biza7
30.05.09, 21:15
Mam pytanko dotyczące smarowania ciała niemowlaka kremami z filtrami.
Wszędzie się czyta, jakie to ważne żeby dokładnie smarować ciałko
niemowlaka kremem z wysokimi filtrami (mineralnymi a nie
chemicznymi), że w lecie powinno się smarować całe ciałko (również
pod ubrankiem) itd., żeby chronić delikatną skórę maluchów.
Natomiast ja mam obawę związaną ze smarowaniem rączek córci - z
jednej strony, są zawsze odkryte więc powinny być teoretycznie
smarowane tak samo jak buźka, ale moja córcia ciągle pakuje łapki do
buzi. Jeżeli posmaruję jej rączki kremem, to za chwilę ten krem
zostanie przez nią "zlizany" z rączek..... Czy to jej nie zaszkodzi?
W końcu to są kremy do stosowania zewnętrznego, a nie
do "zlizywania" przez dziecko.
A jeżeli krem nie powinien się dostać do buzi córci, to jak chronić
jej łapki przed szkodliwym promieniowaniem i przed słońcem??
Przecież nie będę jej w lecie zakładać rękawiczek......;(
Proszę o jakieś rady!