antyg-ona79
23.08.12, 12:01
witam,
Co Pani sadzi o przeslankach do diagnostyki w kierunku tej choroby?
Przeczytalam solidna ilosc postow matek zaniepokojonych zagrozeniem jakie niosa plamy o kolorze kawy z mlekiem oraz o doroslych, ktorzy zyja z nimi od dziecinstwa nieswiadomi, ze moga byc chorzy.
Wiem, ze 90% przypadkow ma lagodny przebieg ale sa tez i takie z dramatycznymi konsekwencjami. Podobno wedlug ostatnich wytycznych juz 3 plamy powinny budzic podejrzenia. Co Pani o tym sadzi?
Moje dziecko ma wlasnie 3 plamy: jedna okragla o sr 1cm na lydce, druga okragla 3mm tez na lydce oraz trzecia dluga na 1,5cm i gruba na 3mm na brzuszku. Ja i moja mama takze posiadamy po jednej duzej plamie. Mamy jasna karnacje z duza iloscia znamion barwnikowych.
Czy powinnam zbadac dziecko chocby pod katem zmian w mozgu charakterystycznych dla nf1? Czy w przypadku tej choroby stosuje sie jakies leczenie? Jesli nie to nie wiem czy chcialabym fundowac tak malemu dziecku wizyty w klinikach i stresujace badania. Na co jeszcze powinam zwrocic uwage? Piegow w pachwinach i pod pachami nią posiadamy. Dziekuje.