Dodaj do ulubionych

Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lozka..

05.02.08, 08:45
...chwilke mocno plakala a za chwilke juz sie smiala i przekrecala
na brzuszek...obserwowalam ja 30 min.i nakarmilam(piers)i poszlysmy
spac..budzila sie jak zwykle czesto co 2 godziny(jest tak od
urodzenia)i dzisiaj jest normalnie nic sie nie
zmienilo..przynajmniej nic nie widze...ale oczywiscie sie martwie i
zastanawiam czy nie pojechac do lekarza..co Pan sadzi ?
Obserwuj wątek
    • gosia_73 Re: Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lo 05.02.08, 08:53
      Jechać do lekarza, to chyba nie... może zadzwoń...
      Moja córeczka spadła mężowi z łóżka (60cm) prosto na czoło... wystraszyłam się
      okropnie i zadzwoniłam z miejsca do pediatry.
      Zapytała:
      Czy Ola straciła przytomność - NIE,
      czy jest ospała - NIE,
      czy straciła apetyt - NIE,
      czy nie skupia wzroku - NIE,
      czy jest płaczliwa -NIE,
      Po moich odpowiedziach stwierdziła, żebym ją poobserwowała jeszcze intensywniej
      przez około 3 godziny i jeśli nic mnie nie zaniepokoi (z tych pytań), to jest w
      porządku.
      A zatem obserwuj, a w razie wątpliwości lub "dziwnych zachowań" dzwoń do lekarza
      (albo od razu najlepiej jedź)
      Pozdrawiam
      Gosia
      • iwanni Re: Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lo 05.02.08, 09:36
        wiesz mi trudno bylo obserwowac bo byla to noc...i spala...ale sie
        budzila normalnie jak zawsze do piersi...Amelka ma 8 miesiecy...i
        spadla na tyl glowy..bo tak lezala jak ja podnosilam:(
        • gosia_73 Re: Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lo 05.02.08, 09:58
          Poobserwuj ją teraz, za dnia, ale myślę, że gdyby było coś nie tak, to już byś
          zauważyła różnicę w zachowaniu... możesz zadzwonić do pediatry i skonsultować
          tak na "wszelki wypadek".... ale sądzę, że jest OK.
          • gabrielle76 Re: Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lo 05.02.08, 12:10
            Kobiety pilnujcie swoich dzieci!!!!! Dlaczego tylu matkom dzieci spadają z
            łóżek?? :/ Moja córka nigdy nie spadła mi z łóżka, można dopilnowac dziecko.
            Twoja córka ma juz 8 miesięcy jest bardzo ruchliwa, więc to było do przewidzenia
            ze spadnie, odkładaj ja po karmieniu do łóżeczka bo znowu spadnie. Musze
            powiedziec ze taka bezmyślność rodziców jest wkurzająca, to ze dziecku nic sie
            nie stało teraz nie znaczy ze nie bedzie po tym skutków potem, mikrourazy tez sa
            niebezpieczne.
            • gosia_73 do gabrielle76 05.02.08, 12:36
              Nie po to dziewczyna tutaj pisze, żeby od kogokolwiek dostawać op.... i bardziej
              się dołować! Nie zepchnęła dziecka z łóżka celowo!
              A ty skąd wiesz jak u nich w domu jest? Może dziecko nie ma łóżeczka i śpi z
              nimi??? W nocy oczy trzyma się zamknięte!!!
              Jak nie masz nic konstruktywnego do powiedzenia, to siedź cicho!
              • iwanni Re: do gabrielle76 05.02.08, 14:17
                nie musisz mnie pouczac ..w takiej sytuacji nie potrzebuje Twojego
                pouczania...nie pisz do ludzi w takich wypadkach bo to nie jest
                mile...nie bede sie tlumaczyc osobie obcej dlaczego moje dziecko
                spadlo..a tak wgole to skierowalam slowa do Pana doktora a nie do
                Ciebie...dziwie sie ze sie wymodrzaja niektore osoby i staraja sie
                byc madrzejsze od lekarza
                • gabrielle76 Re: do gabrielle76 05.02.08, 15:44
                  No wybacz ze nie napisałam coś w stylu, nie martw sie, nic sie nie stało, to nie
                  Twoja wina....
                  Nie napisze tak bo to twoja wina, nie wymądrzam sie ani trochę, po prostu wkurza
                  mnie lekkomyslnośc rodziców, a Ty gdybys sie martwiła o córkę to poszłabys z nia
                  do lekarza a nie prosiła o diagnoze czy porade przez internet. najbardziej
                  wkurza Cię to że mam rację, i dobrze bo mam nadzieje ze dopilujesz teraz córkę i
                  coś takiego więcej sie nie powtórzy!!!!!!! Zdrowia dla córki
              • gabrielle76 Re: do gabrielle76 05.02.08, 15:46
                No sorry ale łóżeczko dla dziecka maja nawet najbiedniejsi, a skoro oczy ma sie
                w nocy zamkniete i nie mozna dziecka dopilnować to dla jego bezpieczeństwa
                powinno spac w łóżeczku. I nie krzycz na mnie bo najwyrażniej i Tobie dziecko
                spadło i stąd ta złość
                • zena24 Re: do gabrielle76 05.02.08, 16:18
                  Nie mogę się zgodzić z Twoją wypowiedzią,ponieważ nie zawsze tak do
                  końca jesteśmy w stanie dopilnować naszych pociech i wszystko tak do
                  końca przewidzieć.Czy dziecko jest na łóżku czy nawet we
                  własnym "bezpiecznym" łóżeczku.Mój syn mając niespełna roczek
                  właśnie wypadł z niego,wspinając się po osłonce.Dzieci są
                  nieprzewidywalne- niestety.
                  • gosia_73 gabrielle76 - detektyw z Ciebie jak z koziej d... 05.02.08, 16:40
                    Faktycznie bardzo jesteś sprytna... tak trudno przeczytać, a potem "walić między
                    oczy"
                    Idź zajmij się lepiej dzieckiem, zamiast chrzanić, jak niezdrowa bo Ci jeszcze
                    dzidziuś z łóżeczka wypadnie SUPER-MAMO!
            • mama_igora_i_mateusza Re: Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lo 06.02.08, 12:03
              gabrielle76 napisała:

