Dodaj do ulubionych

Jak długo trwa ChAD

08.02.04, 14:02
Padło pytanie:
>> lendar22   06.02.2004 22:04
chcialabym by ktos mi w koncu powiedzial... [...]Brak mi sil. Czy stabilizatory mi
pomoga? czy kiedys przestane obczuwal zrzerajacy bol? Czy warto jeszcze troche
wytrzymac? Czytam rozne artykul i wiadomosci z forum. Ludzie sa zalamani, mowia
ze z tym zyje sie do konca zycia. Czy do konca zycia odczuwa sie ten bol?
pozdrawiam ola<<

Z tego co wiem choroba trwa całe życie, od momentu ujawnienia, z okresami remisji różnej
długości, nawet wieloletnimi. Przypuszczam, że wiele zależy od nastawienia pacjenta, jak w
każdej chorobie.
Należy się cieszyć, że miewamy te "górki", których są pozbawieni "czysto-depresyjni" smile))

Ja liczę na postęp medycyny, wciąż nowe leki i nowe podejścia terapeutyczne wchodzą do
praktyki. Tak więc szczególnie osoby młode mają spore szanse na poprawę sytuacji osobistej.

Trzeba też uporczywie szukać takiego lekarza, do jakiego ma się zaufanie i dobry dostęp.

Marta
Obserwuj wątek
    • awanturka Re: Jak długo trwa ChAD 08.02.04, 15:00
      Chcę dodac jeszcze od siebie, że z czasem człowiek uczy się zycia z ta choroba.

      I to jest w stanie bardzo poprawic sytuację.

      Nabiera się też dużego dystansu do "wytworów" choroby, co ułatwia trochę przetrwnie nawrotów.

      Organizuje się sobie tez tak życie, aby wkalkulowac w nie nawroty choroby (nie twierdzę, że jest to łatwe).

      No i nabiera się przekonania, że wcześniej czy póżniej objawy znikna lub przynajmniej zmniejszy się ich natężenie, wprawdzie, niestety tylko na jakiś czas, ale przynajmniej człowiek w tym czasie może od nich trochę odpoczac.

      A teraz będzie bezpośrednio do Lendara:

      Bardzo dobrze wiem jak może bolec. Ja ten ból odczuwałam nieomal w sposób fizyczny (jakbym miała wielka, otwarta ranę w sercu, która się nie goi).

      Nie wpadaj w panikę po tym co tu czytasz. Pewnie miałeś nadzieje, że to daje się całkowicie wyleczyc! Popatrz - tyle ludzi na forum i wszyscy jakoś z tym żyja. To prawda, że cierpienie czasem przekracza wszelka miarę.

      Ja już mam odpowiedź, której udzielam sobie w momentach, gdy przychodzi mi do głowy "dlaczego tak cierpię, dlaczego akurat mnie się to przytrafiło?".

      Brzmi ona mniej więcej tak:

      "Bo przychodzac na świat z nikim nie podpisywałam żadnego kontraktu, który określał by limit cierpienia przypadajacy na moje życie... "

      Taka jest oczywista, aczkolwiek brutalna prawda....

      • lendar22 Re: Jak długo trwa ChAD 09.02.04, 21:46
        dziekuje ci awanturko za te slowa jak i pozostalym. Masz racje myslalam 2 lata
        temu ze moge to pokonac, teraz gdy slysze ze nie ciezej mi z tym walczyc,
        zwlaszcza ze jestem(moznatak powiedziec) poczatkujaca w waszym gronie. Ale
        nigdy nie spotkalam sie z taka upszejmoscia by witac" gosci". Trafilam na to
        miejsce nie przypadkowo, sami wiecie jak jest ciezko bez innych osob. I mimo ze
        jestescie tylko po drugiej stronie bialego ekranu, czuje sie lepiej ze ktos w
        ogole czyta " mnie". chcialabym sie podzielic soba, moze to banal ale ja tak
        nie mysle. Dziekuje
        • awanturka Re: Jak długo trwa ChAD 10.02.04, 14:15
          Chyba pomyliłam się co do Twojej płci, ten nick "lendar22" mnie zmylił.

          Dołaczyłaś na to forum jeszcze przed moim pojawieniem się tutaj. Wprawdzie czytałam wszystkie posty, ale Twój chyba jakoś umknał mojej uwadze. Dopiero temat "wyciagnięty" przez empekę i cytat z Twojej wypowiedzi, który sie tam pojwił spowodował, że jeszcze raz przeczytałam założony przez CIebie przed dwoma miesicami watek.
          Nasza sytuacja pod pewnymi względami jest podobna. Choruję bardzo długo (tzw. podwójna depresja - tzn. dystymia przeplatana stanami bardzo głębokiej depresji), diagnozę CHAD usłyszałam niedawno im jak Ty doświadczenie w obserwowaniu mojej choroby "od tej drugiej strony" mam niewielkie.

          Własciwie lekarz ma ciagle jakieś watpliwości co do diagnozy, ale ja jestem już prawie pewna odnajdujac wiele cech wspólnych z tym co dolega ludzim z tego forum.

          Gratukuję madrego lekarza, mój nie wpadł na to, żeby zaproponowac mi robienie notatek a myślę, że to bardzo ułatwiło mi relacjonowanie mojego stanu (z czasem wiele spraw zaciera się w pamięci, trudno odtworzyc czas trwania objawów itp.)

          Czy mogła byś napisac jak wyglada ta "druga", "niedepresyjna" strona Twojej choroby? Kiedy ja u siebie zauważyłaś - ja teraz myślę, że u mnie była od zawsze, tylko jakoś nikomu łaczne ze mna nie przyszło do głowy aby jej się bliżej przyjrzec.

          Goraco Cię pozdrawiam!
          Będę się bardzo cieszyc jak sie jeszcze odezwiesz.


          • lendar22 Re: Jak długo trwa ChAD 11.02.04, 16:43
            Witam wszystkich zwlaszcza awanturke,
            Wybacz, ale mam metlik w glowie. Pamietam ze pytalas o „ szczesliwa” strone
            mojego zachowania. Otorz nastapila ona tydzien po odstawieniu lekow. Wczesniej
            tez mi się cos takiego zdarzylo a o dziwo bralam leki. Wiem na pewno ze przez 2
            miesiace moje zachowanie uleglo zmianie. Ostatni miesiac był bardziej
            roznorodny niż moje „warzywne” pol roku na lekach. Bardzo chetnie
            porozmawialabym z toba o szczegolach, ale na forum troszke się boje pisac. Po
            prostu jestem dosyc zamknieta osoba. Chyba mnie rozumiecie.
            Czytalam czesc postow i zauwazylam twoje smiale wypowiedzi. Myslalam ze jestes,
            jak by to powiedziec,już stalym „bywalcem” tu. Utkwila mi twoja wypowiedz co do
            znakow zodiaku.
            A co do mojej plci, no coz, mój brat wyjechal pare miesiecy temu do Ameryki i
            bardzo za nim tesknie.To był jego nick. Gdy go urzywam mam wrazenie ze o mnie w
            tym momencie mysli.
            Pozdrawiam was serdecznie.
            Dziekuje awanturko.

    • lendar22 Re: Jak długo trwa ChAD 12.02.04, 18:01
      Naprawde niewiedzialamsmile
      nawet niewiecie jak mnie zaskoczyliscie, i to bardzo mile. Chce wam bardzo
      podziekowac. Za co? Za to ze codzien czekam by zajrzec na ta strone i znalezc
      te dwa wasze slowa. I wiecie to? wieczorem wracam z pracy i pisze wam
      maile!!! smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka