Dodaj do ulubionych

ciagle otwarta buzia

30.06.12, 11:46
Dzien dobry.
Chlopiec 20 mies. ma ciagle otwarta buzie, w dzien i w nocy podczas snu. Laryngolog nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci. Dziecko nie uzywa slow dzwiekonasladowczych jak robi pies lub kot... Mowi mama, tata, baba, dziadzia, am, nie, czasami powie ide.
Jakie cwiczenia powinnam wykonywac z dzieckiem aby zamykalo buzie oraz jakie moga byc konsekwencje tego ze ma ciagle otwarta buzie?

Dziekuje za odpowiedz.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • masha25 Re: ciagle otwarta buzia 01.07.12, 17:46
      Buźka powinna być zamknięta dla prawidłowego toru oddechu i dlatego, żeby nie zdeformowała się. Jeżeli laryngolog nie stwierdził powiększonych migdałków (to wywowłuje otwieranie buźki, często takie dzieci chrapią w nocy), to radzę udać się do logopedy. Logopeda podpowie, jakie ćwiczenia wykonywaćm.in. pokaże jak masować buźkę. Może dzieciątko ma obniżone napięcie mieśniowe i powinno też chodzić na ćwiczenia wzmacniające. Może się pani zwrócić też do lekarza, który kieruje na rehabilitację ruchową. Proszę też zwrócić uwagę na słuch.
      • 4mama44 Re: ciagle otwarta buzia 01.07.12, 22:02
        Dziekuje za odpo. sluch jest w porzadku. dziecko bylo do 1 roku zycia rehabilitowane metoda ndt bobath ze wzgledu na obnizone napiecie miesniowe.
        • b.bujak Re: ciagle otwarta buzia 01.07.12, 22:36
          4mama44 napisała:

          > Dziekuje za odpo. sluch jest w porzadku. dziecko bylo do 1 roku zycia rehabilit
          > owane metoda ndt bobath ze wzgledu na obnizone napiecie miesniowe.

          no, to szkoda, że żaden ze "specjalistów", z którymi miałaś do tej pory do czynienia nie zwrócił na to uwagi, bo takie otwieranie ust jest częstym zjawiskiem przy słabych mięśniach;
          mój syn od urodzenia uchylał buźkę we śnie; lekarka zaleciła po prostu domykanie buzi;
          później, jak był starszy otwierał buzię przy zabawie, do tego jeszcze wysuwał język - i tu tez zalecenie było domykanie buzi, przypominanie o zamknięciu... teraz ma 2,5 roku i jeszcze mu się zdarza, że wysuwa język, jak się skupi na jakiejś zabawce;

          na Twoim miejscu chyba już wybrałabym się do neurologopedy
          • kaetchen Re: ciagle otwarta buzia 06.07.12, 21:36
            te
            > raz ma 2,5 roku i jeszcze mu się zdarza, że wysuwa język, jak się skupi na jaki
            > ejś zabawce;

            Rany... Mam lat dużo więcej, a jak się skupię to otwieram buźkę i wysuwam język... W pozostałych sytuacjach nie ma problemu i nigdy go nie miałam.
            Myślę, że próba zmiany tego nawyku, to tylko potrzeba matki aby dziecko zachowywało się 'estetycznie'...
            • b.bujak Re: ciagle otwarta buzia 07.07.12, 14:23
              rzecz w tym, że nam, jako laikom wysuwa się na główny plan kwestia estetyki, ale....
              dla specjalisty - któremu warto pokazać dziecko - ważniejsze będą kwestie ułożenia żuchwy i prawidłowego zgryzu; słabe mięśnie żuchwy powodują jej cofnięcie, co ma wpływ na rozwijające się umiejętności gryzienia, mówienia, na rosnące zęby... w zależności od skali problemu mamy całe spektrum potencjalnych problemów medycznych i estetycznych również