              > Kobiety pilnujcie swoich dzieci!!!!! Dlaczego tylu matkom dzieci
              spadają z
              > łóżek?? :/ Moja córka nigdy nie spadła mi z łóżka, można
              dopilnowac dziecko.
              > Twoja córka ma juz 8 miesięcy jest bardzo ruchliwa, więc to było
              do przewidzeni
              > a
              > ze spadnie, odkładaj ja po karmieniu do łóżeczka bo znowu spadnie.
              Musze
              > powiedziec ze taka bezmyślność rodziców jest wkurzająca, to ze
              dziecku nic sie
              > nie stało teraz nie znaczy ze nie bedzie po tym skutków potem,
              mikrourazy tez s
              > a
              > niebezpieczne.

              Muszę zanegować Twoje słowa. Moje dziecko wypadło z własnego
              łóżeczka. Dźwignął się "na paszkach" i wyleciał główką w dół. Miał
              wtedy ok. roku.
              Nie dziwię się dziewczynie, że karmiąc piersią bierze małą do
              siebie, bo nie wiele "normalnych" ludzi dałoby radę wstawać co 2
              godziny i czuć się dobrze.
              Upadek dziecka, to w większości przypadków nieszczęsliwy wypadek.
              Myślę ,że sama sytuacja dała dziewczynie wystarczającą nauczkę. Nie
              musisz jeszcze Ty na nią napadać.
    • gosia_73 Przepraszam iwanni... 05.02.08, 16:43
      Wkurzają mnie takie "nieomylne matki polki", jak gabrielle76
      Nie będę więcej odpowiadać na te jej brednie, bo mi szkoda klikać.
      Nie chcę też, by Twoje pytanie zaginęło pod lawiną durnej paplaniny...
      Wybacz
      Pozdrawiam
      • gabrielle76 Do Gosi 73 05.02.08, 17:22
        Nie sadziłąm że ktoś w Twoim wieku może pisać na tak niskim poziomie niczym
        wkurzony 12 latek, no ale cóż inteligencją nie grzeszysz i nie tolerujesz
        lepszych od siebie. Współczuję i Pozdrawiam!!!!!!
        • iwanni Panie doktorze... 05.02.08, 18:00
          ...smutno mi ze nie mozna tutaj o nic pytac ani sie poradzic bo
          zawsze znajda sie madre osoby i pedza by wyprzedzic Pana z
          odpowiedzia...wiem ze Pan ma setki takich watkow i wiem ze i mnie
          Pan odpowie...ja licze sie z Pana zdaniem a nie forumowiczek...a
          dla wiedzy gabrielle76 bylam u lekarza..nie jestem az taka
          nieodpowiedzialna matka za jaka mnie uwaza..ale jednak chcialam
          rowniez skorzystac z opini Pana doktora bo juz raz mi Pan doradzil i
          uspokoilam sie znacznie...a co do lozeczka i jak moje dziecko spi to
          juz wyjasniam:)...oczywiscie ze mam lozeczko...ale z racji ze karmie
          moje dziecko co 1-2 godziny spi ze mna w lozku tz.z nami...maz
          akurat byl na nocce ..zabespieczylam lozko koldra ale niestety
          przeturlala sie ...mam nauczke i teraz bede kladla materac na
          podlodze...a wogole musze odkladac moje dziecko do lozeczka ...jest
          to ciezkie bo stoi w innym pokoju wiec co godzine lub dwie to
          strasznie jest meczace tym bardziej ze chodze juz 8 miesiecy
          niewyspana...nie wiem po co tyle pisze..ale musialam sie
          wygadac;)....dzieki Gosia ze sie za mna wstawilas:)...pozdrawiam
          • verdana Re: Panie doktorze... 06.02.08, 16:02
