aguar
14.01.14, 18:02
Mam problem z jedzeniem mojego dziecka. On ma 4,5 roku i jest tylko kilka rzeczy, które je: bułki (zarówno zwykłe jak i razowe z ziarnami na szczęście!), jogurty malinowe firmy Nestle, ciasteczka "miśkopty", chrupki kukurydziane, jeden rodzaj ciastek z serem sprzedawanych w naszej cukierni, białą czekoladę, rosół (gotowany przeze mnie z warzyw i kurczaka, lekko osolony, ale on tylko sam płyn pije!). Do niedawna jadł jeszcze obiadki dla niemowląt - jeden rodzaj: ziemniaki puree z kukurydzą i mięsem z indyka, ale ostatnio protestuje, nie chce tego jeść. Jadł też jajka na twardo (a właściwie żółtka), ale w trzecim roku życia przestał. Pije wodę i mleko z kubka. Te rzeczy, które lubi zjada z chęcią, woła o nie. Nie jest wychudzony, przeciętna waga i wzrost wg siatek centylowych. Czasem "łapie" infekcje, ale nie bardzo często, bo nie chodzi do przedszkola. Martwię się jednak, żeby nie miał jakichś niedoborów. Czy mogłaby Pani polecić jakieś sensowny preparat wielowitaminowy z żelazem?