Dodaj do ulubionych

wieczorne wymioty u prawie 2-latki

27.01.14, 20:29
na początek trochę historii: karmiłam cókę piersią pół roku, w wieku 9 miesięcy złapała rotawirusa, przebieg był dość ciężki, z odwodnieniem i długotrwałą biegunką. Po wszystkim biegunkowe stolce pojawiały się przez dalsze 3 miesiące, byliśmy pod opieką gastrologa, wyszła z tego, ale pozostały zielone kupy. Gastrolog zleciła różne badania, które wychodziły prawidłowo: nietolerancja glutenu, pasożyty, alat, aspat itp. W listopadzie ponownie przeszła "jelitówkę", już nie tak ciężko, ale po wyzdrowieniu pojawiły się dziwne skurcze brzuszka: niezależnie od tego co zjadła, bez wyraźnej przyczyny pojawiały się silne skurcze, bardzo wtedy płakała, trwało to minutę lub dwie i uspokajało się. Czasem taki "atak" pojawiał się kilka razy dziennie, czasem wcale i było kilka dni spokoju. Lekarka przepisała debridat, który pomógł. Badania moczu były prawidłowe.
Gdy zaczęłam odstawiać debridat ( z początkiem stycznia) pojawił się nowy problem: wieczorne wymioty. Pojawiają się nagle, bez wyraźnej przyczyny, bez żadnych objawów, które by wskazywały na to, ze coś się dzieje. Po prostu w pewnym momencie krótko przed snem córka zaczyna mocno płakać, potem pojawiają się torsje i czasem wymiotuje, czasem nie. Trwa to znowu minutę-dwie, i potem spokojnie zasypia i absolutnie nic niepokojącego się nie dzieje do następnego zasypiania. Te wymioty w zasadzie też nie pojawiają się codziennie. Ponowiliśmy badania na pasożyty (negatywne), krwi i moczu (prawidłowe), czekamy na posiew kału na grzyby i zwykły.
Lekarka przepisuje debridat i rozkłada bezradnie ręce gdy mówi o przyczynach. Gastrolog przyjmie nas za miesiąc. Stolce wciąż zielone. Nie mamy żadnej specjalnej diety, bo nie wygląda na to żeby ja coś uczulało, kiedyś piła mleko bezlaktozowe, ale teraz pije NAN 3 zmieszany z sinlac'iem (polecenie lekarza).
Jakieś sugestie? Proszę o pomoc
Obserwuj wątek
    • besia5 Re: wieczorne wymioty u prawie 2-latki 28.01.14, 06:09
      moze odstaw to mleko w ogole? zn przypadki olbrzymiej alergii na mm ktora diagnozowano zupelnie inaczej
      • mamakacperka11 Re: wieczorne wymioty u prawie 2-latki 28.01.14, 10:07
        Nie wiem czy to może mieć związek, ale u nas sytuacja wygląda tak,że syn najczęściej wymiotował przy zapchanym nosie.U nas zdarzało się to zwykle w nocy lub rano.Wydzielina spływała mu do gardła,nie potrafił tego przełknąć, mocno płakał i wymiotował.Dziecko ma katar?
    • alpepe Re: wieczorne wymioty u prawie 2-latki 28.01.14, 16:49
      w kwestii nocnych wymiotów, to dawno temu spotkałam osobę, której dziecko miało lamblie i te pasożyty manifestowały się właśnie nocnymi lub wieczornymi wymiotami. Któraś z kolei lekarka (ordynator na odziale noworodkowym) się poznała, przepisała najtańszy wówczas lek na lambie i wyleczyła dziecko.
    • panna.sarabella odpowiadam hurtem 28.01.14, 17:53
      1. mleko odstawić - lekarka twierdzi ze mleko nie ma tu nic wspólnego. Przychylam sie trochę do tej opinii bo są dni kiedy córa odmawia jedzenia czegokolwiek oprócz mleka, a wieczorem nic się nie dzieje. Na pewno "ataki nie mają nic wspólnego z jedzeniem (nie widzę żadnej reguły)

      2. kataru nie ma, dziecku - prócz tych wymiotów - nic nie dolega

      3. lamblie - pasożyty były robione 2 razy (glista z krwi, lamblie jakąś-tam-super metodą) - negatywne

      • finka77 Re: odpowiadam hurtem 03.02.14, 09:11
        Witam
        Sinlacu nie można mieszać z mlekiem ,tylko z wodą .Dodany do mleka jest bardziej kaloryczny ,zawiera zbyt dużo witamin ,białka i węglowodanów .
      • nieco8 Re: odpowiadam hurtem 03.02.14, 11:10
        Lamblie bada się najskuteczniej zwykłą metodą mikroskopową. Badania z krwi zawodzą, gdyz są skuteczne tylko w krótkim okresie od zakażenia, później pierwotniaki ukrywają się i tylko w kupie je zaobserwowac można. Najlepiej znaja się na nich weterynarze! np pani doktor z laboratorium Felix w warszawie ul. wał miedzeszynski. Trzeba zebrac 3 próbki w odstępie 2-3 dni. Mozna wyslac pocztą, jesli nie jesteś z Warszawy. Wszystko znajdziesz na stronie laboratorium, poszukaj. polecam zbierać materiał w okolicach pełni:) serio... jeszcze w Zabrzu ponoc dobrze badaja. Róża tym bardzo polecam dr Wojciecha Ozimka z Warszawy, pediatre, parazytologa. Też ma stronę internetową.
        • dansch lamblie 03.02.14, 21:17
          popieram to co przedmówczyni!
          Żadna tam jakaś-super-metoda tylko po staremu, pod mikroskopem i tylko w labie weterynaryjnym. Oni tam oglądają kupy na okrągło, więc doświadczenie w rozpoznaniu lamblii (czestej u zwierząt) mają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka