ewulka2.2
03.06.09, 14:47
Droga Pani Doktor, juz nie wiem co mam robić, w poniedzialek bylismy nawet w szpitalu, ale nic nam nie powiedzieli!!Dali kroplówkę, do gastrologa kazali sie wybrac, bo tam nie ma dziecięcego-mieszkam koło Warszawy.Dzisiaj chcialam go zapisać, ale zapisy są pod koniec czerwca dopiero na wrzesień, a my już potrzebujemy specjalisty.Dziecko od lipca było leczone jakimiś antybiotykami na biegunkę, ale mało pomagały...W końcu poszłam poprosić naszego pediatrę o kolejną serię badań, ale ona powiedziała, że to nie koncert życzeń!Synek ma 1-2 razy dziennie rzadki stolec, raz w miesiącu ma wymioty przez 1 dzień, czytałam,że to moze być zespół złego wchłaniania. Pomyślałam też ze zapisze sie prywatnie do gastrologa, ale też dopiero za miesiąc. Do szpitala? Znowu? I tak z wielką łaską mąż dostał w poniedziałek skierowanie do szpitala.Krew, mocz-ok,zadnych bakterii, nie ma rota wirusa. Jestem załamana, wczoraj dziecko wszystko jadło, był zdrowy. o 4.00 rano zaczął wymiotować i dopiero teraz zasnął, co wypije to zwraca, nic nie pomaga
Jestem załamana, może ktoś mi coś doradzi-dzisiaj jedziemy po raz kolejny do pediatry i nie wiem co robić dalej...