gwiazdeczka0645
25.03.08, 09:26
Szanowy Panie Doktorze,
Mój syn (17 miesięcy) miał ostrą biegunkę (wodnisty, zielony,
strzelajacy stolec (bez śladów krwi) - dosłownie co 5 minut) Do tego
gorączka 39,3 stopni. Po 24 godzinach gorączka ustąpiła, ostra
biegunka trwała ok. 36 godzin. Przez następne dni utrzymuje się
luźny stolec (ze śluzem), ale już nie tak często. Lekarz
stwierdził,że to prawdopodobnie salmonella. Wynik krwi wykazał
podwyższone CRP - 46, co świadczy o infekcji bakteryjnej. Żadnych
leków nie dawaliśmy- jedynie nawadnianie Orsalitem + lacidofil. Dziś
odebrałam wynik wymazu z kału i zgłupiałam... bo okazało się, że
żadnych szczególnych bakterii nie wyhodowano (tak stwierdziła pani z
laboratorium)...Więc co to może być? CRP wg mojego lekarza
zdecydowanie przemawia za infekcją bakteryjną, a nie wirusową.
Dodam, że mały nic goźnego nie jadł, więc nie bardzo miał się czym
zatruć. Na kilka dni przed biegunką natomiast miał objawy lekkiego
przeziębienia (katar)- chyba jakaś wirusówka załapana ode mnie - nie
wiem czy pozostaje to w związku z tą nieszczęsną bakteryjną
biegunką, ale opisuję dokładnie cały stan rzeczy. Co spowodowało tę
biegunkę? Jak mają się do siebie oba wyniki- CRP z krwi 46 oraz
wymaz z kału bez zastrzeżeń...