szmytka1
21.12.08, 00:44
Witam!
Syn ma prawie 10 m-cy i jest wyłącznie na piersi. Mnie to już wykańcza, w
dzień je co kilka godzin, ale w nocy wisi przy piersi praktycznie jak
noworodek, przestał rosnąć i przybierać na wadze. Nie przyjmuje ŻADNYCH
pokarmów, ani butelką, ani łyżeczką, dosłownie nic. Próbowałam kaszki, owoce,
słoiczki przeróżne, gotowane obiadki. Nie wiem czy schudł bo zaczął chodzić
jakiś m-c temu czy dlatego że w jego organizmie dzieje się źle. Próbowałam
nawet przemocą go karmić, ale oczywiście nic z tego. Z racji że syn jest
rehabilitowany z powodu wnm, jesteśmy pod opieką lekarzy różnych specjalności,
a w przychodni mamy styczność z kilkoma pediatrami i tu pojawia się kolejny
problem. Oto ich sprzeczne opinie:
-czekać aż sam zacznie się domagać jedzenia i dalej wyłącznie pierś,
-karmić przemocą,
-odstawić od piersi, jak zgłodnieje to zje wszystko co podam,
-nie przejmować się, nie robić żadnych badań, wszystko w normie.
Co robić, czy pomógłby jakiś lek na apetyt? Pediatra nie chce nam nic
przepisać, a ja martwię się. Już czas najwyższy przecież na jakieś pokarmy
oprócz PK. Jakie badania wykonać?