eli-mama
05.01.09, 17:11
Witam! Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z maleńką dwumiesięczną córeczką. Mała jest karmiona mlekiem modyfikowanym od 1 miesiąca życia. Jest dzieckiem płaczliwym i marudnym, ma bóle brzuszka z powodu których najpewniej tyle płacze. Źle śpi w dzień, krótko i wybudza się z płaczem. Wszystkie objawy wskazują na niedojrzałość układu pokarmowego, dostaje kropelki łagodzące kolki. Pediatra wykluczyła inne dolegliwości, poradziła po prostu czekać, aż z tego wyrośnie. Ja zapytałam jak u niej z podawaniem witaminy D3, bo spotykam się często z opinią, że u takich maluszków powoduje właśnie bóle brzuszka - odpowiedź mnie zszokowała...
Otóż Pani pediatra po ukończeniu przez małą 3 tyg. zapisała vigantol i po badaniu dziecka na tzw "oko" kazała przyjmować dwa razy dziennie po dwie krople! Stąd mój szok - przecież to bardzo duża ilość! Czy lekarz pediatra (choćby najlepszy) może bez żadnych dodatkowych badań przepisać dziecku taką dawkę?? Mleko modyfikowane też jest wzbodacone m.in. o tę witaminę.
Niektóre mamy mają przecież bezkrytyczne podejście do pediatrów i stosując się bezmyślnie do zaleceń - szkodzą własnemu dziecku.
Proszę o opinię mamy z doświadczeniem w temacie oraz Panią Ekspert.