mamabianusi
05.07.18, 10:47
Dzien dobry. Postanowiłam tutaj poprosic o wymianę doswiadczeń bo nie wiem co robic. Mieszkam w UK i wizyte u specjalisty corka ma za kilka miesiecy. A nie chce czekac. Jade na wakacje do Polski i chcialabym zdiagnozowac ja w Polsce, tylko nie wiem w jakim kierunku.. Ale do rzeczy.
Co kilka tygodni(2, czasem 3 i wiecej) corka choruje przez 2-3 dni. Bole głowy, brzucha, gardła, cienie pod oczami, wymioty i biegunka(ale to nie zawsze jedocześnie ). Do tego zawsze bolesna kulka za uchem( prawdopodobnie węzeł chłonny) i krwawnienia z nosa, najczęściej z jednej dziurki. Krwawienia nie są za każdym razem. Oczywiście zawsze ide do lekarza, ale nic nie widzą. Mówią, ze pewnie wirus. Ale za kazdym razem?tak często? Inne dzieci sa w tym czasie zdrowe...Badania krwi w normie, test na celiakię negatywny. Każa czekac na wizyte u alergologa ale nie mam na to siły, co córka się męczy a szkola śle nagany.
Co radzicie? Ktoś się spotkał z czymś takim? Trwa to w sumie od września...
--
Agatka 18.09.2008