katar gęsty typowo bakteryjny i siedzący gdzieś wysoko, że bardzo trudno było cokolwiek wysmarkać. niestety nie obyło się bez antybiotyku
      • katesta Re: co to może być... 11.05.12, 15:34
        Brzmi podobnie...Zobaczymy co dalej będzie...
        • kasia782 Re: co to może być... 15.05.12, 11:43
          to widać ze jakiś jednak mutant bo i Was dotknął...ja dodam ze dalej walcze teraz z mega kaszlem i zaflegmieniem temp. spadła, dziś znow u pediatry bylam oskrzela uszy i pluca czyste, gardło również dał bactrim co sądzicie? dawać czy nadal naturalne stosować?
          wiem co to znaczy ta flegma duszenie sie i spływanie całe noce bo ja wczesniej sie z tym meczyłam
          • mk271 Re: co to może być... 15.05.12, 12:29
            identyczny scenariusz jak u nas, ja nie dawałam nic poza flegaminą, inhalacjami z soli i bioaronem. oczywiście nosek na noc kropiłam. lekki kaszel jest do tej pory, zwłaszcza rano.
          • katesta Re: co to może być... 15.05.12, 13:43
            U nas też temp.spadła po 2 dniach. W zamian córka ma chrypkę, kaszel (raz mokry,raz suchy - głównie po spaniu) i jeszcze trochę kataru. Jutro idziemy znowu do lekarza,żeby ją osłuchał. Antybiotyku nadal nie podałam bo jak wyżej pisałam gorączka spadła. Ale zobaczymy co dalej... Martwi mnie ta chrypa,żeby się nie okazało,że krtań :/ Męczarnia...
          • rulsanka Re: co to może być... 15.05.12, 13:45
            Nie dałabym bactrimu, bo to słaby lek, a ma wiele działań ubocznych. Zrobiłabym wymaz z nosa na posiew i na podstawie antybiogramu dobrała coś co zadziała na pewno.
            Podaj flegaminę.
          • katesta Re: co to może być... 15.05.12, 13:46
            a i jeszcze jedno - bactrim bo w sumie pikuś jest... Nie jest typowym antybiotykiem. Uważam,że jest do zaakceptowania,chociaż wiadomo,że i tego chciałby się uniknąć. My zobaczymy jutro...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka