Dodaj do ulubionych

szczepionkowy dylemat

26.01.14, 19:33
Dzieci mojej koleżanki niedawno przeszły ospę, bez powikłań i dość lekko. Moje dzieci (w tym samym wieku) są przeciw ospie zaszczepione więc jako jedne z nielicznych z otoczenia nie rozchorowały się. Koleżanka moja bardzo jest zadowolona, że "mają to już za sobą" a ja właśnie zaczęłam się zastanawiać czy nie zrobiłam dzieciom krzywdy nie pozwalając im odchorować i mieć odporność na całe życia. Podobno choroba w wieku dorosłym ma cięższy przebieg a jeśli szczepionka nie daje trwałej odporności na całe życie to moje dzieci będą skazane na systematyczne powtarzanie szczepień przez całe życie. Jeśli tak jest to jestem na siebie trochę zła, ja przeszłam ospę w dzieciństwie i nie pozostawiła ona po sobie najmniejszego śladu.
Jak długą odporność będą miały moje dzieci po szczepieniu (dwie dawki) i czy można w jakiś sposób zapobiec zachorowaniu w dorosłym życiu bez konieczności nieustannego doszczepiania?
Obserwuj wątek
    • solaris31 Re: szczepionkowy dylemat 26.01.14, 22:43
      mnie mówiono, że odporność po szczepionce to około 10 lat. nie zaszczepiłam.

      nie wyrzucaj sobie niczego, każde dziecko jest inne, jedno przejdzie łagodnie, drugie koszmarnie źle - nigdy nie wiadomo.
    • ewa.misko-wasowska Re: szczepionkowy dylemat 27.01.14, 06:49
      Witam,
      trudno na razie ocenić jak długo utrzymuje się odporność po 2 dawkach i na razie nie ma danych sugerujących doszczepianie dorosłych. Ja miałam w praktyce wielu pacjentów, którzy ciężko przechorowali ospę, albo borykali się z powikłaniami i wówczas rodzice bardzo żałowali, że nie zaszczepili dziecka. Tega nigdy nie przewidzimy, dlatego nie powinna Pani sobie teraz niczego wyrzucać.
      Pozdrawiam serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka