Dodaj do ulubionych

Niedobór witaminy D

28.12.14, 13:31
Moja córka ma 7 lat. Zawsze rozwijała się raczej prawidłowo. Rok temu latem zaczęła narzekać na ból pięty. Zdjęcie RTG nic nie wykazało więc lekarze stwierdzili że ona udaje aby nie chodzić za dużo (zawsze była typem kanapowca).
Na wiosnę dziecko zaczęło coraz częściej narzekać na bóle nóg, nie skarżyła się już na pięty ale na kolana i stawy skokowe. Latem okazało się że dziecko nie potrafi pokonać niedużych odległości pieszo ponieważ po około 15 minutach spaceru już zaczynały ją boleć nóżki. Na początku lata mała nie potrafiła już kucnąć ani dotknąć piętami pośladków. Zaczęłam odwiedzać różnych lekarzy: ortopedę, neurologa, endokrynologa ale żaden z nich nic nie znalazł. Ortopeda zalecił rtg kręgosłupa, bioder i kolan i również nic nie znalazł ale zalecił nam gimnastykę korekcyjną. Pan prowadzący gimnastykę stwierdził że dziecko nie potrafi wykonać wielu ćwiczeń dlatego że jest "zaniedbana fizycznie". Ćwiczenia nic nie pomagały a dziecko bardzo płakało podczas wykonywania niektórych z nich więc zaczęłam szukać dalej.
Ponieważ mała ma nadwagę pomimo spożywania małej ilości pokarmów znajoma zaproponowała mi abym zbadała jej poziom witaminy D. Okazało się że na początku września poziom witaminy wynosił 15 podczas gdy norma zaczyna się od 30. Pediatra przepisał nam Vigantoletten 1000. Po trzech miesiącach poziom witaminy d wynosi 29. W między czasie trafiłam do lekarza rehabilitanta który po obejrzeniu dziecka i zdjęć rtg stwierdził dużą koślawość kolan i stawów skokowych oraz przesunięcie rzepki w kolanach. Dziecko od miesiąca chodzi na rehabilitacje i zaczyna być widoczna poprawa (minimalna ale jednak)
Gdy byłam u endokrynologa chciałam się dowiedzieć jaki może być powód tak niskiego poziomu witaminy bezpośrednio po lecie gdy dziecko było wiele godzin na słońcu. Mała chętnie je ryby i jajka które są podobno źródłem witaminy D. Niestety lekarz się zupełnie nie przejął tym a wręcz mnie wyśmiał że się przejmuję takimi rzeczami (wszyscy ogłupieli na punkcie witaminy D jakby to miało jakieś znaczenie)
Moje pytanie brzmi:
jaka może być przyczyna niedoboru witaminy d?
czy skoro moje dziecko nie syntezuje witaminy d to oznacza że musi przyjmować tabletki całe życie?
do jakiego lekarza powinnam się udać? Byłam przekonana że do endokrynologa ale jak opisywałam wcześniej endokrynolog mnie zbył.
Obserwuj wątek
    • 8ula Re: Niedobór witaminy D 28.12.14, 18:59
      witam może warto odwiedzić reumatologa opisywane objawy mogą świadczyć (ale wcale nie muszą) o młodzieńczym idiopatycznym zapaleniu stawów
      • edit38 Re: Niedobór witaminy D 28.12.14, 19:24
        Muszę może porozmawiać o tym z pediatrą aby dostać skierowanie.
        Najgorsze w tym wszystkim jest to że do wszystkiego muszę dochodzić sama bo lekarze nie chcą/nie potrafią mi pomóc. Pediatra (kochana kobieta) ale sama nie wpadła na pomysł co może dolegać małej, chociaż już rok temu nie podobały się jej kolana i wysłała nas do ortopedy który wtedy stwierdził że wszystko jest OK. Ortopeda nie widział nic złego w kolanach a rok później gdy już na rtg rzepki były widocznie przesunięte nie dostrzegł tego. Neurolog też nic nie znalazł ale chociaż dał skierowanie na kilka badań min na magnez, boreliozę, kinazę keratynową (wszystko wyszło OK) Endokrynolog olał nas zupełnie.
        • fizmedka Re: Niedobór witaminy D 28.12.14, 20:28
          Ja bym poszukala dobrego endokrynologa. Sama mam hipowitaminoze d3 i stale przyjmuje vigantoletten w zaleznosci od zapotrzebowania. Jeszcze nie udalo mi sie nigdy osiagnac normy... Mimo ze lecze sie od lat. Tyle, ze ja mam jeszcze stwierdzone zaburzenia gospodarki wapniowo fosforanowej z ogromna utrata wapnia. Moja endo bardzo mnie pilnuje, szczegolnie w ikresach ciazowych.
          Mysle, ze warto poszukac dobrego specjalisty.
          • edit38 Re: Niedobór witaminy D 28.12.14, 21:16
            Niestety u nas w mieście (Częstochowa) nie ma dobrych endokrynologów a już na pewno dziecięcych. jest jedna poradnia endokrynologii dziecięcej w której przyjmuje pediatra bez specjalizacji endokrynologicznej (przynajmniej tak się dowiedziałam, na pieczątce nie ma że jest endokrynologiem) Na pewno będę szukać pomocy na śląsku jeśli tutaj jej nie znajdę ale na początek chciałabym na miejscu dowiedzieć się co mam leczyć ponieważ jak na razie nawet nie wiem jakiego specjalisty szukać. Z tego co już zdążyłam się dzisiaj zorientować to tutaj nawet nie ma poradni reumatologicznej dla dzieci. Załamka.
            Gdy trafiłam do obecnego rehabilitanta to odetchnęłam bo pomyślałam że nasze problemy się skończą ale gdy zaczynam się zagłębiać w problem coraz bardziej się załamuję ponieważ nie wiem czego się chwycić a mam wrażenie że nikt nie ma ochoty mi pomóc. Lekarzy specjalistów brak a ci którzy są umywają ręce.
            • fizmedka Re: Niedobór witaminy D 29.12.14, 08:31
              Znam problem Czestochowy-mam tam przyjaciolke. Faktycznie porazka ze specjalistami wszelkiej masci. Jakbys chciala to moge polecic specjalistow z Krakowa.
              Pozdrawiam
    • edit38 Re: Niedobór witaminy D 28.12.14, 21:26
      Dodam jeszcze bo wcześniej nie pisałam że wszystkie badania jakie mała miała do tej pory robione wyszły dobrze: podstawowe z krwi i moczu, tarczycowe, cholesterol, krzywa cukrowa, borelioza, kinaza keratynowa, magnez. Jedynie witamina d wyszła źle.
      • blueluna Re: Niedobór witaminy D 28.12.14, 21:59
        A poziom wapnia i fosforu miała sprawdzany? Bo przy niskim poziomie tej witaminy zwykle jest z tym problem. Ogólnie jest tak że niedobór wit, D jest bardzo częsty - tyle że rzadko diagnozowany. Wcale nie jest tak że każdy człowiek sobie latem jej wytwarza tyle ile potrzeba. W Polsce jej niedobory są powszechne. Dodatkowo - stosowanie kremów z filtrem, chronienie dzieci przed słońcem, mniej czasu spędzanego na dworze w pełnym słońcu i z odsłoniętym ciałem - to wszystko zwiększa ryzyko niedoborów. U Twojej córki, tym bardziej że jest dzieckiem i to z nadwagą - jej niedobór jest naprawdę znaczny. Plus jeszcze to że wcale te 30 na normie to nie jest tak do końca fajny poziom, powinno być więcej. Ja ogólnie wolę dawać dziecku dobry tran (zawiera dodatkowo bardzo zdrowe kwasy omega) niż samą, syntetyczną witaminę.