            Matki, ktore umieja zapobiegac 100% wypadkow dzieci i sa zawsze 100%
            czujne, zawsze na posterunku pilnują, aby dzieciom sie nic nie
            stalo - krzywdza swoje dzieci. Tak samo jak matki zbyt beztroskie.
            • betty-226 Re: Panie doktorze... 06.02.08, 16:13
              No tak, zaraz się okaże, że jak którejś dziecko z łóżka nie spadło,
              to znaczy, że jest nadopiekuńcza, więc zła.
        • kasiak37 Re: Do Gosi 73 06.02.08, 16:22
          a przepraszam Gabrielle w czym jestes lepsza od innych i kto Ci naopwiadal o
          Twojej rzekomej inteligencji?Z Twoich wypowiedzi wynika jedynie
          zadufanie,postrzeganie innych ludzi za glupich i chce okazania sie
          wszechwiedzaca,nieomylna i majaca prawa pouczac innych.Dlaczego i jakim
          prawem?Kimze Ty jestes?
          • betty-226 Re: Do Gosi 73 06.02.08, 16:33
            A może wypada skupić się na spadaniu dzieci z łóżka i ewentualnych
            urazach, a nie na cechach charakteru poszczególnych forumowiczek?
            Myślę, że inwektywy można sobie śmiało na priv wysyłać :)
            • kasiak37 Re: Do Gosi 73 06.02.08, 17:01
              oczywiscie ze tak,glowny temat to spadanie dzieci,ale gdzie widzisz tutaj inwektywy?
              • betty-226 Re: Do Gosi 73 06.02.08, 17:17
                Ok, inwektyw nie ma. Jest kulturalna dyskusja nie na temat.
                • kasiak37 Re: Do Gosi 73 06.02.08, 17:36
                  "Kobiety pilnujcie swoich dzieci!!!!! Dlaczego tylu matkom dzieci spadają z
                  łóżek?? :/ Moja córka nigdy nie spadła mi z łóżka, można dopilnowac dziecko.
                  Twoja córka ma juz 8 miesięcy jest bardzo ruchliwa, więc to było do przewidzenia
                  ze spadnie, odkładaj ja po karmieniu do łóżeczka bo znowu spadnie. Musze
                  powiedziec ze taka bezmyślność rodziców jest wkurzająca, to ze dziecku nic sie
                  nie stało teraz nie znaczy ze nie bedzie po tym skutków potem, mikrourazy tez sa
                  niebezpieczne."

                  A uwazasz ze to bylo na temat?Autorka watku nie chciala pouczen czy oceny jej
                  zachowania a PORADY.
                  • iwanni Dokladnie kasiak37 06.02.08, 17:49
                    a tak wogole to zaluje ze pisalam tutaj cokolwiek bo wywolalo tutaj
                    tylko burze dyskusji...a ja prosilam o rade Pana
                    doktora...zastanawiam sie po co inne osoby sie udzielaja tutaj skoro
                    je o to nie prosilam...na Niemowle jak bym sie zapytala to co
                    innego...ale tutaj pytam sie eksperta...dziewczyny dajcie
                    spokoj...pozdrawiam
    • mikolaj_danko Re: Panie doktorze coreczka spadla mi w nocy z lo 09.02.08, 13:11
      Tak jak napisała gosia, jeżeli z dzieckiem nic się nie dzieje, nie jest mniej aktywne, ospałe, marudne, nie ma mniejszego znacznie apetytu, nie wymiotuje, nie ma wyczuwalnego dużeg krwiaka w miejscu urazu, nie reaguje krzykiem/płaczem na obmacywanie główki, ciemię nie zrobiło się wypukłe i tętniące, to raczej nic z maluszkiem złego się dzieć nie powinno. Oczywiście na dzieciaki trzeba uważać, ale to jest jasne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka