magdalenkaad
29.05.07, 15:23
Panie Doktorze,
Mam bliźniaczki urodzone w 35 tyg.przez CC. Waga 3300 i 3100 ( waga duża
powodu mojej cukrzycy, typ I, ale dobrze prowadzona). Jedna z bliźniaczek,
większa, 10 pkt Agpar ma do dnia dzisiejszego mimimalnie poszerzone komowy
boczne. Miała robione USG jeszcze w szpitalu, potem po 6 tyg, po kolejnych
8 , ostatnie w wieku 6,5 miesięcy. Poszerzenie nie powiększa się, ostatnio
się zmiejszyło. Oscyluje w granicy 7-8 mm.Ostatnie 7,5- 7,4. Pozostałe
parametry ( komory III i IV, wodociągi itp prawidłowe, rogi czołowe
zaokrąglone, współczynnik Evansa w normie - nie pamiętam dokłądnie, ale chyba
0,31 ? ) .Obwód główki przy urodzeniu 38 cm, klatki 38. Obecnie ( 7 msc )
główka 44 cm, klatka 46 cm, ale w wieku 5,5 miała główkę 43,5 a klatkę 41,5.
Córeczka była 2 razy u neurologa, który nie miał zastrzeżeń do jej rozwoju,
oprócz tego u dwóch pediatrów. Ostatnio także prywatnie u rehabilitantki,
ponieważ moim zdaniem zbyt słabo( sporadycznie i to ostatnio ) obraca się z
pleców na brzuch i nie siedzi dobrze ( 7 msc ).Mamy poćwiczyć Metodą Bobath ,
bo ma trochę słabsze mieśnie w pasie miednicowym, ale podobno nic poważnego.
Poza tym kręci się wokół osi, obraca z brzucha na plecy, ładnie leży na
brzuszku z podparciem i próbuje unosić pupę, jest bardzo " gadatliwa" ,
ciekawska i śmiejąca. Czy możliwe jest byprzy tych badaniach i wizytach
przegapić coś poważnego (np. wodogłowie ) ? Co z poszerzonymi komowami ? Czy
może tak być, że ma się poszerzone komory bez "żadnej" przyczyny.