aldafryc
22.08.07, 16:43
Bylismy dzisiaj na bilansie dwulatka i okazało się, że nasz syn ma
wadę zgryzu od smoczka (używamy tylko do zasypiania - a i to okazało
się zdradliwe). Odkąd pojawił się pierwszy ząbek myjemy- żeby nie
było próchnicy - a wady zgryzu niezauważyliśmy...
Nie łączą się mu przednie zęby.
Pani doktor kazała odstawić smoczek - co niezwłocznie uczynimy, ale
czy mozna coś jeszcze zrobić, czy tylko czekać aż się porawi?