Dodaj do ulubionych

glista ludzka

07.01.08, 10:45
Badanie krwi mojego syna wykazało iż ma on glistę ludzką. Pediatra
kazał podać dwukrotnie pyrantelum w odstępie dwóch tygodni.
Wystapiły skutki uboczne typu wymioty, biegunki. Martwi mnie tylko
fakt ,że pojawiły się one dobiero po 1,5 tygodnia od podania drugiej
dawki leku. W zasadzie powinnam już w tym tygodniu ponownie
powtórzyć badania. Proszę o opinię Panie doktorze, czy nie powinnam
w tej sytuacji się zgłosić z synem do lekarza, być może dzieje sie
coś niepokojącego?
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: glista ludzka 07.01.08, 12:46
      cos mi sie wydaje ze to tylko przypadek ze akurat w tym momencie wystapily
      wymioty i biegunka...Ja mysle ze przyplatala sie do Was jelitowka i to
      nieszczesliwie w tym czasie.
      • przeciwcialo Re: glista ludzka 07.01.08, 12:53
        Tez wydaje mi sie ze jesli miałoby to zwiazek z glista to wymioty
        byłyby po pierwszej dawce leku. Pewnie nieszczęsliwy zbieg
        okoliczności.
        Życze zdrowia :)
        • igahubert Re: glista ludzka 07.01.08, 14:02
          A u nas niestety leki nie były skuteczne i objawy narosły, podobnie
          jak u Twojego synka. Pyrantelum mojemu synkowi niegdy nie pomogły,
          dopiero Zentel lub Vermox. Zrób badanie kału (3 próbki) i będziesz
          wiedzieć czy leczenie było skuteczne. Glista jest trudna do
          wytępienia, u nas leczenie trwało ponad pół roku.
          • kazekkazek Re: glista ludzka 09.01.08, 12:53
            Dziekuję za wsparcie. Badanie będę robic ponownie tyle że z krwi.
            Lekarz twierdzi że jest najbardzie wiarygodne.
            • igahubert Re: glista ludzka 09.01.08, 19:53
              Tak jak pisałam u nas z krwi wyszło coś ok. 5% eonzynofili więc
              prawie norma a glista była. Po za tym w rozmazie wyjdą eonzynofile
              również u alergików, IgE też nie określi czy jest to zakażenie
              pasożytnicze czy alergia. I najważniejsze - nie narażasz dziecka na
              stres. My badania z krwi robimy jeśli są ewidentne objawy a kał
              wychodzi czysty. Mam mamę laborantkę i ona sama mi sugruje taką
              kolejność, bo jak wspomniałam krwinki kwasochłonne i poziom IgE nie
              jest jednoznacznym wskaźnikiem zakażenia pasożytem, ale również
              alergii. Tak więc polemizowałabym tutaj co do wyższej wiarygodności
              metod badań, zwłaszcza, że o tej porze roku pyłków roślin nie ma, a
              to one często są mylone z jajami glisty w próbce kału.
            • reszka2 Re: glista ludzka 09.01.08, 21:48
              No własnie, ja też się chętnie dowiem jakie badanie z krwi
              potwierdzi zakażenie pasożytami, na dodatek określając, że jest to
              glista a nie np. włosogłówka czy owsik chociażby.
              Glisty znalazłaś w stolcu? Duże są, widać....
              • igahubert Re: glista ludzka 09.01.08, 23:30
                Badania z krwi to rozmaz a dokładnie ilość eonzynofili a także
                oznaczenie poziomu IgE, ale nie są to badania 100%, bo te wartości
                podwyższają się również przy innych schorzeniach takich jak np.
                alergia. Jeśli w badaniu kału stwierdza się jaja pasożyta to wówczas
                można sugerować się tym wynikiem potwierdzając zakażenie, ale nie
                wykluczając alergii i odwrotnie, to samo z poziomem immunoglobulin
                (IgE) które mogą świadczyć o jednym i drugim. Ja glist nie znalazłam
                (na szczęście), podobno można je znaleźć, ale po leczeniu
                farmakologicznym jest to raczej niemożliwe, gdyż martwy pasożyt
                zostaje jak gdyby "strawiony" przez kwasy w jelitach i nie wydala
                się go w całości. Jaja są niewidoczne gołym okiem, więc trzeba
                oddawać materiał do laboratorium. U nas na szczęście - odpukać
                trzecia próbka ujemna, mam nadzieję, że na jakiś czas mamy robala z
                głowy, ale na jak długo nie wiem, bo w przedszkolu panuje istna
                epidemia.
                • mamamartynki1 Re: glista ludzka 10.01.08, 13:25
                  My mieliśmy 3 razy lamblie Teraz znowu widzę że z moim dzieckiem
                  jest coś nie tak. ma szorstkie poliki. Swędzi ja skóra boki tułowia
                  i posladki koło krzyża. Co 2 tygodnie katar, i kaszel. Katar czasmi
                  allergiczny z bardzo wysoką goraczką. Dzisiaj odbieram wynik kału.
                  Jaki odstęp czasu pomiedzy próbkami trzeba badać kał?
                  Jeżli chciałabym zbadac obecność pasozytów z krwi to co mam
                  powiedzieć w laboratorium że chce zrobić badanie krwi na co?
        • sigvaris Re: przeciwciało 11.01.08, 00:15
          Byłby to pierwszy przypadek w historii moich 3 lat obserwacji robaczyc, gdyby po
          pierwszej dawce leków były reakcje na Pyrantelum przy gliście.
          Więc mamy tu potwierdzenie - NIE działa.
          Raczej może podrażniać...

