aga_wol
08.11.07, 08:09
2 lata chorowałam na półpaścia, którym zaraziłam się
od mojej mamy. Teraz sama jestem mamą i na skórze
mojego rocznego synka zauważyłam niepokojąca wysypkę.
Najpierw były to czerwone plamki za uchem, które
następnego dnia trochę napęczniały. Obawiam się , ze
to może być ospa. Mały chodzi do złobka, ale przez
oststnie trzy tygodnie był w domu, bo był
przeziębiony. Wykwity pojaiwły się na skórze w drugim
dniu powrotu do żłobka, więc wygląda na to, że tam się
nie zaraził. W związku tym chciałabym zapytać, czy ja
mogłam go zarazić? lekarz powiedział mi kiedyś, że
półpaśca nie da się wyleczyć i że to konća będę jego
nosicielem. Może jednak można się z tego wyleczyć i
nie być nosicielem? będę wdzieczna za udzielenie
odpowiedzi.