kurdkowa
02.01.08, 13:49
Jestem załamana bo moje dziecko ma dopiero 5 miesiecy, a pediatra
zapisała już drugi antybiotyk( w sumie to będzie trzeci poniewaz
córka dostała równiez augumentin zaraz po urodzeniu). Miesiąc temu
miała katar i kaszel, zmiany osłuchowe i zinnat. Po antybiotyku
został jeszcze mokry kaszel, ale przebadałam córkę- morfologia i crp-
wszystkie wyniki bez zarzutu. Zaczęłam podejrzewać refluks, ale
pediatra "wybiła mi to z głowy" i rzeczywiście córka przestała
kaszleć jakies 2 tygodnie temu. Niestety od dwóch dni ma strasznie
suchy, uporczywy i męczący kaszel- TYLKO PO JEDZENIU. Byłam z nią
dzsiaj u pediatry, kótra stwierdziła zaczerwienione łuki gardłowe z
drobną wysypka i stwierdziła, ze to stan gardła wywołuje ten kaszel,
oprócz kaszlu sapka. Ja zaczęłam dopytywac się czy to może być od
tego refluksu, że to gadrło takie czerwone to stwierdziła, że
absolutnie nie, że to jest 100% infekcja z powietrza i zapisała
RULID. Córka nie ma gorączki i czuje sie dzisaj lepiej niż wczoraj-
mniej kaszle, ma mniejsza sapkę. Wstrzymam się z tym antybiotykiem
bo nie chce jej faszerwoac chemia od razu, ale mam pytanie czy
rzeczywiście ewentualny refluks moze przyczyniać sie do zapalenia
łuków gardłowych i przez to wywoływac kaszel- czy to czysta infekcja
jak mówi pediatra??? Ponadto czy możliwe jest, żeby dziecko z
refluksem miało np. kaszel przez tydzien, póżniej przez 2 tygodnie
absolutnie zero kaszlu i znowu ten sam scenariusz? Pozdrawiam i
liczę na odpowiedź.