          Nawet po Zentelu podawanym przez 3 dni nie było żadnych reakcji u osób
          zarażonych (w tym dzieci). Najczęściej reakcje pojawiały się przy 3-ciej lub
          4-tej serii leków zmienianych przez lekarzy.

          Skąd ty bierzesz info, że po pierwszej dawce leków byłyby jakieś reakcje?
          Żadne poważne opracowanie o leczeniu glistnicy o tym nie pisze.
          A "nieszczęśliwy zbieg okoliczności" to z literatury? Romantycznej?

          Obserwuję leczenie glistnic na forum alergie od 3 lat (bez mała).
          Mamy tam ok 3 tys postów o glistniacach od matek - FAKTYCZNIE WALCZĄCYCH Z
          GLISTNICAMI. Nigdy żadna z nich takich teorii nie wysnuła.


          Od kilkunastu miesięcy nie pisałam na tym forum (piszę TYLKO na forum alergie).
          Matki przysłały mi ten link z prośbą o reakcję na post, który może zaszkodzić.
          Tylko dlatego tu pisze.
        • sigvaris Re: przeciwciało 11.01.08, 01:08
          Kompletna bzdura.
          Właśnie silne pasożyty nigdy po pierwszej dawce leku nie dają objawów wydaleń,
          nawet oczekiwanych pogorszeń!!
          To jakaś teoria spisana 100 lat temu (albo i nie), jak te leki powstały, ale
          nikt jej nie przebadał pod kątem tego co się dzieje ... i kiedy i po ilu dawkach...
          A glista należy do silnych pasożytów. Na forum alergie posty matek z 3 ostatnich
          lat potwierdzają to co pisze, bo nie opieram się na wiedzy akademickiej tylko na
          naszym forum i śledzeniu go każdego dnia z kolejnych etapów "walki" eMam z
          robalami.
          Leczyłam także własne dzieci z pasożytów. Nawet owsica nie daje objawów
          "usunięcia" w pierwszej dawce. Choć owsik ma ok. 1mm, a glista do 40 cm...
          Nie wprowadzaj matek w błąd. Bo właśnie to robisz.
          Matki zaczynają mi słać maile z prośbą o wyjaśnienie i prostowanie twoich
          postów, to źle...
          Niektóre z nich szukają w googlach. I wiedzą naprawdę dużo.
          Wiedzą, że nie tylko forum alergie potwierdza brak reakcji na leki w 1-wszej
          serii leczenia.
          "nieszczęśliwy zbieg okoliczności" polega więc na niefrasobliwych odpowiedziach
          z twojej strony.

          Nie zabiorę już w tym wątku dalszej dyskusji z przeciwciało.
          Wszystkich zainteresowanych pytaniami - prosze o kierowanie pytań na forum
          alergie. Proszę zadawać nawet pytania "imiennie" na sigvars.
          Niestety nie zawsze mogę odpowiadać na nie szybko.
    • sigvaris Re: glista ludzka 10.01.08, 22:05
      1. Nie piszesz w jakim wieku jest dziecko, a to jest tu kluczowe.
      2. Pyrantelum do leczenia glistnicy podaje się bardzo małym dzieciom.
      3. U starszych dzieci (powyżej 2 roku życia) stosuje się Zentel (albendazol) do
      leczenia glisty ludzkiej, w dawkach 3 dni po 20- 25 ml Zentelu, 10 dni przerwy 3
      dni Pyrantelum (wg. dawki wagowej dziennej), 10 dni przerwy (3 dni Zentelu po
      15- 25 ml Zentelu).
      3. Przy leczeniu pasożytów - tzw pogorszenia to OCZEKIWANA norma. Nie da sie
      wybić pasożyta bez jego wydalenia biegunkami, wymiotami- czyli WYDALANIEM,
      poceniem (w tym ostatnim przypadku chodzi o wydalenie jego toksyn przez
      największą powierzchnię wydalania organizmu jakim jest skóra).
      4. Glista ludzka nigdy nie atakuje wszystkimi dojrzałymi larwami przewodu
      pokarmowego, jako mądry pasożyt nie chce zabić swojego żywiciela- nosiciela,
      więc część larw glisty pozostaje zazwyczaj w płucach, po kilku tygodniach
      zazwyczaj następuje nawrót objawów, czyli larwy przechowane w płucach
      przedostają sie do jelit i zaczyna sie wszystko od nowa. Wasze leczenie więc
      jest na razie bardzo wstępne i niejasne (bez danych co do wieku i masy ciała
      dziecka).
      5. Badania nawet z krwi powinno sie robić po 3 tygodniach od ostatniej dawki leku.
      6. Nic dziwnego, że po 1-wszej serii nie ma objawów - to ciężki do wybicia
      pasożyt. Jeśli nie stosujesz dodatkowo diety (nie odstawiłaś cukru, mleka,
      często glutenu) - wybijanie glisty ludzkiej jest wtedy bardzo trudne i leki nie
      działają.


      Na forum alergie dziecięce w ciągu ostatnich 3 lat miałyśmy ok. 100-150
      glistnic u dzieci. Wejdź na to forum i pytaj. Tam są matki po takich przejściach
      jak Ty i w trakcie wybijania glist także.

      Jedno pewne jeśli Twoje dziecko ma więcej niż 2 lata - tymi lekami raczej glisty
      się nie pozbyłaś. A wymioty w tym czasie o którym piszesz raczej świadczą, że
      podrażniona lekami glista daje czadu.

      Zerknij na alergie:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
    • mikolaj_danko Re: glista ludzka 13.01.08, 20:22
      Z jakiego powodu robiliście badania w kierunku glisty, jakie objawy miało dziecko? Jak rozumiem oznaczano swoiste IgE dla glisty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka