aalex7
27.01.09, 15:39
Witam, moja córka od września 2008 roku chodzi do przedszkola. Od tego czasu
co miesiąc choruje (angina, szkarlatyna, ropnie na migdałach).
Zawsze kończy się to podaniem antybiotyku. Do dnia dzisiejszego dostała ich 5.
10 dni temu zaczęła gorączkowa, kaszlec, miec katar i powiększone migdały z
nalotem - po wizycie przepisany został antybiotyk augmentin 2x2,5 ml. Mimo iż
dotychczas po jednorazowym otrzymaniu antybiotyku przestawała gorączkowac tym
razem gorączka mimo antybiotykoterapi utrzymywała się przez 4 dni. Po
zakonczeniu leczenia został kaszel mokry, katar lekko zielonkawo - zółtawy. 3
dni pózniej ( tj, dzisiaj w nocy) zaczęła gorączkowac (38,7 w uchu), badania
krwi wykazały :
CRP 41,70 mg/l,
WBC 19,3 G/l
RBC 4,37 T/l
PLT 498 G/l
LYMPH 26,5 %
MXD 0,0 %
NEUTR 0,0%
Neurocyty z jądrem pałeczkowatym 11,00 %
Pozostałe w mieszczą się w podanych normach.
Badanie wykazało powiększone i zaczerwienione migdały, oraz zmiany osłuchowe -
przepisany antyb Dalacin C 3x4 ml.
Dodatkowo córka jest alergiczką m.in. na białko mleka i jajka kurzego, w
wymazie z gardła zrobionym ok. 2 lata temu wyszedł m.in. gronkowiec złocisty +++,
Ostatnio też dostawała broncho vaxom
Przeraza mnie ilosc chorob i koniecznosc podawania antybiotyku,
zastanaiwam sie co zrobic aby ja wzmocnic i uodpornic, i czy kolejny antyb
jest konieczny?
Bardzo dziekuje za wskazówki