buddapeszt
14.08.08, 06:23
ten watek zalozylam rowniez na "chorym dziecku" i na forum pediatrycznym (brak odzewu) ale poniewaz czuje sie ogromnie bezradna i rycze juz od kilku dni, pisze i tutaj.
moj synek urodzil sie 4 tyg temu.
i niby wszystko bylo dobrze. cala ciaza przebiegala dobrze, porod dosc szybki
i bez komplikacji. ale nie moge zaobserwowac u niego odruchow.
wiem, ze powinnam isc do pediatry, tylko ze mieszkam w kanadzie, a tutaj na wizyte do specjalisty trzba miec specjalne skierowanie, a potem jeszcze trzeba czekac. no wiec czekam az wreszcie wyznacza mi wizyte i jestem coraz bardziej zalamana.
nie ma odruchu chodzenia. odruch chwytania jest slabiutki. maly czasem lapie, ale nie zawsze i nie silnie. odruch moro byl, teraz czasem sie zdarza, ale mam wrazenie, ze duzo rzadziej. staram sie specjalnie go prowokowac, ale bez skutku. jakie moga byc tego konsekwencje? o czym to moze swiadczyc? nigdzie nie moge znalezc zadnej informacji na ten temat.
przy porodzie syn dostal 8pt. byl lekko siny. po chwili nadrobil kolor.
do tego jego glowka jast troche nieforemna, z tylu ma wypukle kosci, z jednej strony jest plaska.. byl dosc spory, wiec moze to od porodu, ale powinna do tego czasu sie naprostowac, a nic takiego sie nie dzieje.
a jeszcze wyraznie preferuje jedna strone i zwykle tam kieruje glowke.
bardzo dziekuje za odpowiedz