inakaro
19.05.15, 21:55
zastanawiam się jak powinno być z rozwojem mowy u 2-letniego chłopca? wiem, że nie jest to jeszcze czas kiedy dziecko mówi, że jest jeszcze czas, ale chyba cokolwiek powinien powiedzieć? moj synek konczy 2 lata 4 czerwca, w tej chwili mówi mama, bam, tu, ne(nie) i ma razem z rozkładaniem rączek, czyli to znaczy nie ma. czasem powie tata, kilka razy w zyciu zdarzyło mu się baba, od kilu dni zdaje mi się że mówi dań czyli daj. i to wszystko. nie umie naśladować kotka, ani pieska, ani żadnego innego zwierzątka ani innych dźwięków. słyszy na pewno, bo bardzo dobrze rozumie co się do niego mówi. doskonae się też komunikuje, pokaże co chce, weżmie za rękę i zaprowadzi, kiwa głową na tak i w sumie nie wiem jak jeszcze, ale sie dogadujemy. nie łączy dwóch słówek razem, chyba że są to takie same słówka np. bam bam. jak on się przewróci to jest bam, jak cos innego spadnie to jest bam, bam, bam. nie gada po swojemu. wydaje mi się że nie mówi samogłoski "i".
czy to jest prawidłowy rozwój mowy w tym wieku?