              wiem, że matki mają różne podejście, niektóre machną ręką i czekają na rozwój sytuacji; ja jednak wolę pokazać dziecko specjaliście, często po to, żeby usłyszeć, że nie ma powodu do niepokoju - wolę to, niż w jakiejś kwestii zaniedbać, bo w większości przypadków im szybciej podejmę konkretne działania, tym szybszy i lepszy będzie efekt
        • masha25 Re: ciagle otwarta buzia 02.07.12, 14:56
          być może rehabiltacja jest nadal wskazana do wzmocienia. Moje dziecko tez po roku odeslali, a po dwoch latach wróciliśmy na cwiczenia i nadrabiamy zaleglosci
    • mama.fifka Re: ciagle otwarta buzia 05.07.12, 15:13
      Mam dziecię w podobnym wieku, też od jakiegoś czasu ma otwartą buźke i strasznie się ślini, ślina się leje strumieniami. Myślałam, że to na zęby, bo nie ma jeszcze piątek... trochę się zaniepokoiłam tym napięciem mięśniowym. Bardzo mało mówi i tych głosek dzwiękonaśladowczych też nie wymawia. Powinnam się martwić, wydaje mi się, że wcześniej normalnie zamykał buźkę. Obecnie ma katar, więc oddycha przez buźkę i wszystko się nasiliło, ale to chyba normalne przy katarze. Jak będziesz u jakiegoś specjalisty, to proszę napisz co powiedział. Może inne Mamy, albo Pani Doktor się jeszcze wypowiedzą. Dziękuję
      • 4mama44 Re: ciagle otwarta buzia 06.07.12, 10:57
        Mysle, ze w naszym przypadku ciagle otwarta buzia bedzie zwiazana z nadal niskim napieciem miesniowym. najpierw wybieram sie do laryngologa jesczcze raz a potem logopedy. narazie leczymy angine.
        • kaetchen Re: ciagle otwarta buzia 06.07.12, 21:38
          A zęby już wszystkie są? Bo moja córa chodziła z otwartą buzią jak jej zęby szły. Teraz ma przeszło 1.5 roku i otwiera buźkę/wystawia język właśnie przy kolejnych zębach...

          • 4mama44 Re: ciagle otwarta buzia 06.07.12, 22:40
            z tymi zebami to tak sobie tlumaczylam ale zeby nie moga isc ciagle prawda. a moj synek ma buzie otwarta takze w nocy. druga sprawa jest taka ze dziecko mi czesto choruje. ma 20 mies. a byl juz 12 razy chory z czego 4 razy leczenie szpitalne.
            • kaetchen Re: ciagle otwarta buzia 07.07.12, 08:57
              Dopóki zęby nie wyjdą wszystkie, to problem taki może być.

              A co do chorób ciągłych - leczenie farmakologiczne często nie pomaga, jeśli rozwalona jest odporność. Natomiast od kilku lekarzy już słyszałam, że położenie dziecka do szpitala, to w zasadzie wstęp do kolejnych infekcji, jako że szpital jest konkretnym źródłem infekcji - czy to wirusowych, czy bakteryjnych. Zamiast więc latać po kolejnych lekarzach i narażać dziecko na kontakt z chorymi - wzmacniaj jego odporność właściwą dietą, ruchem na świeżym powietrzu, oraz .. np tranem. Zamiast kolejnych antybiotyków - postaw wracające do łask bańki, które wspomagają odporność, a w przeciwieństwie do antybiotyków i innych bakteriostatyków - nie sprawiają, że bakterie/wirusy się na nie uodparniają...

              Córa też mi chorowała w zasadzie co 2-4 tygodnie, co w większości przypadków było związane z wychodzącymi zębami. A po antybiotyku - jeszcze szybciej chorowała. Więc odstawiłam świństwa, i zaczęłam podawać tran - teraz tylko mały katarek jest przy kolejnych zębach...
              • 4mama44 Re: ciagle otwarta buzia 07.07.12, 20:36
                jaki tran polecasz?
                niestety niekiedy nawet "najgorszy" szpital jest lepszy niz dom i tak bylo u nas. ostre zapalenia krtani u tak malego dziecka z dusznosciami napewno nie ryzykowalabym leczyc w domu. tylko dziekowalam bogu ze szpital jest blisko. ale fakt jest taki ze ze szpitala przyniesie sie tego b. wiele i potem jest jak jest. a antybiotyki tez zabijaja odpornosc. ale niekiedy nie ma wyboru. teraz przed kazdym antybiotykiem ktory mam podac dziecku najpierw robie crp aby byc pewnym ze ten antybiotyk jest potrzebny.w kazdym razie walcze o odpornosc dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka