olus22
03.06.14, 13:19
Córka 7 lat w nocy z czwartku na piątek skarżyła się na ból brzucha, nad ranem zwymiotowała.
Od tamtej pory nic nie chce jeść. W niedzielę już było ok ale cały czas bez jedzenia. W nocy z niedzieli na poniedziałek doszła biegunka i znowu wymioty. Cały poniedziałek leżała, dała się namówić na trochę jedzenia.
Dzisiaj wymiotów nie ma. Ale mówi że brzuszek ją boli. Jest taka osowiała i najchętniej by cały czas leżała.
I teraz mam pytanie czy zrobić jakieś badania czy jeszcze poczekać/