Dodaj do ulubionych

noworodek i hałas

13.08.08, 22:14
Witam,
Sąsiedzi piętro pod nami przeprowadzają generalny remont swojego mieszkania. 8
godzin dziennie słychać głośne i uciążliwe wiercenie i stukanie. Za kilka dni
mam wyznaczony termin porodu, a potem wrócę z dzieckiem do tego głośnego
mieszkania. Stąd też moje pytanie: czy tak uciążliwy hałas, który potrwa
jeszcze ok. miesiąca, może mieć negatywny wpływ na noworodka?? czy może lepiej
byłoby na ten czas zamieszkać gdzie indziej?? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: noworodek i hałas 14.08.08, 14:27
      Jeśli masz możliwość gdzieś zwiać na ten czas, to się nie zastanawiaj. Obydwoje będziecie zmęczeni porodem, Ty będziesz niewyspana, sponiewierana, rozdrażniona i jeszcze hałas.
      Maluch w brzuchu mamy wszystko słyszy w wersji wytłumionej, cichszej i w pierwszych dniach, tygodniach życia miłoby było, gdyby nie musiał doznawać szoku i zderzać się z hałasem przez cały dzień. Pewnie nie miałoby to dobrego wpływu na jego ukł. nerwowy.
      Mój syn jako noworodek spędził w szpitalu 3 tyg. z małymi przerwami. Leżał pod lampami w inkubatorze, który hałasował, trzaskał od czasu do czasu, buczał. Był potem jeszcze jakiś czas wylękniony, nerwowy.
      A to i tak nic w porównaniu do hałasów, jakie są przy remoncie.
    • szachula30 Re: noworodek i hałas 14.08.08, 18:14
      Ja napiszę tak - jak córeczka miała 4 miesiące, to sąsiedzi zaczęli remont,
      który trwał ponad 2 miesiące. Dziecko bało się głośnego wiercenia wspólnej
      ściany i płakało, ja zaciskałam zęby, ale dostawałam szału jak mi dziecko co
      chwilę budzili... Z noworodkiem sobie już wogóle nie wyobrażam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka