ignis.w
11.03.13, 21:10
Proszę bardziej doświadczone mamy ode mnie o poradę. Mój synek 1,5 roku dostał drugi raz zapalenie krtani. Wiem że temat ten pojawiał się wiele razy na forum ale moje pytanie dotyczy nie samego zapalenia ale inhalacji z Mucosolvanu. Pierwsze zapalenie krtani z uwagi na fakt że była to druga choroba w życiu synka( pierwsza w grudniu 2012 zapalenie gardła) skończyło sie nocną wizytą na pogotowiu. Dostał wtedy zastrzyk ze sterydu i antybiotyk. Jedyny objaw to szczekający taki "dziwny" oddech który powrócił szybko do normy po zastrzyku. Mały nie miał kaszlu. W ubiegłym tyg. powtórka z rozrywki tylko zareagowaliśmy szybciej i pojechaliśmy wcześniej na pogotowie. Osłuchowo ok, tylko troszkę szczekający oddech przy płaczu. Na drugi dzień pojechaliśmy do naszego pediatry, (lekarz na pogotowiu nie był pediatra) skonsultowałam leki. Ponieważ nadal osłuchowo nie było zapalenia antybiotyku nie dostał tylko Neosine i inhalacje z mucosolvanu. I tu pojawia się moje pytanie. Mały ma mokry kaszel, nie duszący, zaobserwowałam że w ciągu dnia jak napije się albo coś zje to słychać flegmę i odkaszlnie i jest ok. Ale zaczął kasłać też kiedy się kładzie spać. I zastanawiam się czy to może być spowodowany tymi inhalacjami? W nocy nie kaszle. Jak idzie spać to tak przez 1 godzinę pokaszle i jest ok. Inhalację już robię 7 dzień. Dodam jeszcze, że mały jest pogodny, śmieje się i rozrabia jak zawsze, je ładnie, dużo pije, nie gorączkuje, kataru tez raczej nie ma, czasem jak mocniej popłacze to mu gile wyskoczą :) Czy któraś miała podobne doświadczenie z mucosolvanem? Czy powinnam dalej inhalować czy na próbę odstawić? Bardzo proszę o radę. To nasz pierwszy kaszel:/