katarina31
15.07.07, 23:15
Witam mam taki problem. Moja corka 6l. jest skierowana na wyciecie 3 migdalu
od jakiegos czasu na okraglo pociagala nosem i chrzakala mimo iz katar nie
laciel. Pojawily sie problemy z uchem najierw swedzialo w srodku potem bolalo.
Jeden laryngolog stwierdzil tylko 3 migdal przy tym niedosluch i przedmuchiwal
jej nos i uszy tzw "gruszka". Zatoki wykluczyl, ale bez zdjec tylko na oko.
Lekarz na wizycie w szpitalu przed wycieciem migdala (zabieg bedzie we
wrzesniu) stwieredzil blony bebenkowe w uszach zanieczyszczone calkowicie
ranke w uchu i ogolne problemy odradzil jakiekolwiek przedmuchiwanie- raczej
zmiane lekarza. Zmienilam laryngologa ktory stwierdzil ze ma ona zatoki
zawalone (po wykonaniu rtg)i nalezy je plukac zanim bedzie zabieg czy jest to
rzeczywiscie konieczne ? Czy po wycieciu migdala wydzielina sama nie zejdzie?
Nie chce dziecka dodatkowo meczyc, a nigdy nie bolala ja glowa nie choruje tak
strasznie czesto