mamapiotra2006
21.05.09, 14:58
Witam,
piszę, bo już sama nie wiem co mam robić.
Od soboty 17/05 mój 5 letni syn ma gorączkę z bardzo ostrą anginą. W niedzielę na pogotowiu pani Pediatra przepisała małemu antybiotyk Zinnat. Tej samej nocy mały dostał drgawek, co zaniepokoiło mnie pod względem dawki lekarstwa. Otrzymał zalecenie ZINNAT w tbl. 250mg 2 razy na dobę. W poniedziałek mąż był u naszej pani Doktor z zapytaniem czy dawka jest właściwa. Okazało się, że tak. Przez cały ten czas mały nic nie jadł i miał gorączkę 39'C.
We wtorek poszłam jeszcze raz do przychodni po zwolnienie lekarskie. Przy okazji mały jeszcze raz został zbadany. Lekarka stwierdziła, że musimy zmienić antybiotyk, bo nie widzi poprawy. Zmieniła na KLACID 250. Jeśli stan będzie się utrzymywał w czwartek musimy jechać do szpitala.
Dzisiaj (w czwartek) znowu byliśmy w przychodni. Lekarka stwierdziła, że widzi poprawę i pomimo gorączki, która nie ustaje, nie trzeba jechać do szpitala. Napisała skierowanie do badania krwi. Jutro mamy mieć wyniki.
A tymczasem dziecko znowu ma gorączkę :(
Co robić?
Czy właściwie postępujemy z dzieckiem?
Chciałam zaznaczyć, że Piotr bardzo często chorował. A zwłaszcza na zapalenie gardła (miałam nawet decydować się na usunięcie migdałków, ale Pani Laryngolog powiedziała, że na razie nie trzeba), az do momentu, kiedy nie wyjechałam z nim nad morze w sierpniu 2008. Od wyjazdu nie chorował mi do marca 2009. Ale jak już zaczął chorować, to co miesiąc ma antybiotyki :(
Bardzo proszę o opinię w tej sprawie.
Dziękuję serdecznie z góry
Gosia