kasik2222
18.06.07, 14:14
Panie Doktorze, moja córeczka ma 7 i pół miesiąca. W sobotę rano dałam jej do
mojego mleczka 1 łyżeczkę kaszy manny, zgodnie z nowymi zaleceniami żywienia
to i tak trochę późno. Później jadła moje mleko, a na obiad zupkę jarzynową +
pół żóltka rozdrobnionego widelcem i odrobine rozgniecionego ziemniaka ode
mnie z talerza ( bez tłuszczu, ale osolony ). Trzy minuty po zjedzeniu zupki
z żółtkiem zaczęły się wymioty ( żółtko jadła od początku 7 miesiąca co drugi
dzień, wymiotowała wcześniej około miesiąc temu raz ). Wymiotowała chyba z 15
razy, nie zawsze treścią, również samą śliną, bo już nie miała czym, odruch
wymiotny był co chwila. Pić i jeść nie chciała wcale, więc nie miała czym już
wymiotować. wynioty przeszły po około 3-4 godzinach, zaczęła pić i jeść, ale
doszło jeszcze rozwolnienie i tak jest do dziś. Około 3 kupki dziennie dosyć
rzadkie. Daję jej enterol i orsalit do picia. Co mogło jej zaszkodzić, czy
coś z tego co jej dałam do jedzenia, czy może to jakiś wirus. Jak dalej
postępować, czy podawać żółtko, a może to uczulenie na żółtko, już nie mam
pojęcia. cały czas się zastanawiam, jak dalej żywić, co można, na razie daję
jej tylko moje mleczko. Pozdrawiam. Kasia.