kobitkafeministka
04.04.14, 11:10
Witam.2 tyg temu córka(4lata) miała przykry wypadek,upadła i uderzyła się w głowę.Po ok.godz.zwymiotowala.Byliśmy w szpitalu rtg czaszki nic nie wykazał.2 dni obserwacji w szpitalu nic już się nie działo.Wypis- stluczenie głowy.
A ja się ciągle martwię:( że jednak coś tam się stało.naczytalam się o krwiakach które mogą dac o sobie znać nawet po miesiącu od urazu i spać nie mogę :( córka nie miała tomografii.niech ktoś mnie uspokoi bo sama ze sobą nie mogę.mam straszne myśli.