        Sam niedobór wit, D nie musi oznaczać żadnej poważniejszej patologii - ale biorąc pod uwagę objawy - na pewno trzeba koniecznie sprawdzić poziom wapnia i fosforu jeśli badany nie był i w sumie zastanowiłabym się nad konsultacją w jakiejś poradni zaburzeń metabolicznych - nadwaga mimo małej ilości spożywanego pokarmu, problemy ze stawami, ze zmianami w kośćcu, niedobór wit, d - to może mieć źródło w jakichś zaburzeniach metabolicznych. W CZD jest oddział zaburzeń metabolicznych i endokrynologicznych - może poproś lekarza o skierowanie tam. Zwykle dosyć długo się czeka, ale najwyżej poczekacie. Przebadali by dziewczynkę dokładnie, mają różnych specjalistów na miejscu i bez problemów konsultują, doświadczenie w takich problemach - a oddział jak z filmów o przyszłości :)

        Zaletą jest to że dziecko leży na oddziale, łatwiej o diagnostykę, także tą nietypową - metaboliczną, lekarze patrzą całościowo - bo idąc do poradni do jednego specjalisty - patrzy on na dziecko pod kątem swojej działki, idziesz do innego - patrzy pod kątem swoim. A czasem potrzeba kogoś kto połączy wątki.
      • yoka1 Re: Niedobór witaminy D 29.12.14, 08:43
        zbadaj poziom ASO. Uważam, że to problem natury reumatologicznej. USG tych stawów też powinno wyjaśnić sprawę.
      • mkwietniewska123 Re: Niedobór witaminy D 01.01.15, 01:30
        Potwierdzam to, co Blueluna. Niedobór jak i nadmiar wit. D najlepiej zdiagnozować w poradni zaburzeń gospodarki wapniowo-fosforanowej. Oznacza się wtedy poziom wapnia, fosforu we krwi, fosfataze alkaliczną, parathorom oraz kreatyninę i wapń z dobowej zbiórki moczu.
        My córkę zdiagnozowaliśmy pod kątem nadwrażliwości na wit. D w Centrum Zdrowia Dziecka.
    • kleo881 Re: Niedobór witaminy D 09.01.15, 23:15
      Mojemu 5 latkowi tez wyszedl niedobor wit D.
      Mial czeste anginy i laryngolog zasugerowal badanie wit D, bo jej niedobor moze powodowac mniejsza odpornosc. Morfologie, ASO i rozmaz reczny.
      Zdziwilam sie tylko, ze nie ma na to refundacji i za wit D musialam zaplacic 95 zl. ;-/
      Zastanawiam sie nad przebadaniem pozostalych dzieci, tak profilatktycznie.
      • antosiczek Re: Niedobór witaminy D 17.01.15, 12:03
        A skąd taka kosmiczna cena?! Ja w państwowej przychodni za badanie witaminy D3 zapłaciłam właśnie 50 zł!
        • kleo881 Re: Niedobór witaminy D 20.01.15, 23:42
          Tyle kazali mi zaplacic w naszej przychodni. Dostalam nawet paragon. Ech. Czyli ceny mają z kosmosu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka