emiola71
05.07.07, 23:55
Mam 13 miesięczną córeczkę u której lekarz gastrolog stwierdził refluks
żołądkowo-przełykowy,ponieważ córeczka od 1-szego m-c ulewa.Podawaliśmy jej
nowy lek do testowania na refluks przez 4 tygodnie ale nie pomógł, później
debridat też nie pomogło,następnie robiliśmy badanie ,,pasaż układu
pokarmowego"- wyszedł prawidłowo,po tym próbowałam podawać nutriton przed
karmieniem piersią i też nie było żadnej poprawy. W końcu pani doktor
gastrolog stwierdziła że można po prostu jakiś czas odczekać ponieważ dziecko
przybiera na wadze.w tej chwili córka ma 13 m-cy i waży ok. 9,2 kg a jej waga
urodzeniowa wynosiła 3640 g.Rozwój fizyczny jest prawidłowy od 2 tygodni już
bardzo ładnie chodzi, ale ok. 1 miesiąca temu zaczeły pojawiać się u niej
czerwone krostki.Pierwszy raz po zjedzeniu pomidora na buzi, później
wprowadziłam 2 lub 3 razy dziennie mleko Bebiko 3 bananowe.Piła je 1 tydzień
i codziennie miała kilka krostek na buzi.Zmieniłam je na nestle waniliowe i
krostki zniknęły na 3 dni i wtedy zjadła kilka czereśni wieczorem i
następnego dnia rano i w ciągu dnia małe czerwone krosteczki pojawiły się na
rękach,nogach i brzuszku.Po 3 dniach czerwone krostki zniknęły ale dalej
można wyczuć je ręką pod skórą.Dodam jeszcze że wraz z pojawianiem się
krostek nasila się ulewanie.Jeżeli krostek nie ma, nie ma ulewania nawet
przez kilka dni lub jest tylko odrobinę po wypiciu mleka z butelki.Czy to
może być alergia na owoce?A może też na warzywa bo po zupach też jest
ulewanie i jest przy tym bardzo niespokojna jedynie toleruje rosół.Inne zupy
przestałam jej podawać.
Nie wiem jak mam ją karmić ponieważ z zup właśnie dobry jest tylko rosół,z
dań obiadowych ziemniaki najlepiej z kurczakiem,oprócz tego kanapki z masłem
i wędliną i parówki cielęce.Nie może być nic słodkiego,ani dżem,ani
jogurt,ani serek homogenizowany.2 razy próbowałam podać zupę mleczną było
dobrze ale też nie może być z cukrem.Karmię ją jeszcze piersią ponieważ
butelkę mogę podać najwyżej 3 razy inaczej ulewa i choć chętnie przełabym już
na butelkę nie mogę bo najlepiej jest karmić ją często a w niewielkich
ilościach.
Nie wiem czy mam się z nią udać do alergologa, czy też co jeszcze można
zrobić bo pani doktor pediatra po wystąpieniu tej wysypki po czereśniach
powiedziała że jeśli nie ustąpi ulewanie to trzeba pojechać do gastrologa.
W tej chwili od 3 dni ja nie jem żadnych owoców i ona i dziś nie miała
żadnych krostek.
Bardzo proszę o radę.
Dodam jeszcze że jest ona naszym 5-tym dzieckiem i poza nią nikt nie miał ani
refluksu ani alergii pokarmowej.
Mariola.